22.02.2012
Znikające papiery
HISTORIA. Lech Wałęsa twierdzi, że to nie on zniszczył dokumenty ze swojej teczki
Lech Wałęsa, jako urzędujący prezydent, trzy razy sprawdzał swoją teczkę. Pierwszy raz - według książki "SB a Lech Wałęsa" Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka - około 6-7 czerwca 1992 r.
Dokumenty przeglądał wówczas w gabinecie ówczesnego szefa kontrwywiadu Urzędu Ochrony Państwa Konstantego Miodowicza, który odpowiadał za ich bezpieczeństwo.
Za drugim razem - w lipcu 1992 roku - teczka została już przesłana do Belwederu. Lech Wałęsa zwrócił ją 22 września, a sprawdzający, czy dokumentacja wróciła w całości płk Wiktor Fonfara stwierdził, że materiały zostały zdekompletowane. "W miejscach, gdzie znajdowały się doniesienia TW ps. »Bolek« widniały strzępy powyrywanych kartek" - czytamy w książce Cenckiewicza i Gontarczyka.
Lech Wałęsa brakujące dokumenty dosłał dwa dni później, ale według historyków, koperta, w której prezydent je przesłał, nie została sprawdzona pod kątem tego, czy rzeczywiście zawiera brakujące dokumenty.
Były prezydent swoją teczkę przeglądał jeszcze raz od 28 września 1993 roku do 24 stycznia 1994 roku.
Zwrócone przez niego dokumenty zostały opieczętowane przez ówczesnego szefa Urzędu Ochrony Państwa Gromosława Czempińskiego i trafiły do jego sejfu.
Po ponad dwóch latach minister spraw wewnętrznych Zbigniew Siemiątkowski zwrócił się do prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego z prośbą o zgodę na otwarcie paczki i zbadanie jej zawartości.
- Zawartość teczki nie zgadzała się ze spisem inwentarzowym, który był sporządzony przed wysłaniem teczki do Kancelarii Prezydenta. Wydaje mi się, że brakowało kilkunastu dokumentów, ale czego dotyczyły, tego dziś już dokładnie nie pamiętam. Złożyliśmy w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Po dwóch czy trzech latach sprawa została jednak umorzona przez prokuraturę - mówi Zbigniew Siemiątkowski.
Kolejne doniesienia do prokuratury w sprawie zniszczenia przez Lecha Wałęsę dokumentów pojawiły się po opublikowaniu książki Cenckiewicza i Gontarczyka, ale postę- powanie prowadzone przez pion śledczy Instytutu Pamięci Narodowej także zakończyło się umorzeniem.
Lech Wałęsa wielokrotnie tłumaczył, że nie miał nic wspólnego z zaginięciem materiałów i sam nie przeglądał ich wnikliwie, tylko zlecił to służbom, żeby dowiedzieć się, w jaki sposób były fałszowane. Jego zdaniem zaginione dokumenty ktoś zniszczył, żeby go skompromitować.
- To niepoważne tłumaczenie - uważa prof. Antoni Dudek, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej. - Nie bardzo wiadomo, kto miałby je niszczyć. Andrzej Milczanowski czy Gromosław Czempiński, którzy byli jego ludźmi, a może Andrzej Kapkowski, który oddał sprawę do prokuratury?
Sławomir Cenckiewicz oraz Piotr Gontarczyk wyliczają, że w trakcie, kiedy były prezydent był dysponentem teczki na swój temat, zginęły z niej kluczowe materiały. Usunięto oryginalne dokumenty rejestracyjne TW "Bolka", a ze spraw operacyjnych - rozszywając teczki i usuwając oryginalne okładki oraz spisy zawartości akt - zabrano jego donosy.
Nim dokumenty zostały zdekompletowane dostęp do nich miał m.in. obecny poseł PiS Antoni Macierewicz. Na ich podstawie - w 1992 roku - kiedy był ministrem spraw wewnętrznych, jednoznacznie stwierdził, że Wałęsa był agentem.
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (8)
Wydrukuj
Wyślij link
-
21.05.2012
Jak zatrudnić pracownika, przeżyć i nie zwariować
Zniechęca ich zwłaszcza to, że mają identyczne obowiązki jak wielkie korporacje. -
21.05.2012
Podatki dla nieopodatkowanych
- Polska gospodarka potrzebuje wsparcia państwa - mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu z sympatykami partii w historycznej sali BHP w Stoczni Gdańskiej. Nakreślał też plan zmiany, wśród priorytetów: wsparcie dla... -
21.05.2012
Obywatelska Komisja Edukacji Narodowej
-
21.05.2012
Rozdzielone 205 miliardów złotych
-
21.05.2012
"Gagariny" nie pociągną kibiców po szerokim torze
Facebook
GooglePlus
Wykop









POland
2012-02-25 00:10:36
Teraz Antek jednoznacznie twierdzi, że w Smoleńsku był zamach. I tyle są warte jego jednoznaczne twierdzenia.
Odpowiedz »
do PO....
2012-02-27 19:39:46
Swin z toba niepasal , z szacunkiem pastuchu .
Odpowiedz »
gosc
2012-02-22 15:20:59
komuna sie sama rozwalila a bolek to byl pionkiem w grze, zeby starzy komunisci zostali przy wladzy tylko zmienili nazwe.
Odpowiedz »
jestes gosc
2012-02-22 17:35:14
Szczera prawda .
Odpowiedz »
Kłosik
2012-02-22 09:45:10
Gdyby Wałęsa byl "BOLKIEM" i podpisał współprace z SB, to proste pytanie?? Komu słuzyła SB, Wałęsie czy ówczesnej władzy. Chyba trzeba być durniem,że Wałęsa miał SB w kieszeni,było na odwrót. Skoro tak to jak to się stało,że Wałęsa był współtwórcą rozbicia systemu komunistycznego, czyżby za przyzwoleniem rozbitej władzy. Tu trzeba być znowu durniem,żeby w takie dyrdymały wierzyć. Ludzie którzy przez udawadnianie,że Wałęsa był Bolkiem mają wyłącznie polityczny cel. Chciałbym podkreślić że, co tu mówić dziś strugają na dawnych bohaterów a wtedy jak pamiętam byli niedocenianymi tchórzmi(pamiętam tych największych dziś krzykaczy co wówczas nie odgrywali zadnej istotnej roli w przemianach,chociaz dzisiaj chcieliby wznosic panteony tym, co w ogóle na to nie zasłużyli).Wałęsa obok swych wad i zalet w istotny sposób przyczynił sie do zmian społeczno-politycznych czy ktos z przyczyn politycznych chce czy nie pozostanie w historii demontazu ówczesnej władzy symbolem rozpoczęcia procesu demokratyzacji kraju.
Odpowiedz »
historyku Klosek !
2012-02-22 16:51:34
A ty z gdanskiego instytutu ? Czekam na twoja ksiazke .
Odpowiedz »
Kłos
2012-02-22 15:59:21
Słuchaj Kłosik,przeczytaj tekst jeszcze raz,tylko powoli to może zrozumiesz o co tam chodzi.Dla ułatwienia powiem że to SB miało Bolka w kieszeni i to Bolek służył SB.
Odpowiedz »
Boluchno
2012-02-22 17:33:56
Panie Klos , a czy Pan to z Zytniej 40% ?
Odpowiedz »
Dodaj komentarz