03.02.2012

Miłość i namiętność w Operze Krakowskiej

MUZYKA. Zdrada, miłość, namiętność i gniew w tańcu, do doskonałej muzyki Rachmaninowa i Szczedrina

Agnieszka Chlebowska i Maksim Kileyeu Fot. Jan Zych

Tak będzie wyglądał najnowszy spektakl baletowy w Operze Krakowskiej. Przygotowane w koprodukcji z artystami słowackimi przedstawienie "Rachmaninow. Szczedrin... (Tragedia Don José)" będzie miało premierę już dziś.

Kolejne przedstawienia odbędą się 4 i 5 lutego. Do końca sezonu taneczna opowieść o miłości zostanie przedstawiona jeszcze dwa razy w kwietniu.

- Postanowiliśmy zrobić spektakl, który jest grany na Słowacji już od dwóch lat i który cieszy się ogromnym powodzeniem - mówi Bogusław Nowak, dyrektor Opery Krakowskiej. - Dlatego nasze przedstawienie powstaje w kooperacji z Narodowym Baletem w Bratysławie - dodaje.

Choreografię i reżyserię przygotował znany słowacki artysta Ondrej Šoth, a scenografię i kostiumy Andrii Sukhanov. Słowackim realizatorom asystuje Elena Korpusenko, kierownik Baletu Opery Krakowskiej.

Jak twierdzi dyrektor, to spektakl trudny pod względem techniki tańca, ale niezwykle efektowny.

- Wiele energii emanuje z choreografa. Nie powiem, aby w sensie fizycznym był to spektakl łatwy. Ale wszyscy tancerze bardzo się starają, są niezwykle zaangażowani - tłumaczy Elena Korpusenko.

Jaki zatem będzie to spektakl? - Przede wszystkim piękny, o pięknej muzyce. W spektaklu zostaną wykorzystane utwory rosyjskich kompozytorów Siergieja Rachmaninowa i Rodiona Szczedrina - mówi Elena Korpusenko. Kompozycje tych klasycznych twórców zostaną uzupełnione o oryginalną muzykę zespołu Deep Forest.

I tak w I części spektaklu Balet Opery Krakowskiej zatańczy do II Koncertu fortepianowego Rachmaninowa, dzieła niezwykle popularnego i bardzo lubianego. II część wypełni "Carmen-Suita" napisana przez Szczedrina, a inspirowana słynną operą Bizeta, będąca do dziś największym operowym hitem.

Nie jest to jedyna atrakcja tego sezonu Opery Krakowskiej. 5 marca odbędzie się prapremiera dzieła "Ariadna na Naxos" Richarda Straussa. Spektakl wyreżyseruje Włodzimierz Nurkowski, zaś muzycznie przygotuje Tomasz Tokarczyk.

Będzie to niezwykła opowieść z licznymi zwrotami akcji, z Minotaurem w tle, ale przede wszystkim pełna niezwykle pięknej muzyki.

Zanim na scenie pojawi się Ariadna, Opera Krakowska zaprasza na kolejny, trzeci już i ostatni koncert karnawałowy "Wieczór na kilku tenorów i orkiestrę", który odbędzie się 21 lutego.

Agnieszka Malatyńska-Stankiewicz

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

mika
2012-02-05 17:51:07

ładny spektakl. Pierwsza część bardzo liryczna, pełna miłości, radości, nadała wiele uśmiechu. Druga część pełna walki, temperamentu. Mam małe zastrzeżenia tylko do kostiumów. Nie wiadomo czy panowie są sportowcami i czy zaraz nie wybiegną w maratonie. Brakowało im tylko numerów startowych na plecach. Jednakże piątkowy wieczór jakże mroźny u zimny w Krakowie okazał się bardzo gorący w operze. Na pewno spektakl wart jest zobaczenia:)

Odpowiedz »

łania
2012-02-04 16:51:51

było super na premierze polecam!!!

Odpowiedz »

Dodaj komentarz