07.12.2011
USA czekały na pretekst do wojny
ROZMOWA. Z dr. JAROSŁAWEM JASTRZĘBSKIM, autorem książki "Pearl Harbor 1941", w 70. rocznicę ataku na USA.
- 70 lat temu, 7 grudnia 1941 r., japońskie siły zbrojne zaatakowały znienacka amerykańską bazę wojskową w Pearl Harbor na Hawajach. Dlaczego Cesarstwo zdecydowało się na konflikt z USA - największą potęgą militarną i polityczną w tamtym rejonie?
- Bezpośrednią przyczyną było nałożenie na Japonię embarga handlowego na dostawy surowców strategicznych, w tym przede wszystkim ropy naftowej. Embargo w dniu 1 sierpnia 1941 r. nałożyły USA, a za ich namową także Wielka Brytania i Holandia, czyli trzej najwięksi producenci ropy. Dlaczego dla Japonii było to takie ważne? Cesarstwo w zasadzie nie posiadało własnych źródeł tego surowca i było całkowicie uzależnione od importu. Gdyby więc embargo potrwało dłużej, Japonia - mimo że dysponowała ogromną, trzecią na świecie flotą wojenną i potężną armią - w szybkim czasie z pozycji czołowego mocarstwa spadłaby do roli kraju pozbawionego możliwości skutecznej obrony. Cesarstwo spodziewało się takiego rozwoju sytuacji i od dłuższego czasu gromadziło zapasy ropy. W połowie 1941 r. osiągnęły one około 6,5 miliona ton, lecz roczne zużycie tego surowca wynosiło 3,5 miliona ton, jak więc łatwo zauważyć, nawet przy radykalnych oszczędnościach wystarczyłoby to na jakieś dwa lata. A przecież od lipca 1937 r. Japonia prowadziła wojnę z Chinami. Wojnę ciężką i wyczerpującą, w której nie mogła uzyskać rozstrzygnięcia. Mimo to kierownictwo państwa zdecydowało się na rozpoczęcie drugiego konfliktu i to z nie byle kim - Stanami Zjednoczonymi. To pokazuje dramatyzm sytuacji.
- Taki był powód bezpośredni. A jakie było tło polityczne tych decyzji?
- Oficjalnym powodem nałożenia embarga było wejście wojsk japońskich do południowych Indochin Francuskich w lipcu 1941 r. Nastąpiło to w wyniku porozumienia z państwem francuskim marszałka Philippe'a Pétaina, będącym pod naciskiem hitlerowskich Niemiec. Dla Japończyków posiadanie baz w południowych Indochinach było ważne ze względu na bliskość brytyjskiego Singapuru i Wysp Sundajskich, na których znajdowały się największe holenderskie złoża ropy naftowej. Z kolei Stany Zjednoczone z niepokojem patrzyły na postępy Cesarstwa i jego sukcesy. Interesy USA w Chinach były naruszane, japońska ekspansja zagrażała Filipinom i Guam, których wobec ich wysuniętej pozycji - blisko Japonii, daleko od Stanów Zjednoczonych - nie można było skutecznie zabezpieczyć. Ale najważniejszym czynnikiem było dążenie prezydenta Franklina Roosevelta do włączenia USA do wojny, gdyż był to jedyny sposób, aby kraj ten mógł zrealizować, naszkicowaną już przez jego krewnego Theodora Roosevelta, też prezydenta - w latach 1901-1909 - misję USA jako głównego rozgrywającego w świecie. Poza tym, wizja hitlerowskiej Europy oznaczałaby dla amerykańskiej gospodarki utratę rynków zbytu, wielokrotnie wówczas ważniejszych niż Azja Wschodnia. Dziś Daleki Wschód jest dla USA o wiele istotniejszy niż Europa, wówczas te relacje były odwrotne. Dlatego prezydent rozpaczliwie szukał możliwości włączenia swojego kraju do wojny, najlepiej w sposób sprowokowany przez przeciwnika, tak by uniknąć zarzutów opozycji o wciąganie narodu w światowy konflikt.
- 1
- 2
- 3
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
21.05.2012
Rodzina Bosaków. Kwintesencja losu Żydów.
Nazywam się Józef Bosak. Urodziłem się 18 XI 1919 r. w Krakowie jako syn Leona i Estery Bosaków. -
14.05.2012
"Miękka siła" rządzi Europą
- Przeprowadzona niedawno w Krakowie debata miała odpowiedzieć na pytanie: kto rządzi dziś Europą? Zatem, kto rządzi strukturą polityczną określaną mianem Europy? -
07.05.2012
Starcie dwóch wizji we Francji
-
04.05.2012
Matura nie jest obiektywna
-
04.05.2012
Dwieście stron dziękczynienia
Facebook
GooglePlus
Wykop

















Brak komentarzy
Dodaj komentarz