19.11.2009

HAZARDOWY SPRINT NA PÓŁMETKU

Krzysztof Leski: ANALIZA

Po wtorkowym "I czytaniu" wczoraj sejmowa komisja przez cały dzień do późnej nocy omawiała artykuł po artykule nowej, 70-stronicowej ustawy "antyhazardowej" autorstwa rządu oraz 10-stronicowy projekt Klubu Polska Plus nowelizacji obecnej ustawy.

Wszystko po to, aby przedłożyć Sejmowi swoją wersję, by izba już dziś o 9.00 mogła odbyć "II czytanie", podczas którego każdy poseł może zgłosić poprawki. Komisja ma znów się zebrać zaraz potem, by je zaopiniować. Głosowanie, zwane też "III czytaniem", planowane jest na dzisiejszy wieczór - na 20.00. Jutro ustawę przyjąć miałby Senat, by jeszcze tego samego dnia trafiła na biurko prezydenta i zaledwie miesiąc po narodzinach pomysłu - weszła w życie.

Opozycja nie kryje obaw, ale nie przeszkadza pracom. Tymczasem od początku tygodnia znana jest opinia prawników z Biura Analiz Sejmowych (BAS), iż ten ekspresowy tryb uchwalania ustawy może być sprzeczny z prawem. Dokładniej - z regulaminem Sejmu.

W polskim prawie ustawy nie są sobie równe. Najważniejsza jest oczywiście Konstytucja, z którą sprzeczna nie może być żadna inna ustawa. Wśród tych pozostałych też są jednak ważniejsze i mniej ważne. W zasadzie ustawa o grach losowych i zakładach wzajemnych należy do tej ostatniej kategorii. W takim przypadku wystarczy dostarczyć posłom projekt tydzień przed "I czytaniem" - ale Sejm może ten okres skrócić, i tak uczynił w tym wypadku: od wpłynięcia projektu rządu do I czytania minęło tylko 5 dni.

Także 7 dni powinno upłynąć od dostarczenia posłom sprawozdania komisji do II czytania. W rzeczywistości posłowie zobaczą owo sprawozdanie zapewne dzisiaj około 8.55, czyli zaraz po wejściu do Sejmu, a o 9.00 mają już o nim dyskutować. To także nie będzie sprzeczne z regulaminem Sejmu.

Jeśli Konstytucja jest królową prawa, to na miano "szlachty" zasługują kodeksy. Dla każdej ustawy zmieniającej jakiś kodeks wspomniane przed chwilą 7-dniowe terminy są dwukrotnie wydłużone - czyli do dni 14 - a co najważniejsze, w tym wypadku Sejm nie może terminu skrócić.

Jak zaś podkreśla BAS, i co przyznaje sam rząd, jest to nie tylko nowa ustawa o tym, co i jak wolno robić, organizując gry i zakłady wzajemne. To również zmiany w około 20 innych ustawach, w tym - w kodeksie karnym, kodeksie karnym skarbowym i kodeksie karnym wykonawczym. Trzeba zatem zastosować "kodeksowe" terminy i nie ma mowy o uchwaleniu ustawy tydzień po jej przesłaniu Sejmowi.

Rząd i PO odpowiadają krótko, że dysponują odmiennymi opiniami prawników rządowych. Zaś na otwarty sprzeciw nie stać dziś nikogo, bo politycy i opozycji, i koalicji uczynili ostatnio z hazardu synonim wszystkiego co najgorsze, więc trudno sprzeciwiać się ustawie, która owo zło wcielone ogranicza.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz