01.09.2010

Miasto Hansa Franka

Rozmowa z prof. ANDRZEJEM CHWALBĄ

Hitlerowski projekt przebudowy magistratu przy pl. Wszystkich Świętych w Krakowie. Inne tego typu projekty można obejrzeć na wystawie "Kraków - czas okupacji 1939-1945" w oddziale MHK przy ul. Lipowej 4, w dawnej fabryce Schindlera. Fot. ze zbiorów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa

- 12 października 1939 r. Hans Frank został generalnym gubernatorem. Czy miał wizję rozwoju Krakowa, kiedy obejmował swoje stanowisko?

- Przede wszystkim kierował się myśleniem rasistowskim. Dla Żydów przewidywał rolę niewolników. Polacy mieli mieć niewiele lepszy status i niewiele miejsca dla siebie. Szykował natomiast przestrzeń życiową dla napływających do Krakowa swoich rodaków. Z czasem musiał zmieniać plany, a raczej dostosowywać je go generalnej linii władz niemieckich. Przede wszystkim musiał wcielić w życie plan zagłady Żydów. Dla Niemców w Krakowie postanowił stworzyć odrębną dzielnicę. Polacy mieli mieszkać wyłącznie na prawym brzegu Wisły, czyli w Podgórzu.

- Wiadomo, niestety, że z zadania wymordowania Żydów Frank wywiązał się niemal "doskonale". A w jakim zakresie udała mu się akcja przesiedlenia Polaków do Podgórza i utworzenie oddzielnego miasta dla jego rodaków?

- Plany przesiedlenia Polaków nie powiodły się. Na przeszkodzie stanęła sytuacja na frontach. Ta sama przyczyna spowodowała, że na panewce spaliły ambitne zamierzenia Franka dotyczące przebudowy Krakowa, założenia dobrego niemieckiego uniwersytetu czy akademii sztuk pięknych imienia Veita Stossa, czyli Wita Stwosza.

- Frankowi "stop" powiedział także Hitler.

- Tak, ale "stop" z jego strony miało obowiązywać do zakończenia wojny. Po zwycięstwie generalny gubernator miał dokończyć swoje plany. W rzeczywistości udało mu się zbudować dzielnicę dla Niemców wzdłuż dzisiejszej ulic: Królewskiej, Lea, Kazimierza Wielkiego. Powstało tam około 100 obiektów. Dzielnica niemiecka powstawała też wzdłuż Błoń i Parku Jordana. Obie dzielnice miały posuwać się w kierunku centrum miasta. By zrealizować ten pomysł, wysiedlonych zostało wielu Polaków. Najwięcej wysiedleń było w latach 1941-1942, ale ten proceder trwał jeszcze w roku 1944.

- W 1941 r. Kraków został powiększony o 28 gmin. Ludność miasta w 1945 r. wynosiła prawie 300 tys., gdy tuż przed wojną było to 259 tys. A Niemcy wymordowali około 60 tys. Polaków żydowskiego pochodzenia. Dlaczego Kraków był jedynym dużym miastem, w którym liczba mieszkańców po zakończeniu wojny była większa niż przed jej rozpoczęciem?

- Przyczyn takiego stanu rzeczy było kilka, m.in. wspomniane już zmiany administracyjno-terytorialne. Kilkadziesiąt tysięcy Polaków przyjechało do Krakowa w poszukiwaniu dachu nad głową. Byli to wysiedleni z różnych części kraju przez Niemców. Następnie do miasta napłynęła fala rodaków uciekających z Kresów - m.in. z Wołynia, Lwowa czy Tarnopola - przed Ukraińcami i bolszewikami. Dla nich tworzone były schroniska, np. w opuszczonych szkołach. Po klęsce powstania warszawskiego co najmniej kilkanaście tysięcy mieszkańców stolicy znalazło schronienie w Krakowie.

- 19 czerwca 1943 r. Frank skierował memoriał do Hitlera. Postulował w nim dokonanie głębszych zmian w polityce wobec Polaków. Przyznał, że bezwzględny terror doprowadził jedynie do silniejszej integracji Polaków i do wzmożenia oporu. Argumenty Franka nie znalazły uznania u Hitlera. O co chodziło generalnemu gubernatorowi i dlaczego Hitler powiedział mu "nie"?

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz