02.03.2010
Czy stypendia skuszą hydraulików
EDUKACJA. Kraków tworzy własną listę kierunków zamawianych w technikach i zawodówkach
Nie jest najlepiej. Choć z roku na rok rośnie zainteresowanie uczniów szkołami zawodowymi, to jednak nadal prym wiodą licea ogólnokształcące. W tym roku w krakowskich ogólniakach uczy się blisko 60 proc. młodych ludzi. Urzędnicy chcą, by wkrótce ten odsetek spadł do przynajmniej 50 proc.
Na tym oczywiście skorzystałyby technika i zasadnicze szkoły zawodowe. To ważne, bo rynek pracy już narzeka na brak fachowców w wielu dziedzinach. Kraków rozpoczął więc akcję wspierania i promocji szkolnictwa zawodowego. Jednym...Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
-
24.05.2012
Telewizja nie dla każdego
Mimo krzepiących komunikatów i reklam, naziemna i darmowa telewizja cyfrowa w przyszłym roku nie dotrze do wszystkich mieszkańców Małopolski. -
24.05.2012
W Małopolsce może powstać nawet pięć spalarni śmieci
Do budowy spalarni śmieci przygotowują się: Kraków, Chrzanów, Oświęcim, Tarnów i Gorlice. Protesty przeciwko tym inwestycjom trwają w Krakowie i Chrzanowie. W tych dwóch miastach organizacje ekologiczne zaskarżają do sądu urzędowe... -
24.05.2012
Skawina bez obwodnicy
-
24.05.2012
Rozmowy, nie spór
-
24.05.2012
Piasek ze Świnoujścia trafi do piaskownic w Krakowie


Facebook
GooglePlus
Wykop













Zbigi
2010-03-02 09:38:17
No właśnie. Namnożyły się wyższe uczelnie - głównie humanistyczne, które są w praktyce wylęgarnią bezrobotnych magistrów a brakuje rąk do pracy, gdyż przybywa osób bez konkretnego zawodu. Jest wielu bezrobotnych magistrów, nawet zdarzają się doktorzy a nie istnieje, by np. elektryk, hydraulik, operator dźwigu, kucharz, kelner był bezrobotny (chyba, że z własnej woli). Zresztą hydraulików zawsze brakowało.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz