06.02.2012

Autostrada i gorączka złota

REPORTAŻ. Stanisława Sysło, sołtysa Zaczarnia, nachodzą obcy. Pytają o grunty w okolicy. Mówią, że solidnie zapłacą.

Wywrotki bywają tu nazywane łajbami FOT. WIESŁAW ZIOBRO

Wieś wciśnięta jest między granice gmin Tarnów i Lisia Góra. Równolegle do zabudowań biegnie pas przyszłej autostrady z Tarnowa do Rzeszowa. Na terenie gminy Lisia Góra będzie miał 14 kilometrów. Na zachód od wioski, w dzielnicy Krzyż, powstaje zjazd.

- Autostrada wyszła z ziemi i zaczął się ruch. Ludzie z pieniędzmi kombinują, czy gdzieś nie pobudować myjni, sklepu, restauracji - mówi sołtys. Najbardziej w górę poszły ceny działek w okolicach Woli Rzędzińskiej. W...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

urzędnik miasta
2012-02-06 13:36:37

No i bardzo dobrze na całym świecie tak to działa za wyjątkiem polskich urzędów - teraz kretyni z wydziałów architektury zaczną wydawać w tych miejscach decyzje zakazujące budowę myjni sklepów resteuracji - bo taka jest logika urzędników bezproduktywnych.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz