01.02.2012

Kradzieże nadal groźne

PRZESTĘPCZOŚĆ. Każdego dnia w Małopolsce dochodzi do 50-51 kradzieży, 26-27 włamań, 9-10 rozbojów. Krakowskie bitwy na maczety przenoszą się do innych miast regionu.

Fot. Ingimage

Czego mogą się bać Małopolanie? Z policyjnych statystyk wynika, że przede wszystkim kradzieży, włamań i ulicznych napadów. Najbardziej narażeni na nie są mieszkańcy Krakowa.

Gdyby w pełni ufać policyjnym statystykom, można dojść do wniosku, że najbardziej niebezpieczną dzielnicą Krakowa jest Podgórze i rejon Starego Miasta. Tu najwięcej jest kradzieży, włamań i rozbojów. Złodzieje najczęściej łupią "komórki" i pieniądze. Włamują się do samochodów, mieszkań, piwnic i sklepów.

Niebezpieczne mogą być też nocne spacery. Najwięcej chuligańskich wybryków policja notuje w okolicach Rynku Głównego, ale uważać trzeba też w nocnych autobusach i na przystankach. Najbardziej podczas weekendów. Okres zwiększonego ryzyka zaczyna się przed godz. 23., a kończy około 2. nad ranem, gdy zamykana jest większość lokali.

Na krakowskich osiedlach dość często dochodzi do prawdziwych bitew na siekiery, pałki i maczety. Te zwyczaje zaczynają przenosić się do innych małopolskich miejscowości.

Podczas weekendu trójka krakowian zaatakowała maczetą na zakopiańskich Krupówkach dwóch chłopaków. Jedna z ofiar trafiła do szpitala w ciężkim stanie, z głębokimi ranami na nogach. Kilka dni wcześniej trójka młodych mężczyzn, uzbrojonych w maczety, dokonała "nalotu" na bar w Iwanowicach.

Z policyjnych statystyk wynika, że w ub. roku o ok. 5 proc. zwiększyła sie w Krakowie liczba rozbojów. -Najczęściej są to sytuacje, gdzie nieletni zostaje otoczony przez grupę 2-3-osobową swoich rówieśników i zostanie mu zabrany telefon komórkowy. W tej kategorii wzrosła jednak wykrywalność z 64 do 74 proc. - mówi mł. insp. Dariusz Nowak, rzecznik małopolskiej policji.

Na pocieszenie pozostaje fakt, że w całym województwie spadła ilość kradzieży z włamaniem, bójek i gwałtów. Znacząco zmniejszyła się też liczba skradzionych samochodów.

Oznacza to, że średnio każdego dnia w Małopolsce dochodzi do 50-51 kradzieży, 26-27 włamań, 9-10 rozbojów i 2-3 bójek. Statystyki te plasują Małopolskę w rankingu województw - w zależności od kategorii przestępstw - na miejscach od trzeciego do jedenastego.

Ewa Kopcik

ewa.kopcik@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

ciekawy ?
2012-02-03 11:36:55

Bedzie gorzej.Jak nasi bezrobotni wroca z Holandii,Anglii itd. To sie zacznie kryminalny cyrk.Bo u nas forsy nie daja za darmo.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz