10.01.2012

Jest śledztwo w sprawie próby samobójczej płk. Przybyła

Briefing rzecznika Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu ppłk. Sławomira Schewe i płk. Jakuba Mytycha z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej w sprawie dotychczasowych czynności prokuratury dotyczących próby samobójczej płk. Mikołaja Przybyła. Fot. PAP/Adam Ciereszko

Wojskowa prokuratura garnizonowa w Poznaniu wszczęła we wtorek śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności próby samobójczej wojskowego prokuratora płk. Mikołaja Przybyła.

Jak poinformował rzecznik poznańskiej wojskowej prokuratury okręgowej ppłk Sławomir Schewe, przesłuchany został już płk Przybył, który przebywa w szpitalu. Schewe nie chciał jednak ujawnić szczegółów złożonych przez niego wyjaśnień.

Planowane są przesłuchania kolejnych osób przebywających w siedzibie Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu w momencie oddania strzału przez płk. Przybyła - chodzi m.in. o  dziennikarzy.

Postępowanie prowadzone jest na podstawie artykułu 151, zgodnie z którym, "kto za namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze więzienia od 3 miesięcy do lat 5". Artykuł ten stosuje się w sprawach dotyczących  samobójstw.

Płk Przybył postrzelił się w poniedziałek w przerwie konferencji, na której odnosił się do medialnych zarzutów o złamanie prawa w postępowaniu dot. przecieku ze śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej. Strzelił do siebie z broni prywatnej, na którą miał pozwolenie. Postrzelił się w policzek, obrażenia okazały się powierzchowne.

Ppłk Schewe odniósł się także do faktu wniesienia broni do prokuratury przez płk. Przybyła. "Przepis mówi, że nie wolno wnosić broni na teren prokuratury (...) nie zdarzyła się dotychczas taka sytuacja, która powodowałaby konieczność każdorazowego rewidowania osób, czy też instalowania bramek" - zaznaczył. Dodał, że za złamanie przepisów prokuratury grozi co najmniej odpowiedzialność dyscyplinarna.  (PAP)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz