30.07.2010

Komisja hazardowa kontynuuje dyskusję na raportem

Wiceprzewodniczący poseł Lewicy Bartosz Arłukowicz i przewodniczący poseł PO Mirosław Sekuła podczas posiedzenia hazardowej komisji śledczej, 30 bm. w Sejmie. Fot. PAP/Leszek Szymański

W piątek rano rozpoczęło się posiedzenie hazardowej komisji śledczej, na którym posłowie kontynuują dyskusję nad projektem raportu podsumowującego prace komisji.

Śledczy będą dyskutować nad nowym, poprawionym projektem, który przewodniczący komisji Mirosław Sekuła (PO) przesłał im e-mailem w czwartek wieczorem. Sekuła chciałby, aby w piątek śledczy zgłosili swoje poprawki do raportu, a komisja je  przegłosowała.

Sekuła podkreślił w czwartek, że jego nowe sprawozdanie nie będzie się zasadniczo różnić od pierwotnej wersji - będą w nim wyeliminowane "błędy stylistyczne"; raport uzupełnią też zeznania z 20 lipca szefowej Departamentu Ekonomiczno-Finansowego Ministerstwa Sportu Bożeny Pleczeluk. Pierwszy projekt raportu Sekuła złożył 14  lipca.

Większość śledczych ma jednak wątpliwości, czy dziś posłowie przyjmą raport, dlatego Sekuła wyznaczył już termin kolejnego posiedzenia w  środę.

W piątek rano w "Sygnałach Dnia" przewodniczący komisji poinformował, że wszystkie protokoły zeznań świadków zostały popisane. Dodał, że prezes PiS Jarosław Kaczyński nie złożył podpisu, więc protokół jego zeznań został podpisany jednostronnie. Brak tych podpisów był jednym z argumentów podważających ważność materiału przygotowanego przez Sekułę przez posłów opozycji.   

Na posiedzenie komisji Sekuła przyniósł dla posłów słodycze, rozpoczynając je, przeprosił ich za to, że czasami ciężko było z nim współpracować. W posiedzeniu nie uczestniczy Andrzej Dera (PiS). (PAP)

Kempa chce czasu na zapoznanie się z nowym projektem raportu

Beata Kempa (PiS) złożyła wniosek o przerwanie piątkowego posiedzenia hazardowej komisji śledczej co najmniej do przyszłego wtorku. Argumentowała, że śledczy potrzebują czasu, aby zapoznać się z nowym projektem raportu z prac komisji, który przygotował jej szef Mirosław  Sekuła.

Kempa oceniła, że to "skandal i bezczelność", iż Mirosław Sekuła przesłał członkom komisji nowy projekt o godz. 0.30 w piątek, a kilka godzin później oczekuje dyskusji na jego temat.   

Posłanka powiedziała, że nie wierzy w zapewnienia Sekuły, że nowy projekt raport zasadniczo nie różni się od pierwotnej wersji i - jak dodała - zamierza go porównać strona po stronie. "Generalnie nie wierzę Platformie Obywatelskiej, a panu w szczególności" - stwierdziła.   

Kempa podkreśliła, że potrzebuje czasu na przygotowanie poprawek do nowego projektu sprawozdania. "Nie wiem, czy do tego, co już przygotowałam, nie zmienił się układ stron, czy nie zmienił się układ punktów (...); nie mogę dać panu przygotowanych poprawek do czegoś, co jest starym dokumentem" - powiedziała  Kempa.

Także wiceszef komisji Bartosz Arłukowicz (Lewica) powiedział, że zanim złoży swoje poprawki do raportu, zamierza się z nim rzetelnie zapoznać. Dodał, że stary raport i ten nowy to dwa zupełnie inne  dokumenty.

"Apeluję do pana o to, żeby pan uszanował prawa i obowiązki, jakie mają członkowie tej komisji (...) po to, żebyśmy mogli w zgodzie z uchwałą Sejmu przedstawić Sejmowi raport z prac komisji śledczej, a nie z nocnych przemyśleń przewodniczącego Sekuły" -  zaznaczył.

Kempa zadała też Sekule pytanie, dlaczego w materiałach, które dostała komisja, zabrakło logowań telefonów b. wicepremiera Grzegorza Schetyny w okresie od 23 stycznia do 9 października 2009 r. Jak dodała, w materiałach komisji brakuje też 14 płyt billingów.  (PAP)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz