04.02.2012
Będą podwyżki o 400 procent, jeśli nie zdążą z dyrektywami
KONTROWERSJE. Część małopolskich gmin może nie zdążyć z wprowadzeniem przepisów unijnych dotyczących ścieków i odpadów. Grożą za to wielomilionowe kary, za które zapłacą mieszkańcy.
Dla wszystkich małopolskich gmin najpilniejsze jest teraz wdrożenie przepisów unijnych dotyczących gospodarowania odpadami. Mają na to czas do połowy przyszłego roku.
Sprawa nie jest prosta m.in. z powodu niejasności w przepisach polskiej ustawy, która wprowadza dyrektywy unijne. Samorządowcy narzekają, że nie wiadomo, w jaki sposób obliczać wysokość tzw. opłaty śmieciowej. Może ona zależeć od powierzchni lokalu, ilości zużytej wody, a także od liczby osób w mieszkaniu.
W Krakowie nad wdrożeniem przepisów pracuje od kilku miesięcy 20-osobowy zespół. W krótkim czasie trzeba przygotować około 20 uchwał, podzielić Kraków na rejony sprzątania, zorganizować przetargi, zadbać o to, aby więcej śmieci trafiało do segregacji. - To wielka operacja, taka jak w przypadku wprowadzenia nowego podatku - mówi Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.
Kary zostaną nałożone na Polskę także wtedy, gdy do końca 2015 r. nie spełni wymogów unijnych wynikających z tzw. dyrektywy ściekowej.
Chodzi o rozbudowę kanalizacji i oczyszczalni ścieków. W dużych miastach do sieci powinno zostać podpiętych 98 proc. mieszkańców. Nowy Sącz, gdzie teraz z kanalizacji korzysta ok. 85 proc. mieszkańców, zamierza podnieść tę liczbę do 96 proc. w ciągu najbliższych lat.
Gmina intensywnie inwestuje, aby uniknąć wysokich kar. - Mamy 70 proc. dofinansowania unijnego. Dzięki temu, w ciągu dwóch lat, jesteśmy w stanie wykonać prace, które bez tych pieniędzy ciągnęłyby się kilkadziesiąt lat - mówi Janusz Adamek, prezes Sądeckich Wodociągów.
W Krakowie do kanalizacji podpiętych jest już 99 proc. mieszkańców. Miasto nie spełnia norm, tylko jeśli chodzi o zawartość azotu w ściekach w oczyszczalni obsługującej Nową Hutę. - Do 2015 r. zdążymy to poprawić - zapewnia Piotr Ziętara z Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Krakowie.
Gorzej jest w mniejszych miejscowościach. W podkrakowskiej gminie Michałowice władze liczą na to, że do 2015 r. uda się podpiąć jedną trzecią mieszkańców do kanalizacji.
- Kilka lat temu mieliśmy plany, aby do 2015 r. skanalizować całą gminę. Okazało się to jednak niewykonalne, zabrakło pieniędzy - mówi Jarosław Sadowski, zastępca wójta Michałowic.
Za niedostosowanie się do przepisów Polsce grożą wielomilionowe kary. Szacuje się, że w niektórych miastach opłaty za wodę wzrosną nawet o 400 proc., ponieważ to mieszkańcy będą ponosić koszty kar i inwestycji dostosowujących. Do 2020 r. Polska ma także obniżyć emisję CO2.
Pod względem wdrażania unijnych przepisów Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc wśród 27 członków UE. Pod koniec ubiegłego roku KE skierowała do Trybunału Konstytucyjnego cztery skargi na nasz kraj. Domaga się m.in. kar za zbyt duże stężenie pyłów w powietrzu, niejasne procedury dotyczące linii lotniczych i niepełne wdrożenie dyrektywy dotyczącej polityki wynagrodzeń w bankach.
Agnieszka Maj
agnieszka.maj@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
22.05.2012
Wina uznana po 25 latach
Temida nie miała wątpliwości, że sześciu oskarżonych byłych funkcjonariuszy MO jest winnych pobicia uczestników patriotycznej manifestacji 3 maja 1987 r. pod Wawelem. -
22.05.2012
Słonica została wróżką na Euro
EURO 2012. Lubi kąpiele w wodzie i tarzanie się w błocie. Słonica Citta z krakowskiego zoo przekonała wczoraj, że lubi też piłkę nożną. I to bardzo, ponieważ połknęła futbolówkę, którą dostała do zabawy. Podczas mistrzostw Europy... -
22.05.2012
Kursy cwaniactwa i absurdu
-
22.05.2012
Protesty podnoszą koszt budowy spalarni
-
22.05.2012
Mam sześć lat
Facebook
GooglePlus
Wykop














Brak komentarzy
Dodaj komentarz