30.01.2010

Co może pacjent?

ZDROWIE. W sporach chorych z lekarzami nowe przepisy zmieniają niewiele.

W drugim dniu X Krajowego Zjazdu Lekarzy w Warszawie dokonano wyboru nowego prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej. Został nim Maciej Hamankiewicz, były przewodniczący Śląskiej Izby Lekarskiej, ordynator oddziału chorób wewnętrznych Szpitala Powiatowego w Będzinie.

Podczas zjazdu wybrano także naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Ponownie została nim Jolanta Orłowska-Heitzman, pracująca w Katedrze Patomorfologii Collegium Medicum UJ.

- 1 stycznia weszła w życie nowa ustawa o izbach lekarskich. Jeśli chodzi o rolę rzecznika, zmieniła tylko tyle, że obecnie II instancją nie jest już naczelny rzecznik odpowiedzialności zawodowej, a Okręgowe Sądy Lekarskie - mówi Jolanta Orłowska-Heitzman. - Spośród spraw II instancji naczelny rzecznik może rozpatrywać jedynie zażalenia na przewlekłość postępowania. Nie minął jeszcze miesiąc od wprowadzenia zmian, a już odebraliśmy ponad 30 zażaleń. To bardzo dużo.

Zadaniem rzecznika jest prowadzenie postępowania w sprawach odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Jeżeli wynik postępowania wyjaśniającego potwierdza zasadność zarzutów, rzecznik składa właściwemu sądowi lekarskiemu wniosek o ukaranie, a następnie jest oskarżycielem. Lekarz za ten sam czyn może odpowiadać także przed sądem karnym lub cywilnym. Jednak w praktyce uniewinnienie lekarza przez sąd lekarski - a takich orzeczeń jest większość - zamyka poszkodowanemu drogę postępowania karnego, ponieważ prokurator zazwyczaj umarza prowadzone postępowanie.

Z punktu widzenia pacjentów nowe prawo poprawia ich pozycję w postępowaniu przed sądem lekarskim w ten sposób, że teraz mogą być stroną postępowania. Zdaniem Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere nowa ustawa niewiele zmienia, bo sądy korporacyjne zawsze będą brały w obronę lekarzy.

ELŻBIETA BOREK

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz