16.03.2010

Jest śledztwo w sprawie antyżydowskich napisów na pomniku w Płaszowie

Antyżydowskie napisy pojawiły się 13 bm. na pomniku upamiętniającym pomordowanych podczas II wojny światowej w obozie w Krakowie-Płaszowie. Zniszczenia odkryto na dzień przed Marszem Pamięci organizowanym w 67. rocznicę likwidacji krakowskiego getta. Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Krakowska prokuratura wszczęła we wtorek śledztwo w sprawie napisów antyżydowskich, jakie w ubiegłym tygodniu pojawiły się na pomniku upamiętniającym pomordowanych podczas II wojny światowej w obozie w Krakowie-Płaszowie. Poinformowała o tym PAP we wtorek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.

Napisy odkryto w sobotę, dzień przed Marszem Pamięci organizowanym w 67. rocznicę likwidacji krakowskiego  getta. Nieznani sprawcy czerwoną farbą wymalowali na obelisku m.in. swastyki i obraźliwe hasła: "Jude raus" i "Hitler good". Pomalowany został też głaz z tablicą upamiętniająca pomordowanych w obozie Żydów. Zniszczenia odkryto dzień przed marszem i dokładnie w rocznicę likwidacji getta. Antyżydowskie napisy w nocy z soboty na niedzielę udało się  usunąć.

Krakowska prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo z urzędu. "Dotyczy ono publicznego znieważenia grupy ludności z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych" - powiedziała PAP prok.  Marcinkowska.

Na potrzeby śledztwa zabezpieczono wszelkie możliwe materiały dowodowe, w tym m.in. zapisy z monitoringu znajdujących się w otoczeniu pomnika  obiektów.

Sprawcom grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Prokuratura przyjęła jednak chuligański charakter czynu, co zwiększa zagrożenie karne do 4,5 roku pozbawienia  wolności.

Napisy na pomniku odkryto na dzień przed Marszem Pamięci organizowanym w 67. rocznicę likwidacji krakowskiego getta. Uczestnicy marszu wielokrotnie nawiązywali do zniszczenia pomnika. Kard. Stanisław Dziwisz złożył przewodniczącemu Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie Tadeuszowi Jakubowiczowi wyrazy solidarności "ze wszystkimi, których ta profanacja  dotknęła".

Ambasador Izraela w Polsce Zvi Rav-Ner podkreślił, że powinniśmy pamiętać Żydów, którzy zginęli, i Polaków, którzy mimo grożącej im kary śmierci pomagali i ratowali żydowskich współobywateli. Napisy określił jako "wstyd dla imienia nie tylko Żydów, ale i sprawiedliwych  Polaków".

Marsz Pamięci odbywa się co roku w rocznicę likwidacji krakowskiego getta, które Niemcy utworzyli w 1941 r. Mieszkało tam około 17 tys.  osób.

Podczas likwidacji getta w nocy z 13 na 14 marca 1943 roku na ulicach zginęło około tysiąca osób, a wszyscy mieszkańcy zdolni do pracy zostali przeniesieni do obozu w Płaszowie. Obóz ten początkowo był obozem pracy przymusowej, a potem koncentracyjnym. Był miejscem zagłady Żydów i Romów, okresowo przebywali tam także Polacy i przedstawiciele innych narodowości. Martyrologia więźniów Płaszowa była tematem filmu Stevena Spielberga "Lista  Schindlera".

Obchody rocznicy likwidacji krakowskiego getta odbywają się pod honorowym patronatem wojewody, marszałka województwa i prezydenta miasta oraz prezesa Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w  Krakowie. (PAP)

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

krystyna alicja
2010-03-16 22:09:16

Bardzo sprawna ta prokuratura akurat w takiej sprawie.W tekście powyższym zawarto informację o założeniu getta przez niemców,nie ma natomiast wzmianki kto getto zlikwidował i w jaki sposób się to odbyło.Nie pierwszy raz dziennik polski raczy nas takimi niedomówieniami i nie da się ukryć,że są celowe.Ponawiam pytanie, czy ktoś z organizatorów tej impreski zaprosił sprawców i likwidatorów getta, czyli niemców.Już za chwilę zostanę posadzona o ksenofobię, faszyzm, nacjonalizm etc.Więc jeszcze raz pytam-czy ktoś i dlaczego?

Odpowiedz »

Dodaj komentarz