17.02.2012

Z zaplanowaną premedytacją

SZTUKA. Od historii przemijania do sztuki życia, od różowych sukienek do komiksu...

Marek Chlanda powraca wciąż do pytań o czas, przemijanie, obecność... Fot. Anna Kaczmarz

Źródeł twórczości artystów zawsze należy szukać w życiu - zdają się przekonywać wystawy w krakowskim MOCAK-u. Choć wypada to różnie.

Dyrektor Anna Maria Potocka zapowiedziała, że sąsiedztwo tych wystaw to "zaplanowana premedytacja". Wszystkie na różne sposoby tkwią w życiu, choć każda inaczej. Prace Marka Chlandy, jednego z najciekawszych artystów...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

andy
2012-02-19 09:08:54

Nie zestarzał tylko ma oczy. Gnanie za modą nie jest dobre. Przynajmniej poszedł, zobaczył i powiedział, jak jest. I ja się z nim zgadzam!

Odpowiedz »

ale jaja!
2012-02-17 13:57:05

To się nam najmłodszy krytyk krakowski zestarzał. Zamiast zachwytów na feminizmem i genderem – zachwyca się artystą krakowskim do bólu

Odpowiedz »

Dodaj komentarz