18.02.2012

Umowa Kaplera nielegalna?

KONTROWERSJE. - Trudno szukać jaskrawszego przykładu działania na szkodę spółki - twierdzi Jerzy Polaczek

Poseł Jerzy Polaczek (PiS) dotarł do tajnego aneksu umowy zawartej w 2009 r. przez Narodowe Centrum Sportu z Rafałem Kaplerem. Pod protokołem z 25 sierpnia, który ustalał jego warunki, widnieje podpis ówczesnego ministra sportu Mirosława Drzewieckiego.

W aneksie znajdują się postanowienia o przyszłej premii Kaplera, która ma zostać wypłacona w wysokości 3/5 wynagrodzenia w terminie 14 dni od dnia uzyskania pozwolenia na użytkowanie stadionu i 2/5 wynagrodzenia w terminie 14 dni od dnia zakończenia mistrzostw Europy.

Nie ma w nim jednak ani słowa o terminie oddania obiektu. Według informacji Radia Zet, ten zapis zniknął po tym, jak w połowie 2009 roku wybuchła afera związana z wysokimi premiami dla członków zarządu spółki PL.2012, która odpowiada za całość przygotowań do mistrzostw.

Drzewiecki miał wówczas prosić zarząd spółki, w którym zasiadał także Kapler - od 1 października 2008 roku do maja 2010 roku był pracownikiem spółki PL.2012 oddelegowanym do pracy w NCS - o rezygnację z premii w zamian za wykreślenie zapisu o oddaniu Stadionu Narodowego w czerwcu 2011 roku.

- Ten aneks wyłącza jakąkolwiek odpowiedzialność prezesa NCS za prawidłową realizację inwestycji. W ten sposób strona publiczna zrezygnowała z możliwości dokonania oceny efektów i wyników działań pana Rafała Kaplera i zobowiązała się do wypłaty wynagrodzenia w myśl zasady: czy się stoi, czy się leży, pół miliona się należy - mówi Jerzy Polaczek.

Zdaniem posła PiS, jest to wyraźny przykład działania na szkodę spółki publicznej. - W tej chwili najważniejszym pytaniem jest, kiedy minister sportu skieruje w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury w związku z naruszeniem przepisów polskiego prawa gospodarczego. Na szkodę spółki zadziałali w tym przypadku minister Drzewiecki i szef Rady Nadzorczej NCS - uważa Polaczek.

Michał Borowski, poprzednik Kaplera na stanowisku szefa NCS, uważa, że umowy menedżerskie podpisane w centrum są nielegalne i stanowią furtkę, która pomaga obejść ograniczającą zarobki ustawę kominową. Przyznał, że sam próbował zastosować kontrakty menedżerskie, kiedy był wiceprezydentem Warszawy.

- Poruszyłem niebo i ziemię, sprawdziłem ze wszystkimi możliwymi prawnikami. I otrzymałem jednoznaczną odpowiedź, że taka umowa jest nielegalna i nie można jej zawrzeć na podstawie obowiązującego w Polsce prawa. Z dokumentów, które znajdowały się w posiadaniu NCS, według stanowisk prawników i doktryny prawa, wynika niezbicie, że kontrakty są nielegalnie - powiedział na antenie radia TOK FM.

Do tej pory na konto Rafała Kaplera nie wpłynęła nawet złotówka z kontrowersyjnej premii 570 tys. zł. W środę minister Mucha poinformowała, że wstrzymała wypłatę, a prawnicy sprawdzą, czy byłemu prezesowi NCS w ogóle się ona należy.

Wegług posła Polaczka, Ministerstwo Sportu nie jest w stanie uchylić się od jej wypłaty, a odwlekanie tego naraża Skarb Państwa na dodatkowe koszty.

- W przypadku upłynięcia terminu 14 dni od jego rezygnacji ministerstwo jest zobligowane do wypłaty odsetek, które wynoszą 13 proc., czyli 6100 zł miesięcznie - wylicza poseł PiS. - Dzięki temu pan Kapler będzie miał najlepszą na rynku lokatę finansową.

Były prezes NCS w rozmowie z "Rzeczpospolitą" tłumaczy, że pieniądze, które mają mu zostać wypłacone, nie są żadną premią, ale wynagrodzeniem dodatkowym, proporcjonalnym do przepracowanego czasu.

Maciej Pietrzyk

redakcja@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Franek
2012-02-20 08:35:17

Czy to jedyna taka spółka. Co to za spółka NCS lub PL2012 i po co ona powstała, chyba tylko do wyprowadzania naszych pieniędzy. Czy te rządy o tym nie wiedzą,należy je rozkurzyć na cztery wiatry. A inne spółki Orlen, KGHM, Taurony, banki, te oczywiście dokapitalizowane z budżetu państwa i inne, jakie tam zarobki, premie, odprawy.O tym Tuski też nie wiedzą, ale chyba nie długo się dowiedzą na ulicy, jak sprubóją uchwalić ustawę wydłużającą wiek emerytalny dla nie uprzywilejowanych.

Odpowiedz »

Normalny_Polak
2012-02-18 20:47:01

Pięknie wszyscy będziemy pracować do 67 lat, a sędziowie, politycy, mundurówka i takie menedżery będą się pławić w państwowej kasie. Ostatnia zmiana ustawy do informacji publicznej daje pole do jeszcze większych nadużyć - hanka w warszawie do dziś mimo wyroku nie podała z kim ratusz zawarł umowy o dzieło na 31 mln zł

Odpowiedz »

obieżyświat
2012-02-18 08:05:22

Tak bezczelnych złodziei mogła stworzyć tylko ekipa Tuska i PO.

Odpowiedz »

gosciu
2012-02-18 07:34:55

jak nielegalna jak podpisana.na takiej podstawie mozna zakwestionowac wszystkie umowy.

Odpowiedz »

SZCZUR
2012-02-18 07:23:18

W PRZYGOTOWYWANEJ USTAWIE SEJMOWEJ O MEDIACH ELEKTRONICZNYCH TUSKA -ACTA BIS-....PLOTKA O PRAWDZIE...TEZ "MOZE" BYC PZRZESTEPSTWEM...!!!!....ACTA BIS...YOU TUBE...!!!

Odpowiedz »

Dodaj komentarz