16.02.2012
Krakowscy muzycy w słynnej sali Paryża
MUZYKA. Orkiestra Filharmonii Krakowskiej pod dyrekcją Pawła Przytockiego zagra w paryskim Theatre du Chatelet. To będzie wydarzenie!
Dla Pawła Przytockiego i Filharmonii Krakowskiej najbliższe miesiące zapowiadają się koncertowo Fot. Anna Kaczmarz
- Theatre du Chatelet jest jedną z najważniejszych scen dla Francji i Europy. Zaproszenie nas jest więc ogromnym wyróżnieniem. Fakt, że zostaliśmy tak wysoko ocenieni, jest dla mnie wielką satysfakcją - ujawnia Paweł Przytocki, dyrektor Filharmonii Krakowskiej.
Będzie to pierwszy występ polskiego zespołu filharmonicznego w ramach abonamentowych koncertów w tej uznanej w całej Europie instytucji. Skąd ta znakomita propozycja?
Orkiestra Filharmonii Krakowskiej wystąpiła już w Théâtre du Châtelet w Paryżu. Było to 29 czerwca ubiegłego roku, w przeddzień objęcia przez Polskę prezydencji w Unii Europejskiej, wykonując wówczas okolicznościowy koncert z polskim programem. Złożyły się na niego utwory Szymanowskiego, Góreckiego i Kilara.
- Sukces był duży, a dyrektorzy teatru Châtelet go zapamiętali i teraz zaproponowali, aby Filharmonia Krakowska w sezonie 2012/2013 wystąpiła w ramach abonamentu w Théâtre du Châtelet. To ewenement, bo w ten sposób będziemy pierwszą polską orkiestrą filharmoniczną występującą na zaproszenie tej słynnej sceny, w ramach ich regularnych koncertów - opowiada Paweł Przytocki.
Wszystko wskazuje na to, że Filharmonia Krakowska wystąpi w kwietniu lub w maju 2013 roku.
- Ze wstępnych rozmów wynika, że najlepiej byłoby, aby Filharmonia Krakowska przyjechała z dwoma programami, które by uwzględniały twórczość naszego patrona Karola Szymanowskiego oraz jubilata Witolda Lutosławskiego, którego stulecie urodzin będziemy obchodzić w 2013 roku - podkreśla Paweł Przytocki.
Théâtre du Châtelet jest jedną z najważniejszych, po słynnej Sali Pleyela, sal koncertowych stolicy Francji. Przed blisko trzytysięczną publicznością występują najlepsze zespoły orkiestrowe z całego świata, a także liczne teatry operowe i musicalowe. To właśnie na tej scenie Diagilew i jego Rosyjskie Balety święcili triumfy. To tu w 1911 roku premierę miał balet "Pietruszka" Igora Strawińskiego. Obecnie teatr ten jest siedzibą dwóch zespołów: Orchestre de Paris i Orchestre Philharmonique de Radio France.
Koncertom Filharmonii Krakowskiej będzie towarzyszyć wielka akcja promocyjna polskiej muzyki, która już jest właśnie przygotowywana przez Francuzów. Podczas styczniowego koncertu w Krakowie, gdy orkiestra pod batutą Pawła Przytockiego wykonywała II Symfonię Szymanowskiego, na widowni byli dziennikarze paryscy.
- Sezon na polską muzykę zacznie się już w tym roku. Bo na wiosnę i jesienią 2012 roku w Sali Pleyela zostaną zaprezentowane wszystkie symfonie Szymanowskiego pod batutą Valerego Giergieva i Pierre'a Bouleza - tłumaczy Paweł Przytocki. - To dla mnie znaczące i spektakularne, że muzyka polska zaczyna się stawać produktem niezmiernie wyrafinowanym i oczekiwanym. Jest wielkie oczekiwanie na prezentację muzyki polskiej - dodaje dyrektor Filharmonii Krakowskiej.
Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz
agnieszka.malatynska@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (15)
Wydrukuj
Wyślij link
-
22.05.2012
Archeologia fotografii
Aleksander Rodczenko, którego zdjęcia miały "służyć rewolucji" i Jerzy Lewczyński, który z pomocą aparatu chciał ocalić świat - dwie wystawy im poświęcone są najmocniejszym punktem tegorocznego Miesiąca Fotografii w Krakowie. -
22.05.2012
Pierwszy głos Bee Gees umilkł na zawsze
MUZYKA. W niedzielę, 20 maja zmarł Robin Gibb, który zasłynął z dokonań założonej wraz z dwoma braćmi grupy Bee Gees. Miał 62 lata. Muzyk od ponad roku walczył z rakiem okrężnicy. -
22.05.2012
Sandra Mika wyśpiewała Grand Prix Festiwalu "Nowa Piosenka w Starym Krakowie"
-
22.05.2012
Prace Heraklesa i ich dwoje w galerii
-
22.05.2012
Ślady sarnich racic na śniegu
Facebook
GooglePlus
Wykop


















bnQ
2012-02-24 09:26:38
Gorsze jest to, że jak zwykle w artykułach prasowych wspomniano jedynie o orkiestrze, ale pominięto chór ! Przypominam że Harnasie oraz trzy hymny same się nie zaśpiewały, ani nie były puszczone z taśmy -.-
Odpowiedz »
urzędnik
2012-02-17 11:46:04
A czy ktoś wogóle zweryfikował te "rewelacje" dyrektora filharmonii, opowiadane Pani Redaktor? z moich informacji wynika, a nie trudno to zweryfikować, że nie ma żadnego zaproszenia, tylko dyrektor usilnie dobija się do dyrekcji w Paryżu, deklarując ponownie pokrycie przez FK wszystkich kosztów grania w sali "na wynajem", aby tylko teraz, gdy wali się wszystko, zabłysnąc pseudo sukcesem artystycznym. Krótka rozmowa z dyrekcją paryską zweryfikowała te bajania dyrektora PP. Czyli znów muzycy pojadą za friko!
Odpowiedz »
precz z urzędasami
2012-02-17 14:28:35
Co Cię to obchodzi? Przecież już nie jesteś urzędnikiem i przeniosłeś się do innego miasta. Zrobić swoje co jeszcze zostało i tam wtykać nos w nie swoje sprawy...
Odpowiedz »
przypadkowy gość
2012-02-17 15:05:42
Zastanawiająca jest agresja zwolenników (chyba)Przytockiego. Na spokojne argumenty jest wyłącznie krzyk albo oskarżanie i wręcz niekulturalne odzywki.
Odpowiedz »
Czytelnik DP
2012-02-18 22:44:27
Taka jest maja reakcja, ponieważ już od dłuższego czasu obserwuję wylew zawistnych i totalnie niemerytorycznych komentarzy, pełnych jadu, agresji pod adresem Przytockiego. Uważam je za niesprawiedliwe i wręcz obrzydliwe. Łącząc je z kampanią jaką rozpętała wyborcza, nie trudno się domyślić kto za tym stoi i jakie ma intencje...
Odpowiedz »
Czytelnik DP
2012-02-18 18:54:59
Agresję w Krakowie rozsiał przede wszystkim pewien dobrze znany redaktor gazety wyborczej... Oczywiście na zamówienie i z inspiracji co poniektórych...
Odpowiedz »
Melomanka
2012-02-17 23:59:14
Czyżby? Już w którymś artykule na tej stronie widzę ostre komentarze oskarżające pana Przytockiego, i uważam, że można je określić wieloma epitetami - nie są nimi jednak na pewno "kulturalna wypowiedź", "rzetelne informacje", czy wreszcie wyżej wspomniane przez przypadkowego gościa "spokojne argumenty". Osobiście widzę w nich jedynie wylew osobistych awersji do pana Pawła podszytych wszystkim, do czego można 'profesjonalnie' się przyczepić. Oceniam jego rządy bardzo pozytywnie, i gwarantuję, nie jestem jedyna. Ubiegam was więc, drodzy antyfani: nie piszcie teraz "och, ciekawe, a słyszała pani o, słyszała pani o...?". Może słyszałam, może nie, aczkolwiek siedzę w temacie, trochę wiem i podtrzymuję swoją opinię. Tak oto życzę: nienawistnikom - trochę spokoju ducha i nie obruszania się o jakąkolwiek informację, jaką zobaczą: pozytywną czy negatywną (bo póki co, nie pasują im żadne), a panu dyrektorowi artystycznemu (gdyż słyszałam, że z funkcji naczelnego zrezygnował)- pozostania nim jak najdłużej i dalszego owocnego promowania FK.
Odpowiedz »
(już nie)przypadkowy gość
2012-02-18 12:37:50
Droga Pani, moja wypowiedź dotyczyła tego konkretnego artykułu, zaznaczyłem, że jestem przypadkowym gościem. Teksty typu "co Cię to obchodzi", "wtykanie nosa w nie swoje sprawy", "walnięcie głową o ścianę", nie są moim zdaniem tekstami kulturalnymi,i to ośmieliłem się wytknąć. Zresztą Pani komentarz, również zabrzmiał jak krzyk, proszę wybaczyć. Jestem laikiem w temacie,o sytuacji Filharmonii wiem tyle co z środków masowego przekazu, tudzież o panu Przytockim. A pisze się i mówi róźne rzeczy, nie moja to sprawa. Pozdrawiam i życzę przyjemniejszych wieczorów,niż tych spędzonych w internecie....
Odpowiedz »
Precz z urzędasami
2012-02-18 18:37:41
Są tacy, którzy wprowadzili do krakowskiej kultury, szczególnie do muzyki, agresję i wojenną retorykę, najchętniej wszystko zamienili by w pył, byle tylko za wszelką cenę sprowadzać z zewnątrz "gwiazdy" najlepiej z zagranicy. Nie chcę wymieniać, ale wiadomo, że to urzędnicy na najwyższym krakowskim szczeblu. Kto wiatr sieje burzę zbiera...
Odpowiedz »
czytelnik i słuchacz
2012-02-17 00:00:04
Hm, widzę, że handzlik, wyborcza, kbf i okolice walczą o przejęcia kolejnego stołka bazgrząc co rusz komentarze... Proponuję dobrze rozpędzić się i walnąć głową w ścianę, to pomoże...
Odpowiedz »
meloman
2012-02-17 09:05:32
I vice versa...
Odpowiedz »
MobyDick
2012-02-16 22:26:01
uf, jakież to charakterystyczne - na moment przed ostatecznym upadkiem opowiadać wszem i wobec gdzie to i co się zrobi! Gościu narobił długów, pogrążył instytucję w największym od lat marazmie i nagle...Paryż i estrady świata stoją otworem. Kto w te brednie znów uwierzy - miejmy nadzieję że nie Urząd Marszałkowski, który tylko się skompromituje trzymając Przytockiego jeden dzień dłużej niż to konieczne na JAKIMKOLWIEK stołku dyrektorskim.
Odpowiedz »
nimfomanka
2012-02-16 20:18:34
Boulez, Giergijew, Przytocki :-))) kapitalny "artykół".
Odpowiedz »
meloman
2012-02-16 12:30:41
Rozumiem, że wystąpi wtedy z Orkiestrą Filharmonii Krakowskiej jako dyrygent gościnny?
Odpowiedz »
max
2012-02-16 09:34:53
tylko żeby doczekał tego jako dyrektor :) bo śmiem wątpić
Odpowiedz »
Dodaj komentarz