Sukiennice z XIX i XXI wieku
Dzieła sztuki z XIX wieku wyszły w wiek XXI. Sukiennice, wracając do wyglądu sprzed lat, idą w parze z nowymi technologiami. Już dziś, od godz. 18, będzie się o tym mógł przekonać każdy. Galeria Sztuki Polskiej XIX wieku znów otwiera swoje drzwi dla zwiedzających.
Czarny humor "Heńka"
FILM. Dziś w Multikinie zobaczymy premierowy pokaz najnowszej krakowskiej produkcji niezależnej "Heniek" w reżyserii Elizy Kowalewskiej i Grzegorza Madeja, czyli duetu Earl Grey.
O festiwalu po festiwalu
Wprawdzie Muzyka w Starym Krakowie już za nami, ale warto na chwilę jeszcze powrócić do festiwalu, a szczególnie do ostatnich jego imprez.
Jaka jest muzyka Północy?
FESTIWAL. Na tytułowe pytanie odpowie rozpoczynający się 12 września w Krakowie 8. Festiwal Sacrum Profanum, poświęcony muzyce krajów nordyckich.
Świetne festiwalowe wieczory
W przyszłym roku mija 400 lat od ukazania się drukiem w Wenecji dzieła życia najwybitniejszego przed Chopinem polskiego kompozytora. Mikołaj Zieleński, bo o nim mowa, żył na przełomie XVI i XVII wieku, a więc w czasie narodzin stylu barokowego. Był świetnie wykształcony (do dziś nie wiadomo, gdzie zdobył to wykształcenie) i z równą łatwością władał stile anticol, czyli polifonią, jak i stile nouvo, czyli monodią wokalną. Dowodem na to są właśnie Offertoria et communiones totius anni wydane w Wenecji. Od dwóch lat w związku ze zbliżającą się rocznicą Stanisław Gałoński wraz z firmą DUX dokonują nagrań utworów Zieleńskiego. Ukazały się już dwie płyty wyróżnione nagrodą Fryderyka.
Młodzi grają swoją muzykę
XIV Międzynarodowy Konkurs Współczesnej Muzyki Kameralnej za nami. Przyniósł sporo materiału do przemyśleń i to wszystkim bez wyjątku: organizatorom, jurorom, uczestnikom, wreszcie słuchaczom. Ci ostatni mogli stwierdzić, że muzyka naszych czasów ma różne, ale z reguły interesujące oblicza.
Wzruszające smocze harce pod Wawelem
WIDOWISKO. Gdy zabrzmiał słynny poemat symfoniczny Richarda Straussa "Tako rzecze Zaratustra", z dymów unoszących się nad Wisłą wyłonił się ogromny smoczy potwór. Za nim przyfrunęły następne, by w ciągu 45 minut - przy muzyce klasycznej oraz doskonałych efektach świetlnych i pirotechnicznych - przedstawić wzruszające smocze widowisko, w którym królowała miłość, zdrada i gniew.






















