02.07.2005

Z pogotowia do funduszu

Prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie "afery łowców skór" nie komentuje

Były dyrektor łódzkiego pogotowia Ryszard Lewandowski od wczoraj jest naczelnikiem wydziału gospodarki lekami w łódzkim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia. Lewandowski szefował łódzkiemu pogotowiu w czasie, w którym - według prokuratury - trwał proceder handlu informacjami o zgonach pacjentów.

Były dyrektor łódzkiego pogotowia Ryszard Lewandowski od wczoraj jest naczelnikiem wydziału gospodarki lekami w łódzkim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia. Lewandowski szefował łódzkiemu pogotowiu w czasie, w którym - według prokuratury - trwał proceder handlu informacjami o zgonach pacjentów.

   O powołaniu Lewandowskiego na stanowisko w łódzkim NFZ poinformowała rzeczniczka oddziału Funduszu Beata Aszkielaniec.

   - Na chwilę obecną nie ma zarzutów przeciwko panu dyrektorowi. Natomiast świadczy za nim jego przeszłość, czyli 16 lat zarządzania służbą zdrowia na kierowniczych stanowiskach, do tego dwa dyplomy - Akademii Medycznej i ekonomii na Uniwersytecie Łódzkim - powiedziała Aszkielaniec. Na razie umowa obowiązuje do końca roku.

   Rzeczniczka prowadzącej śledztwo w sprawie tzw. afery łowców skór Prokuratury Apelacyjnej Małgorzata Glapska-Dudkiewicz powiedziała, że prokuratura nie będzie komentowała tej sprawy.

   W styczniu 2002 r. media ujawniły, że w łódzkim pogotowiu handlowano informacjami o zgonach, a być może też celowo zabijano pacjentów. Przed Sądem Okręgowym w Łodzi toczy się już pierwszy proces w tzw. aferze łowców skór. Na ławie oskarżonych zasiada dwóch byłych lekarzy i dwóch byłych sanitariuszy łódzkiego pogotowia. Zarzuty dotyczą lat 2000-2001.

   Byli sanitariusze oskarżeni są o zabójstwa w sumie pięciu pacjentów poprzez podanie im pavulonu, a byli lekarze o narażenie w sumie 14 pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nieumyślne doprowadzenie do ich śmierci. Wszystkich oskarżono też o branie pieniędzy od zakładów pogrzebowych za informacje o zgonach. Byłym sanitariuszom grozi dożywocie; byłym lekarzom do 10 lat więzienia.

   Łódzka Prokuratura Apelacyjna nadal prowadzi śledztwo w tej sprawie i zapowiada kolejne akty oskarżenia. Główne wątki śledztwa dotyczą korupcji, sprawy opóźniania wysyłania karetek do pacjentów oraz pozbawiania życia pacjentów poprzez stosowanie niewłaściwej terapii medycznej lub niewłaściwych leków, m.in. chlorku potasu.

   W wątku korupcyjnym podejrzanych jest dotąd 41 osób; w drugim wątku - czterech lekarzy, którym dotąd zarzucono popełnienie 26 przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu.

(PAP)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz