04.01.2012

Cała Polska zagrała dla Capelli

Wysokie c dla Capelli w wykonaniu Chóru PR w Krakowie Fot. Anna Kaczmarz

MUZYKA. Cała Polska zagrała wczoraj w południe dla Capelli Cracoviensis wysokie c. Jeden dźwięk, który brzmiał przez minutę, był wyjątkowo przejmujący, niczym syrena. Niektórzy artyści mieli łzy w oczach. Akcja "Gramy nutę przez minutę" dała muzykom CC nadzieję.

Wczoraj w Operze Krakowskiej o godz. 12 Bogusław Nowak, dyrektor, który przed południem prowadził próbę koncertu kolędowego, przerwał zajęcia. - Jest godz. 12, teraz czas dla państwa - powiedział do orkiestry. Wtedy śpiewacy,...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Meloman
2012-01-07 18:52:33

To brzmi jak absolutna nagonka na Adamusa I grupę, którą stworzył, której w Polsce brakowało I która zasluguje na uznanie I szacunek. Byłaby to wielka szkoda zaszkodzić tej wspaniałej grupie.

Odpowiedz »

Nina
2012-01-08 13:56:14

Sedno sprawy tkwi w tym, że Adamus nie "stworzył" Capelli. Nie mam nic przeciwko temu, żeby działał w swojej ulubionej dziedzinie i dostarczał ludziom wspaniałych przeżyc na koncertach. Tylko niech nie kradnie marki wraz z budzetem i nie okłamuje ludzi. Niech nadal gra koncerty i jeśli ma swoją publiczność to dobrze, tylko pod swoim szyldem, wypracowując krok po kroku swoją renomę. Za tym, co wielu nazywa jego sukcesem kryje się zwyczajnie podłe oszustwo w stosunku do muzyków. Ofiarami tego oszustwa są nie tylko poprzedni muzycy Capelli , ale i ci, którzy teraz grają na instrumentach historycznych. Dla jednych to jest już oczywiste, inni przekonają się o tym boleśnie. Adamus jako dyrektor Capelli to nie książe z bajki na białym koniu, ratujący polską scenę muzyczną ofiarowując jej wykonwstwo historyczne, ale malwersant i kłamca. Wiem, że tego nie widać gołym okiem, słuchacz na koncercie nie wie o tym. Szkoda szkodzić tej wspaniałej grupie? A nie szkoda szkodzić tym, którzy zostali wyrzuceni w pracy, którzy przez lata grali jako orkiestra i nagle znależli się na lodzie? Nagle okazuje się, że oni wszyscy byli do niczego? W jakich kategoriach? Kto o tym decyduje? Dyrektor to nie dyktator.

Odpowiedz »

Nina
2012-01-07 18:47:05

Tutaj nie chodzi o bilety, czy ich brak! Nie koncentrujmy sie na takich sprawach, problem z Capellą i p. Adamusem jest głębszy. A co powiedzielibyście, gdyby nagle został powołany nowy dyrektor Teatru Słowackiego i w przekwalifikował go na teatr lalek? Albo gdyby Opera Narodowa w Warszawie zamieniła się w kabaret? Czy też Muzeum Narodowe zaczęło przeobrażać się w Cepelię? Popieram to, że Kraków potrzebuje orkiesrty barokowej, ale nie poprzez kradzież obobowości i marki zespołu już działającego. Jeśli Kraków chce mieć zespół historyczny, niech go powoła, stworzy od początku. Czy Adamus ma sukcesy, czy ich nie ma - wszystko to odbywa się na gruncie instytucji, którą zagarnął dla swoich wizji i uczynił z niej prywatny folwark. A tego robić nie wolno!

Odpowiedz »

bez kłamstw proszę
2012-01-05 09:05:54

Te kłamstwa są w zarzucaniu przekłamywania rzeczywistości we wpisie "gościa" - otóż napisał on prawdę, że CC nigdzie nie promuje Krakowa poza miastami Małopolski, na pewne koncerty przyszło kilkanaście osób, na ogromną część koncertów - dla pokazania frekwencji - wstęp jest bezpłatny. Destrukcją i niszczeniem kultury polskiej jest zamienianie instytucji w agencję impresaryjną. Adamus wyprzedał - bez przetargów - budowany przez lata majątek swoim znajomym.

Odpowiedz »

nie krakus
2012-01-05 12:18:04

Przekłamywaniem rzeczywistości w komentarzu gościa jest sugerowanie niskiej frekwencji, to tak w celu wyjaśnienia. Nie siedzę specjalnie w funduszach europejskich ale jezeli są przyznane na projekty regionalne to podejrzewam że koncerty w miastach takich jak Tarnów czy Nowy Sącz są warunkiem ich otrzymania i bardzo dobrze. Wymuszaja koncerty w takich miejscach a jednoczesnie pomagają sfinansować te w Krakowie. A co do darmowych biletów to te nigdy nie są darmowe, płaci miasto, sponsor czy instytucja europejska i robi to żeby dać możliwość obcowania z kulturą każdemu a nie tylko tym z zasobnymi portfelami. Niestety bilety kosztuja coraz więcej i powinniśmy być wdzięczni za takie działania a nie je krytykować.

Odpowiedz »

bez kłamstw proszę
2012-01-09 00:03:43

Niskiej frekwencji na wielu koncertach "gość" nie sugeruje a jedynie stwierdza fakt. "Gość" w swoim komentarzu zastosował pewne przejaskrawienie - europejskie tournee koncertowe kończą się na województwie małopolskim. Ciekawy jest również fakt braku wykształcenia Dyrektora na tak odpowiedzialne stanowisko.

Odpowiedz »

krakowianka
2012-01-05 11:35:20

Nie dojedziemy do porozumienia, skoto Pan/Pani uważa, że darmowe bilety mają na celu jedynie poprawienie frekwencji, a ja uważam, że mają przybliżyć muzykę jak największej ilości słuchaczy. Chodzi o to samo, zeby jak najwięcej ludzi przyszło na koncert, ale Pani/Pana interpretacja zakłada jedynie złą wolę. Poza tym wedłóg strony internetowej CC zagra w Canne w trakcie targów MIDEM promując polską muzykę i Małopolskę. Ja to odbieram (i nie tylko ja) jako piękne promowanie regionu. BRAWO!

Odpowiedz »

bez kłamstw proszę
2012-01-08 23:54:31

Pozostańmy przy swoich zdaniach. Uważam, że wielkie napisy na plakatach "wstęp wolny" służą ściągnięciu publiczności, by zaprezentować potem zdjęcia z wypełnioną tym sposobem widownią, czyli jak sama Pani potwierdziła "przybliżyć muzykę jak największej ilości słuchaczy". I wybaczy Pani - wielkim sukcesem po trzech latach rządów jest zagranie we Francji na TARGACH?... Brzmi żałośnie...

Odpowiedz »

ognistromento
2012-01-05 23:00:59

Ja też jestem tego zdania co przedmówca i bardzo się cieszę, że bilety są darmowe. Muzycy CC pod batutą JTA i innych wspaniałych artystów, którzy chcą współpracować z orkiestrą wykonują świetną robotę! jak bilety są za drogie to słychać narzekania, jak są za darmo i wreszcie ludzie mogą sobie podarować wieczór z super muzyką to też źle...

Odpowiedz »

cracow
2012-01-05 21:24:01

Trzeba znać dyrektora Adamusa, żeby wiedzieć, że to jest zła wola... zresztą myślę, że Pani krakowianka go lepiej zna niż nam się wydaje...

Odpowiedz »

T.
2012-01-04 18:59:10

Nawet na powyższym zdjeciu widać w chórze ludzi, którzy jako śpiewacy pracowali dla Capelli pod Adamusem. A teraz co, veto?? Co za hipokryzja!!

Odpowiedz »

gość 2
2012-01-04 18:06:16

Jakie to wzruszające poparcie dyrektora Opery Krakowskiej p.Nowaka dla CC!!!!To dlaczego zatrudnił u siebie jako kierownika chóru p.Z.Magierę,który przesłuchiwał artystów CC i przyczyniał się do ich zwalniania???Może p.Z.Magiera ma takie samo zadanie do wykonania w Operze???Co za zakłamanie,szczyt hipokryzji.Dla potwierdzenia proponuję cytat komentarza pod innym artykułem na temat CC Autor: Gość: abc IP: *.ghnet.pl 26.01.11, 17:35 Za niszczenie Capelli Cracoviensis odpowiadają: 1. Jan Tomasz Adamus - organista, dyrektor i wykonawca 2. Filip Berkowicz - muzykolog, były pełnomocnik do spraw kultury. To jego marzenia są właśnie realizowane. 3. Andrzej Kosowski - muzykolog i teoretyk muzyki, oboista, dyrektor PWM, szara eminencja krakowskiej muzyki. Prawdopodobnie mózg całej operacji. 4. Zygmunt Magiera - absolwent Edukacji Muzycznej (dla wtajemniczonych grotołaz) prawa ręka dyrektora 5. Pewien wkład w całość zagadnienia mają ludzie z chóru Kantorei Sankt Barbara, potocznie nazywanym chórem muzykologów. Amatorzy, ale byli 3 razy na Europa Chor Akademie, to sie przecie znają nie. 6. Renata Groyecka - muzykolog, pracownik Wydziału Kultury odpowiadający za CC. Mówi się, że jej mąż pracował kiedyś w CC, ale dyrektor Gałoński usunął go z zespołu. Czyżby rodzaj zemsty? Podsumowując muzykologowie i teoretycy załatwiają wykonawców muzyki. To oni są solą muzyki. Dla nich praca i etaty. Wykonawców "najlepiej sprowadzić z zachodu" żeby zacytować Pana Kosowskiego i Pana Berkowicza. Jeżeli środowisko się w porę nie obudzi, to za chwilę tak będzie w całej Polsce. Tym bardziej, że Pan Andrzej Kosowski jest organizatorem Instytutu Muzyki, który przejmie wszystkie kompetencje Ministerstwa Kultury. Capellę Cracoviensis mają zastąpić: "Harmonologia" - prywatny zespół P. Adamusa "Octava" - prywatny półamatorski zespół P. Zygmunta Magiery.

Odpowiedz »

krakowianka
2012-01-04 20:24:43

Należy pogratulować Z. Magierze kariery a nie krytykować. Co do tego, że najlepiej angażować "wykonawców z zachodu" - w CC są gwiazdy z zachodu, to prawda, wielkie nazwiska, które na dodatek do CC wracają, ale można również nieskończenie wymieniać muzyków z Polski regularnie biorących udział w projektach. Poprzestanę wyłącznie na polskich solistach, m.in: Monika Mych, Katarzyna Oleś-Blacha, Andrzej Witlewski, Karol Kozłowski, Krystian Adam Krzeszowiak, Bogdan Makal, Patryk Rymanowski.

Odpowiedz »

niekrakuska
2012-01-05 23:06:11

Krakowianka ma rację! gdyby muzycy dawni CC nie prezentowali naprawdę wysokiego poziomu nikt ze sławnych osobistości z zagranicy nie chciał z nimi dalej współpracować. A z tego co widać wielu wysokiej klasy artystów z Polski i z zagranicy chce tutaj wracać.

Odpowiedz »

ER
2012-01-06 19:25:24

Kto nie jest w stanie przedstawic opini, ktora gleboko przemyslal, nie powinien swych opinii wyglaszac. Ponadto: jak mozna wyglaszac opinie na temat czegos, o czym nie ma sie pojecia? Co wiecej: coz to za debata, w ktorej tylko jedna strona ma prawo do glosu? Przestancie blokowac komentarze, ktore nie sa Wam na reke!

Odpowiedz »

krakowianka
2012-01-04 17:49:21

Grane darmowych koncertów jest zarzutem - proszę mi wytłumaczyć dlaczego. Dlatego, że przyjdzie na koncert ktoś, kogo nie stać na kupno biletu? Bo nie będzie to meloman tylko (może) nasz sąsiad, który nie zna się na muzyce ale, postanowił dać szansę Bachowi lub Haendlowi, i po tym darmowym (skandal) koncercie będzie chciał słuchać więcej muzyki? Granie w Tarnowie czy Nowym Sączu też jest zarzutem (Capella grała również w Kalwarii Zebrzydowskiej, Nowym Wiśniczu, Starym Sączu)? Ponieważ do spragnionej publiczności jedzie zespół, który wg Gościa ma poza koncertowaniem w Krakowie wyłącznie jeździć po Europie i grać koncerty w największych salach koncertowych? |Tylko dlatego, że mieszkają w Tarnowie a nie w Paryżu to ci słuchacze są w jakiś sposób gorsi? Jeżeli są na moje pytania jakieś odpowiedzi, które nie są niesprawiedliwie dla słuchaczy, to ja chciałabym je przeczytać. Z góry dziękuję za wytłumaczenie.

Odpowiedz »

gość
2012-01-04 20:35:37

Sprawa jest bardzo prosta. Sprzedaż biletów jest prawnym obowiązkiem i zarazem uzupełnieniem dotacji. Z tego samego powodu nawet głośny ostatnio KBF pomimo licznych gratisów sprzedaje część biletów.

Odpowiedz »

krakowianka
2012-01-04 21:11:58

Zapomniałam o jednym zdaniu. Jak rozumiem, CC pozyskała pieniądze z Unii Europejskiej na projekty, m.in. Verba et Voces, czyli na cykl niebiletowany w 2010. Wystarczające to chyba uzupełnienie dotacji. Że użyję przysłowia - wilk syty i owca cała.

Odpowiedz »

krakowianka
2012-01-04 21:08:26

Koncerty z tej samej półki programowej (wiem, kolokwializm) KBF biletuje mocno i to za duże kwoty. Za darmo wchodzą jedynie zaproszeni goście. Misteria Paschalia nie schodzą poniżej 100 zł za bilet, Opera Rara potrafi i do 200 zł dojść. Wiem z doświadczenia, zawsze boli jak przychodzi do kupienia biletu. Darmowe koncerty są imprezami masowymi - Wianki, koncerty na Rynku. Trudno je porównać, choć CC też miała przyjemność grywać w 2010 na Rynku i też te koncerty były darmowe.

Odpowiedz »

gość
2012-01-04 10:12:17

Z nieukrywanym "wzruszeniem" wysłuchałem wczorajszej wypowiedzi Adamusa. Kolejny wielki i niedoceniony. Nieważne, że wyprzedał majątek CC. Nieważne, że zniszczył dorobek wielu lat krakowskiej kultury niszcząc zespół CC. Nieważne, że jego działalność i wykształcenie nie odpowiada żadnym standardom działalności publicznej. Ważne że chciał być reformatorem. To ,że jego ambicją jest zniszczenie i zaoranie nie przeraża jego mocodawców. Przecież pozostawiono mu pełną swobodę działania. Kto zapłaci za tą destrukcyjną działalność. Oczywiście my mieszkańcy Krakowa. Oczywiście odniósł jeden wielki sukces. Wprowadził po dwóch latach(zgodnie z zapowiedziami Berkowicza i jemu podobnych) CC a raczej to co z niej zostało na polskie, europejskie i światowe salony muzyczne. Przykłady można mnożyć: Tarnów, Nowy Sącz,Gorlice. I na tym świat się kończy.Są również spektakularne koncerty w Krakowie, na które przychodzi jednorazowo kilkanaście lub więcej słuchaczy. Oczywiście wstęp bezpłatny.

Odpowiedz »

nie krakus
2012-01-04 18:11:34

Destrukcyjna działalność? Ciekawe programy, fantastyczni soliści, w większości pełne sale (zdecydowanie ponad kilkunastoosobowe), rozumiem że sytuacja muzyków starej CC jest trudna ale to nie powód żeby przekłamywać rzeczywistość. CC jest najbardziej rozwojową orkiestrą w ostatnim czasie w Polsce z ciekawymi i oryginalnym pomysłami koncertowymi. Jak dla mnie ta część pracy dyrektora to jego zasługa.

Odpowiedz »

bez kłamstw proszę
2012-01-04 22:44:42

Nawet dyrektor powiedział, że wykonuje ten sam repertuar co za czasów poprzedniego... Ciekawe programy są jego obowiązkiem. Sale pełne - na wszelki wypadek darmowe wejściówki... Nikt nie zabrania Adamusowi założyć orkiestry, by była "rozwojowa". Jednak tego nie zrobił, tylko wykorzystuje cudzą, 40-letnią markę.

Odpowiedz »

krakowianka
2012-01-05 13:23:27

część repertuaru na pewno się pokrywa, bo cudów nie ma, poza tym publiczność chce słuchać Mozarta, Beethovena, Bacha. Różnica jest w jakości wykonania. Opery czy oratoria to jednak absolutna nowość w Krakowie (mówię oczywiście o wykonawstwie historycznym, przez krakowski zespół a nie orkiestry przyjezdne).

Odpowiedz »

krakowianka
2012-01-05 13:23:27

część repertuaru na pewno się pokrywa, bo cudów nie ma, poza tym publiczność chce słuchać Mozarta, Beethovena, Bacha. Różnica jest w jakości wykonania. Opery czy oratoria to jednak absolutna nowość w Krakowie (mówię oczywiście o wykonawstwie historycznym, przez krakowski zespół a nie orkiestry przyjezdne).

Odpowiedz »

nie krakus
2012-01-05 00:44:04

Przepraszam a gdzie te kłamstwa? Z tego co wiem to darmowe wejściówki są na niektórych koncertach a nie wszystkich a frekwencja na większości. Poprzedni dyrektor pewnie przez 40 lat wykonał niemało utworów więc nic dziwnego że niektóre się powtarzają. Co więcej niektóre powtarzają się co roku (requiem, pasja itp) i co w tym złego? Ciekawe programy są obowiązkiem to prawda i wywiązuje się z niego całkiem nieźle jak na mój gust. Nowego repertuaru zresztą nie brakuje z tego co widzę i dobrze, nareszcie jest gdzie pójść na koncert. A co do marki to tą trzeba było wyraźnie odświeżyć i chociaż boli to czasem tak trzeba.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz