07.10.2009
Kamiński podejrzany, rząd buduje reputację
Krzysztof Leski: ANALIZA
Po wczorajszym posiedzeniu rządu, rubryka "Komunikaty personalne" na stronie www.premier.gov.pl pozostała pusta. Komunikat z dyskusji ministrów o aferze hazardowej zawiera dwa puste zdania (1. Ministrowie wysłuchali... 2. Informację przygotował...) oraz - 9 zdjęć. Na konferencji prasowej zamiast premiera pojawił się jego rzecznik, który potrafił jedynie powiedzieć, że jeśli Donald Tusk podejmie jakieś kolejne decyzje, to może dzisiaj.
- Wszystkie decyzje w środę - potwierdził premier w Sejmie. Dodał, że będą to "zmiany" oraz "sięgnięcie do całej prawdy", by "odbudować reputację ludzi, których reputacja została nadszarpnięta".
Brak decyzji personalnych oznacza też, że Mariusz Kamiński pozostał szefem CBA, choć od wczoraj sam jest formalnie podejrzany - w "aferze gruntowej". Czy straci funkcję dzisiaj? Czy za aferę hazardową zapłaci posadą jeszcze ktoś z rządu? Tusk mówi o zmianach, ale także o "odbudowie reputacji". Nie sądzę, by miał na myśli reputację Kamińskiego, więc być może słowa te oznaczają odwołanie szefa CBA - oraz wyjaśnienia mające dowodzić, że po stronie rządowo-koalicyjnej wystarczą dymisje Chlebowskiego i Drzewieckiego.
Ciężar sprawy przenosi się z gabinetów CBA i premiera do Sejmu. W reakcji na żądanie opozycji, by Kamiński przedstawił posłom "informację" o aferze, koalicja postanowiła, że taką "informację" przedstawi rząd. Prezydium Sejmu pod dyktando PO podjęło więc decyzję z serii "zamienił stryjek siekierkę na kijek". Niczego naprawdę tajnego w Sejmie powiedzieć się nie da - nawet utajniając obrady - a dyskusja nie będzie się różnić od tej w TVP, TVN czy Polsacie.
Pojęcie "informacji" jest zupełnie nie na miejscu, bo od wczoraj wiadomo już, że CBA i rząd mają własne wersje faktów, zwłaszcza w kwestii kluczowego dla sprawy spotkania premiera z Kamińskim 14 sierpnia. W zeszłym tygodniu rząd w swoim kalendarium ogłosił, że Kamiński przestępstwa się nie dopatrzył, uważał sprawę za zamkniętą i niejako zezwolił na poinformowanie "podejrzanych" o ich inwigilacji. Czterodniowe milczenie CBA zdawało się przemawiać na korzyść premiera.
Ale teraz CBA opublikowało własne kalendarium, wg którego Kamiński miał 14 sierpnia mówić coś zupełnie innego: że mamy do czynienia z nielegalnymi działaniami wokół ustawy hazardowej, a inwigilowani nie mogą się o niczym dowiedzieć. Intuicja i moje prostackie zapewne pojęcie o służbach specjalnych każą mi wierzyć raczej Kamińskiemu. Ale jakkolwiek było, dyskusja nad "informacją" przedstawioną przez którąś ze stron nie ma sensu. Jak każda zresztą sejmowa debata nad każdą "informacją".
Upolityczniona od początku afera hazardowa z każdym dniem staje się coraz bardziej polityczna. Trudno też oderwać ją od zarzutów, jakie na tle afery gruntowej usłyszał wczoraj szef CBA. Być może Kamiński naruszył przepisy organizując akcję przeciwko Andrzejowi Lepperowi. Być może nie uda się dowieść nikomu złamania prawa w aferze hazardowej. Trudno jednak zaprzeczyć, że choćby nawet legalne - poczynania lobbystów rządowych wydają się znacznie bardziej niemoralne niż to, czym być może zgrzeszył Kamiński. Mam wrażenie, że takie myślenie przeważa dziś w mediach. Czy podzieli je opinia publiczna? A może rząd zdoła ją przekonać, że dura lex, sed lex?
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Wydrukuj
Wyślij link
-
21.05.2012
Jak zatrudnić pracownika, przeżyć i nie zwariować
Zniechęca ich zwłaszcza to, że mają identyczne obowiązki jak wielkie korporacje. -
21.05.2012
Podatki dla nieopodatkowanych
- Polska gospodarka potrzebuje wsparcia państwa - mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu z sympatykami partii w historycznej sali BHP w Stoczni Gdańskiej. Nakreślał też plan zmiany, wśród priorytetów: wsparcie dla... -
21.05.2012
Obywatelska Komisja Edukacji Narodowej
-
21.05.2012
Rozdzielone 205 miliardów złotych
-
21.05.2012
"Gagariny" nie pociągną kibiców po szerokim torze
Facebook
GooglePlus
Wykop








