07.04.2010

Trzy aborcje i Polska

Lektury opinii

"Życie umysłowe i uczuciowe". Z Jadwigą Staniszkis rozmawia Cezary Michalski. Wydawnictwo Czerwone i Czarne, Warszawa 2010, 280 stron.

Romans ze znanym politykiem i publicystą Aleksandrem Smolarem. Kilka lat wspólnego pomieszkiwania z Ireneuszem Iredyńskim, znanym z niekonwencjonalnego stylu życia poetą i prozaikiem, po którym pozostało jej na ciele kilka blizn.

Niespełniona miłość do (nie wymienionego z nazwiska) wysokiego funkcjonariusza PRL, aktywnego jeszcze w czasach III RP. Dwa małżeństwa i dwa rozwody. Trzy zabiegi przerwania ciąży. Kilkanaście (kilkadziesiąt?) romansów, w tym jeden z prominentnym działaczem czechosłowackiej Praskiej Wiosny. To materiał na prawdziwy tabloidowy przebój, przewyższający atrakcyjnością większość spisanych czy możliwych biografii polskich celebrytek. A zarazem autentyczna biografia prof. Jadwigi Staniszkis, wybitnej socjolog, wnikliwej i niekonwencjonalnej intelektualnie analityczki polskiego życia publicznego od lat 60. XX wieku po czasy nam współczesne. Znanej nie tylko publiczności zainteresowanej polityką; pewna właścicielka pensjonatu na Helu, zachwalając pokój potencjalnemu wczasowiczowi, rekomendowała z dumą: - W tym łóżku spała pani Staniszkis.

Wszystkie przytoczone na wstępie fakty zaczerpnąłem z wywiadu-rzeki profesor Staniszkis, udzielonego Cezaremu Michalskiemu, a opublikowanego właśnie przez Wydawnictwo Czerwone i Czarne pod iście tyrmandowskim tytułem "Życie umysłowe i uczuciowe", stanowiącego swoiste uzupełnienie książki "Ja. Próba rekonstrukcji" (Prószyński i S-ka, 2008) napisanej przez samą bohaterkę. Jednak nie owe pikantne szczegóły są w tej książce najważniejsze. Współtworzą one jedynie portret niekonwencjonalnej bohaterki, niezależnej obyczajowo i intelektualnie, chętnie formułującej teorie, analizy, sądy i opinie idące w poprzek obowiązującym, wręcz dominującym, schematom; publicystki nastawionej krytycznie do tego, co powszechnie bywa uważane za bezdyskusyjny sukces, jak choćby reformy Balcerowicza, który zdaniem prof. Staniszkis zbyt wcześnie i zbyt radykalnie otworzył Polskę na globalne rynki, co uniemożliwiło w okresie przejściowym akumulację krajowego kapitału i zaowocowało zdominowaniem polskiej gospodarki przez zagraniczne koncerny. Analityczki dostrzegającej drugie dno w wydarzeniach obrosłych już w jedynie słuszne i niepodważalne interpretacje - jak na przykład Marzec 1968, idealistyczny bunt studentów i intelektualistów, w istocie rzeczy - wedle Staniszkis - idący na rękę Moskwie, może nawet przez nią (pośrednio) wywołany dla osłabienia Gomułki, próbującego w niewielkim, ale jednak istotnym stopniu uniezależnić Polskę od Wielkiego Brata. "Pamiętajmy, że w roku 1966 zapada decyzja o nuklearyzacji Paktu Warszawskiego, to znaczy, że broń atomowa będzie stacjonowała nie tylko w ZSRR, ale także na terytorium innych państw układu. To się musi wiązać z wystawieniem tych krajów na większe ryzyko atomowego uderzenia odwetowego albo odstraszającego, to się wreszcie przekłada na dalsze ograniczenie suwerenności. Właśnie w odpowiedzi na nuklearyzację Układu Warszawskiego Ceaucescu rozpoczyna w Rumunii nieśmiałe próby neutralizacji. Popierany przez Gomułkę minister spraw zagranicznych i członek Biura Politycznego Adam Rapacki, ojciec Marka Rapackiego, należącego wtedy także do środowiska komandosów, zabiega o jakąś neutralizację Polski, o niezależny od Rosjan kanał komunikacji z Niemcami i zawarcie z nimi układu pokojowego. Stąd bierze się to przereagowanie na studencki protest, na kryzys związany z komandosami. Bo te zaburzenia były traktowane jako przerwanie pozorów stabilizacji, pod którymi trwała prawdziwa próba uprawiania przez establishment Gomułki polityki nieco bardziej suwerennej wobec Rosji. Pamiętajmy, że już po Marcu, tuż przed Grudniem i upadkiem Gomułki, jemu się udaje podpisanie układu z Willi Brandtem, zbliżenie z Niemcami" - mówi Jadwiga Staniszkis.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Piotr Przyjałkowski
2010-04-07 16:36:28

Podjęcie się przez pana redaktora Włodzimierza Jurasza krytyki ,, Życia umysłowego i uczuciowego '' pióra Jadwigi Staniszkis zmusza mnie do refleksji nad tym, jak bardzo forma potrafi przyćmić pierwotną treść, wyzuć z niej esencję i przyoblec się w jej odzienie, a zarazem przesuwa moje granice epistemologiczne./ To, że ,, partyzanci '', którzy na fali marca 68 wypłynęli na proscenium krajowej polityki kreowali się na ,, patriotów '', to wiedzieliśmy od zawsze, czyli od samego Marca. Ponieważ bieżące przyczyny ( polityczne ) takiej postawy były dla nas nieznane, zwykliśmy je zrzucać na karb psychologii: oto nowy trend we władzy pragnie poprzez zakcentowanie swej rzekomej narodowej tożsamości zyskać legitymizację społeczną. Po lekturze ,, Trzech aborcji i Polski '' okazuje się, że takie, bieżące przyczyny polityczne istniały, dowiadujemy się też, iż pułkownik Ryszard J. Kukliński nie był protoplastą prób zapobieżenia nuklearyzacji Polski.// ,, Społeczeństwo powinno stawiać swe widma na kamiennym cokole, ażeby nie nie nękały one jego pamięci ''- Zygmunt Freud. Postać Władysława Gomułki i kojarzonych z nim osób z dawnej partii komunistycznej coraz to częściej zaczyna nękać zbiorową pamięć. Jeszcze dla niej pora cokołu nie nastała, ale taki czas nadejdzie- czas patriotów. Bez cudzysłowiu i bez względu na kolor ich szat.// P. S. Ze względu na historyczną wagę poruszonego w ,, Trzech aborcjach... '' zagadnienia zastrzegam sobie prawo rozpowszechnienia treści postu również w formule listu elektronicznego. Strony www, ani bloga nie posiadam.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz