02.09.2010

Połowa drogi. Polacy w służbie dyplomatycznej UE

Choć, jak twierdzi minister Dowgielewicz, "polski rząd wywalczył również nową zasadę, według której na stanowiska w powstającej Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych będą przyjmowane osoby o najlepszych kwalifikacjach z uwzględnieniem równowagi geograficznej", to realia z czerwca 2010 roku pokazują, iż nikt jej przestrzegać nie planuje. Trudno dostrzec, co polskie rządy robiły przez ostatnie 6 lat, aby jednak kogoś na stanowisko ambasadora z ramienia UE wysłano.

Zastanawiającym jest również, że szybko po ukazaniu się artykułów prasowych nt. raportu PISM, jego nowy szef, dr Marcin Zaborowski, musiał wydać oficjalne oświadczenie, w którym podkreślił, że "celem tego raportu było ukazanie istniejących nieprawidłowości, za które żaden z polskich rządów nie ponosi odpowiedzialności". W ten sposób minister Radosław Sikorski oraz jego poprzednicy zostali zwolnieni z odpowiedzialności za polską reprezentację, a właściwie niemal jej brak w strukturach dyplomacji Unii Europejskiej.

Szkoda, że autorzy jednego z lepszych polskich raportów z obszaru dyplomacji europejskiej musieli - najpewniej pod presją MSZ - wycofywać się rakiem z oczywistych wniosków. Należy mieć nadzieję, że minister Radosław Sikorski powierzy niebawem sprawy europejskie w MSZ urzędnikowi o charakterze państwowca.

Zbigniew Pisarski

Autor jest Prezesem Zarządu Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz