11.03.2010

Wiosenny koncert maltański

Anna Woźniakowska: Z SALI KONCERTOWEJ

Od kilkunastu lat działa w Polsce reaktywowany Związek Kawalerów Maltańskich Suwerennego Rycerskiego Zakonu Szpitalników św. Jana Jerozolimskiego. Jak inne zakony rycerskie skupia się obecnie na działalności humanitarnej i charytatywnej.

Krakowianie mogą się o tym przekonać oglądając na Woli Justowskiej Maltańskie Centrum Pomocy Niepełnoprawnym Dzieciom i Ich Rodzinom. Ten jakże potrzebny obiekt wzniesiono dzięki darczyńcom, o których niezmordowanie zabiega...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Nadieżda Krupska
2010-03-12 00:32:42

Myślę że młody i obiecujący Marcin Koziak powinien poważnie rozpatrzyć możliwości pobierania nauki interpretacji (nie tylko zresztą Chopina) u znakomitej, sławnej pianistki, znawczyni specyfiki pianistycznej (także orkiestrowej, skrzypcowej, organowej, a jakże - po prostu wszelakiej) prof. Anny Woźniakowskiej, która w jednej chwili, niemalże w przelocie (często bowiem bywając na 7 koncertach równocześnie) w niezwykle trafny, profesjonalny i równocześnie przyjemny sposób przekazuje nam, maluczkim, swą dogłębną wiedzę o muzyce w ogóle, a różnorodnym instrumentarium w szczególe. Cóż my słychacze, lub jeszcze bardziej - my muzycy - wiemy o utworach, instrumentach, stylach, dynamikach i interpretacjach - NIC! Siedzimy potem jak na tureckich kazaniach czytając te wspaniałe analizy i mówimy sobie w duchu - a było zapytać Woźniakowskiej? Ona każdego wprowadzi w meandry tej niezwykłej sztuki, o której każdy chętnie chrzani, kto się nią nigdy nie parał. Oj, boże mój, czy Dziennik kiedyś dorobi się krytyka muzycznego, czy wciąz będziemy czytac wypociny emerytowanego kompozytora muzyki do "Czterech pancernych i psa" i pańci od muzyki. Swoją drogą ciekawe czy będzie znów cenzura tekstu komentarza:) - ostatnio często bywa!! Komuna wróciła do dziennika?

Odpowiedz »

Gość
2010-03-11 15:01:20

- " potoczysta narracja" po raz setny ! - cóż to jest takiego ? - " nawet najcichsze piano powinno być nośne " - kury to powinny być nośne proszę Pani ! - " ...w nastrojowym Larghetcie" - w nastrojowym Larghetto - to brzmi ( bardziej ) profesjonalnie ! - " dźwięk fortepianu nie w pełni docierał do słuchaczy gubiąc po drodze Chopinowskie harmonie." - dźwięk, współbrzmienia, harmonia, nie tylko " chopinowska ??? " - " lirycznych tematów I części " - o ile wiem, tylko II temat w I części można określić jako liryczny ? ! - " Allegra maestoso " - a może Allegro maestoso ! ? - " artysta [...] sprawdził w praktyce dużej sali koncertowej swą koncepcję utworu." - co ma piernik do wiatraka ? ! *****************************************

Odpowiedz »

Dodaj komentarz