21.01.2012
Festiwal walczy o byt
KONTROWERSJE. Festiwal Muzyki Filmowej otrzymuje kolejne głosy poparcia. - Chcemy walczyć o wszystkie festiwale - mówi wiceprezydent Magdalena Sroka.
To zdjęcie z Festiwalu Muzyki Filmowej kompozytor Joe Hisaishi wykorzystał na okładce swojej płyty FOT. WOJCIECH WANDZEL
Czy uda się uratować imprezę, o którą walczą publiczność i gwiazdy światowej muzyki filmowej, na czele z trzykrotnym laureatem Oscara Howardem Shorem?
- Chcemy walczyć o wszystkie festiwale, ale naszą rolą jest też ocena priorytetów - mówi Magdalena Sroka, wiceprezydent Krakowa odpowiedzialna za kulturę. - FMF jest niezwykle ważny, ma znakomitego partnera, jakim jest RMF, ale w tym momencie nasi partnerzy nie są w niego zaangażowani finansowo. Odwołanie FMF spowoduje więc najmniej szkód finansowych dla naszych kontrahentów.
Zeszłoroczny FMF kosztował w sumie 3,5 mln zł. Impreza otrzymała wsparcie unijne w wysokości 1 mln zł, sponsorzy wnieśli ok. 300 tys., a RMF przekazał świadczenia, przede wszystkim reklamowe, warte 2 mln. Festiwal miał też bardzo dobre wpływy z biletów - aż 450 tys. zł (w czasie wcześniejszych edycji było to 300-350 tys. złotych). Realny koszt organizacji dla miasta wyniósł 1,5 mln złotych.
Tegoroczna edycja znów ubiega się o wsparcie unijne w wysokości 1 mln zł. Prowadzone są rozmowy ze sponsorami, którzy wstępnie zadeklarowali 500 tys. zł. Jeśli utrzyma się tendencja z lat ubiegłych, można liczyć na wpływy z biletów na poziomie 400 tys. Festiwal już założył oszczędności, miał w sumie kosztować 2,5 mln zł (czyli 1 mln zł mniej niż w 2011 r.).
Program na 2012 r. nie jest jeszcze znany, ale mówiło się o przyjeździe do Krakowa kolejnych oscarowych nazwisk. Miał się też odbyć koncert Abla Korzeniowskiego, polskiego kompozytora pracującego w Hollywood.
Do prezydenta Jacka Majchrowskiego trafiły kolejne listy popracia dla FMF. Jeden z nich przysłała Nancy Knutsen, wieloletnia asystentka i przyjaciółka słynnego Johna Williamsa ("Gwiezdne wojny", "Lista Schindlera"), z którym FMF także prowadził rozmowy. Napisała: "Byłam na trzech ostatnich edycjach festiwalu. FMF stał się jedną z najważniejszych imprez muzycznych na świecie. Ten festiwal może przyciągnąć do Krakowa największe nazwiska z branży. To byłaby wielka strata, gdyby Kraków zrezygnował z tego wydarzenia".
W podobnym duchu piszą fani na Facebooku. Grupę "Mówimy NIE odwołaniu tegorocznej edycji FMF w Krakowie!" polubiły już 1802 osoby, a internetowe petycje podpisało ponad 800. Zapraszamy też do głosowania w naszej sondzie.
Rafał Stanowski
rafal.stanowski@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (7)
Wydrukuj
Wyślij link
-
21.05.2012
Małżeństwo - i rozwód
Czy Krzysztof Myszkowski podąży teraz indywidualną drogą - właśnie wydał płytę, czy też stworzy SDM z nowymi muzykami? -
21.05.2012
"Obława": brudna wojna w Galicji
FILM. "Nie ma osób, które przeszłyby przez wojnę czyste. Jeżeli wchodzimy w moment zachwiania wartości, każdy się upaprze, nawet jeżeli nie chce" - mówi Sonia Bohosiewicz, aktorka "Obławy" Marcina Krzyształowicza, psychologicznego... -
21.05.2012
Wystawa do zobaczenia obowiązkowo...
-
21.05.2012
Czterech panów R.
-
21.05.2012
Plener, czyli greckie Cyklady na Kazimierzu
Facebook
GooglePlus
Wykop















ola
2012-01-23 10:32:38
Na kupno nowych samochodzików urzędowych to mają i nie przeszkadza im to, że nie ma kasy a jeszcze dodatkowo zwiększają na ten cel pieniądze! A na takich wydarzeniach chcą oszczędzać, paranoja!
Odpowiedz »
czytelnik
2012-01-22 23:46:14
KBF szantażuje radnych tym festiwalem, bo to jedyny sensowny jego "produkt"...
Odpowiedz »
Obserwator
2012-01-22 00:26:09
No i wlasnie nie ma s do czego przyczepic,chyba jako jedyny festiwal zalozyl obnizenie kosztow,a to wlasnie jego chca sciagnac paranoja!!! Mowie nie odwolaniu FMF, miasto i osoby za to odpowiedzialne bylyby glupcami,juz i tak holywood sie smieje z krakowa...
Odpowiedz »
M
2012-01-21 13:32:26
Do "Gościa 2012-01-21 11:57:36" - nie wiem czy zauważyłeś/łaś, ale to lud się sprzeciwia, żali i płacze, a nie KBF
Odpowiedz »
Damian
2012-01-21 12:33:56
Przecie pisza w artykule,ze miasto kosztuje festiwal 1,5 milona bo pozyskali kase z unii i sponsorow. A sprzedaz biletow naprawde robi wrazenie. Ze wszystkich festiwali kbf ten jest naprawde organizowany na zdrowych zasadach. Ciesze s ze jeszcze n polozono krzyzyka na tej fantastycznej imprezie...to jedyna impreza na kt naprawde co roku czekam...3mam kciuki za kbf!!!n dajcie sie!!!
Odpowiedz »
gość
2012-01-21 11:57:36
Płacz i lament w KBF. Zapomnieli, że fetiwale kosztują. Źli Radni nie chcą dać dotacji a KBF zamiast szukać zewnętrznego finansowania żali się i płacze.
Odpowiedz »
Gurunia
2012-01-21 13:01:50
Wszystkie trzy siły powinny rzetelnie popracować nad tym aby FMF się odbył w możliwie najmniej okrojonej formie. KBF poszukując sponsorów i właściwie rozdzielając pozostałe środki w budżecie pomiędzy poszczególne Festiwale, Radni i Prezydent weryfikując swoje decyzje.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz