09.02.2010
Sejm szykuje rewolucję w urzędach
PRAWO. Posłowie proponują, aby zaświadczenia zastąpione były oświadczeniami
Będziemy mogli sami napisać na kartce np., że my to my, że jesteśmy lub nie jesteśmy właścicielami jakiejś nieruchomości, że nie byliśmy karani, ile zarabiamy, ile mamy długów, sami też poświadczymy, że jesteśmy emerytami, rencistami lub studentami. Prawdopodobnie dzisiaj Sejm zajmie się projektem ustawy, który zakłada takie rozwiązania. Przygotowała go sejmowa komisja nadzwyczajna "Przyjazne Państwo".
- Gdyby te pomysły zaczęły obowiązywać, mielibyśmy prawdziwą rewolucję cywilizacyjno-prawną - mówi Arkadiusz Protas, wiceprezes Center Business Club. - Wreszcie, po przeszło 20 latach istnienia wolnego państwa, obywatel z mocy prawa nie byłby traktowany przez aparat państwowy jak potencjalny przestępca. Nadal bowiem w bardzo wielu przypadkach żąda się od ludzi pliku dokumentów, które świadczą o całkowitym braku zaufania urzędów do obywateli - dodaje. W ocenie wiceprezesa BCC byłby to jeden z najważniejszych aktów prawnych w III RP.
Wzorcem dla prac komisji nadzwyczajnej były rozwiązania od lat funkcjonujące w wielu krajach. Tam regułą jest składanie oświadczeń o prawdziwości danych. Oświadczenia są potwierdzane wyłącznie podpisem zainteresowanego. Za złożenie nieprawdziwego grozi odpowiedzialność karna, z więzieniem włącznie.
Taka procedura do minimum ogranicza władzę urzędników, dzięki której obecnie mogą oni skazywać Polaków na stanie w kolejkach po mnóstwo zaświadczeń i płacić za nie. Bezpośrednim czynnikiem, który skłonił posłów do podjęcia prac legislacyjnych, był wyrok Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 2007 r. Sąd uznał, że nie jest dopuszczalne, aby pracownicy jednego wydziału w urzędzie żądali od obywatela w formie zaświadczenia informacji, które ma inny wydział tegoż urzędu.
Oświadczenie ma być składane pod rygorem odpowiedzialności karnej. W razie wystawienia fałszywego można trafić do więzienia nawet na 3 lata.
Hanna Zdanowska, posłanka PO, wiceprzewodnicząca komisji "Przyjazne Państwo", podkreśla, że celem projektu jest odwrócenie obecnej sytuacji. W praktyce oznacza to, że obywatel ma być traktowany jako osoba uczciwa. - Jeśli urząd nie dowierza mu, to powinien sprawdzić oświadczenie. Chcemy, aby urzędy opierały się na domniemaniu prawości obywatela - podsumowuje.
Entuzjazm studzi Marek Wikiński z SLD, wiceprzewodniczący komisji, a jednocześnie jedyny przedstawiciel opozycji. - Liberałowie zakładają, że Polacy jak jeden mąż są uczciwi. Mogą się grubo przeliczyć - mówi Wikiński. - Obawiam się, że zastąpienie zaświadczeń oświadczeniami spowoduje, że policja, prokuratura i sądy będą miały dużo więcej pracy - prognozuje. Według niego ze względu na niski poziom kultury prawnej w Polsce zachodzi obawa nadużywania oświadczeń, co skutkować może chaosem i komplikacjami prawnymi.
Joanna Wąsik, radca prawny z TGC Corporate Lawyers, ocenia jako chybioną propozycję zrezygnowania z niektórych urzędowych zaświadczeń, np. o niekaralności czy niezaleganiu z podatkami. Prof. Michał Kulesza, znawca prawa administracyjnego z Uniwersytetu Warszawskiego, nie obawia się skutków błędnego czy fałszywego oświadczenia. - Wszystkie niejasności związane z wadliwym oświadczeniem obciążą obywatela. On musi wiedzieć, gdzie i kiedy się urodził. Jeśli się pomyli, to za to zapłaci. To będzie cena ułatwienia życia innym - przekonuje.
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
-
21.05.2012
Jak zatrudnić pracownika, przeżyć i nie zwariować
Zniechęca ich zwłaszcza to, że mają identyczne obowiązki jak wielkie korporacje. -
21.05.2012
Podatki dla nieopodatkowanych
- Polska gospodarka potrzebuje wsparcia państwa - mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu z sympatykami partii w historycznej sali BHP w Stoczni Gdańskiej. Nakreślał też plan zmiany, wśród priorytetów: wsparcie dla... -
21.05.2012
Obywatelska Komisja Edukacji Narodowej
-
21.05.2012
Rozdzielone 205 miliardów złotych
-
21.05.2012
"Gagariny" nie pociągną kibiców po szerokim torze
Facebook
GooglePlus
Wykop









gość
2010-02-09 06:52:48
działalność w podziemiu za pieniądze tak to wygląda dziś A FE wy wielcy uzdrowiciele polski macie dziś WOLNOŚĆ tylko pracy niema a wy żądacie odszkodowań za waszą działalność OBŁUDA!!!!!!!
Odpowiedz »
Dodaj komentarz