31.01.2012

10 miast w Małopolsce ma walczyć ze smogiem

ZAGROŻENIE. Kraków, Tarnów, Nowy Sącz, Bochnia, Skawina, Zakopane, Maków Podhalański, Trzebinia, Tuchów i Proszowice - w tych miastach jakość powietrza jest najgorsza

Panorama Krakowa Fot. Anna Kaczmarz

Zakaz wjazdu samochodów do centrów miast, pobieranie podwyższonej opłaty za parkowanie, darmowy przejazd komunikacją miejską, czasowe wstrzymywanie produkcji w wybranych przedsiębiorstwach - to tylko niektóre działania, które mogą zmniejszyć stężenie pyłu zawieszonego w powietrzu.

Te kontrowersyjne propozycje znalazły się w "Ekspertyzie w zakresie pilotażowego opracowania i wdrażania planów działań krótkoterminowych w wybranych miejscowościach województwa małopolskiego". Dokument został przygotowany na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego.

W opracowaniu wskazano działania mające zmniejszyć ryzyko występowania przekroczeń poziomów alarmowych (200 jednostek) stężeń pyłu zawieszonego PM10 oraz ograniczyć skutki czasu trwania przekroczeń. Propozycje ekspertów dotyczą: Krakowa, Tarnowa, Nowego Sącza, Bochni, Skawiny, Zakopanego, Makowa Podhalańskiego, Trzebini, Tuchowa i Proszowic.

Największe efekty ma przynieść zakaz palenia węglem w przydomowych kotłach i piecach. Gdy kilka lat temu po raz pierwszy publicznie padł ten pomysł (wtedy dotyczył tylko Krakowa), wzbudził ogromne kontrowersje i szybko upadł.

Nikt nie zdecydował się na takie rozwiązanie ze względu na nieprzewidywalne koszty społeczne. Wiele osób używa najtańszego opału, bo nie stać je nie tylko na droższe ekologiczne paliwa, ale także na wymianę systemu grzewczego. Nawet eksperci przyznają, że taki zakaz można by wprowadzić dopiero wtedy, gdyby przeznaczono ogromne fundusze na wymianę systemów grzewczych.

W Krakowie, Tarnowie i Nowym Sączu proponowane jest wprowadzenie darmowej komunikacji w czasie przekroczenia norm zanieczyszczeń. W tych miastach miałby być także ograniczany ruch w centrum - w jednym dniu mogłyby wjeżdżać samochody o parzystych numerach rejestracyjnych, a następnego - o nieparzystych i tak na przemian aż do obniżenia stężeń pyłowych.

W czasie alarmu w strefach płatnego parkowania pobierano by trzykrotnie wyższe opłaty niż zwykle, a do centrum nie mogłyby wjeżdżać samochody ciężarowe i starsze niż 12-letnie.

Są też bardziej zaskakujące propozycje. W Zakopanem miałby zostać wprowadzony zakaz używania grillów w barach i restauracjach. W wielu miastach nie wolno będzie używać dmuchaw do sprzątania liści. W czasie alarmu smogowego wprowadzono by także zakaz palenia w kominkach; dozwolone byłoby to tylko w sytuacji, gdy w domu nie ma innego źródła ogrzewania. Wstrzymywano by uciążliwe dla środowiska prace budowlane - ziemne, przy elewacjach i budowie dróg.

Eksperci twierdzą, że zastosowanie wskazanych przez nich rozwiązań może obniżyć poziom stężenia pyłu nawet o 100-180 jednostek. Przyznają jednak, że konieczna jest zmiana prawa, by można było podjąć tak drastyczne działania.

SMOG NIE DO POKONANIA

Mimo iż propozycje ekspertów wydają się dziś nierealne i niemożliwe do wprowadzenia, to wkrótce mogą stać się obowiązującymi przepisami. Projekt nowelizacji ustawy o ochronie środowiska przewiduje bowiem obowiązkowe uchwalania planu działań zapobiegających alarmowym przekroczeniom stężenia pyłu. Taki plan będzie uchwalać Sejmik Województwa Małopolskiego, a za jego realizację będą odpowiadać poszczególne miasta.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Podobne artykuły

Waszym zdaniem

koral
2012-01-31 13:32:29

jak zwykle polska wizja jest podniesienie opłat, dodanie podatków itd (utrudnianie ludziom życie) gdzie w reszcie świata rozwiązanie leży w - obniżeniu podatku za prąd , znalezienie tańszego gazu - nie od ruskich , obniżenie ceny gazu -połowa ceny gazu to podatki i opłaty stałe itd itp - tak aby kraj był bardziej ludziom przyjazny. najtaniej było by wydać nakaz chodzenia w maskach od grudnia do maja - i tak robią ci szaleni co do nas na zime zjeżdżają.

Odpowiedz »

mario
2012-01-31 10:31:41

już to widzę,,,fantastyka.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz