10.02.2012
Koniec historii w szkołach?
EDUKACJA. Mniej godzin nauki i zwolnienia nauczycieli - to efekt wprowadzenia nowej podstawy programowej
Reforma programowa wkracza do liceów. - To oznacza koniec ogólnego kształcenia młodzieży i zwolnienia nauczycieli - alarmują dyrektorzy szkół.
Przeciwko wprowadzeniu zmian protestowali nauczyciele, publicyści, przedstawiciele uczelni. Nic jednak nie wskórali. - Nikt nie słuchał naszych uwag. Reforma została wprowadzona pomimo oporu całego środowiska - mówi Stanisław Pietras, dyrektor V LO w Krakowie.
Zgodnie z jej założeniami gimnazjum zostanie programowo połączone ze szkołą średnią. A to oznacza, że program nauczania większości przedmiotów będzie się kończył w pierwszej klasie szkoły ponadgimnazjalnej. Później uczniowie będą się uczyć tego, co ich interesuje . Osoba, która zdecyduje się np. na klasę biologiczno-chemiczną, przejdzie rozszerzony kurs tych przedmiotów, ale kosztem np. historii, która zmieni się w przedmiot o nazwie historia i społeczeństwo. Ci, którzy wybiorą specjalizację w przedmiotach humanistycznych, będą uczyć się biologii, chemii, geografii i fizyki w ramach jednego przedmiotu przyroda.
- W liceach przestanie funkcjonować kształcenie ogólne, a ogólniaki powinny zmienić nazwę na profilowane lub specjalistyczne - mówi Tomasz Malicki, dyrektor I LO w Krakowie.
Najwięcej kontrowersji wzbudza nowy sposób nauczania historii. Dr Czesław Wróbel, dyrektor VI LO w Krakowie i nauczyciel historii, nie ma wątpliwości: - Po reformie licea zaczną opuszczać uczniowie gorzej wyedukowani. A spora grupa absolwentów gimnazjum może w ogóle nie zetknąć się w szkole z historią XX wieku.
W wielu szkołach reforma programowa oznacza też zwolnienia sporej liczby nauczycieli, głównie przedmiotów przyrodniczych.
W szkołach ponadgimnazjalnych pozostaną zaledwie okruchy historii
Zamiast o historii uczniowie będą się uczyć o roli kobiety, mężczyzny i modelu rodziny.
Zgodnie z nową podstawą programową polscy uczniowie będą kończyć edukację historyczną mając szesnaście lat.
W I klasie szkoły ponadgimnazjalnej poznają dzieje XX wieku, a potem historię zastąpi przedmiot historia i społeczeństwo. W jego ramach uczniowie będą mieć do wyboru kilka wątków, np. Kobieta, mężczyzna i rodzina czy Swojskość i obcość.
Zdaniem nauczycieli to jedynie namiastka historii. Resort edukacji jest jednak innego zdania: - Historia będzie dogłębniej nauczana - twierdzi Grzegorz Żurawski z MEN. Z kolei prof. Jolanta Choińska-Mika z Uniwersytetu Warszawskiego, autorka nowej podstawy programowej, tłumaczy, że dzięki zmianom uczeń nie będzie na każdym etapie powtarzał materiału. Nauczycielom trudno jednak zgodzić się z tą argumentacją. - Repetitio est mater studiorum - przypomina łacińską sentencję dr Czesław Wróbel. - Uczniowie powtarzając pewne treści utrwalają je sobie, a na kolejnym etapie edukacji uczą się ich w sposób bardziej świadomy.
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (9)
Wydrukuj
Wyślij link
-
21.05.2012
Jak zatrudnić pracownika, przeżyć i nie zwariować
Zniechęca ich zwłaszcza to, że mają identyczne obowiązki jak wielkie korporacje. -
21.05.2012
Podatki dla nieopodatkowanych
- Polska gospodarka potrzebuje wsparcia państwa - mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu z sympatykami partii w historycznej sali BHP w Stoczni Gdańskiej. Nakreślał też plan zmiany, wśród priorytetów: wsparcie dla... -
21.05.2012
Obywatelska Komisja Edukacji Narodowej
-
21.05.2012
Rozdzielone 205 miliardów złotych
-
21.05.2012
"Gagariny" nie pociągną kibiców po szerokim torze
Facebook
GooglePlus
Wykop









Józek
2012-02-13 12:33:09
Mnie się podoba nowa podstawa programowa. Oby tylko nie skończyło się na dobrze brzmiących hasłach! Może nawet V LO zyska lepszą sławę jak ubędzie wkuwania szczególików z historii wieków średnich i rzecz jasna, wyrównają poziom nauczania języka polskiego.
Odpowiedz »
Bernard
2012-02-13 09:18:46
Fajno! Jak byle glag moze zostac ministrem,to kazdy idiota moze zostac magistrem.HUUUURA Glpsowali jak trzeba a wybrali kogop trzeba. Jasne wyprac mozgi nei uczyc historii,matematyki czy logiki,a doczekamy sie stada poslusznych oglupialych durniow w togach profesorskich.To dopiero cyrk. PO-wodzenia
Odpowiedz »
pała z języka polskiego
2012-02-13 19:49:05
I wyrośnie taki nieuk i analfabeta jak ty.
Odpowiedz »
z doświadczenia
2012-02-10 15:57:23
To przestańcie po trzy razy "przerabiać" starożytność i biblię, to na XX wiek zostanie czas.
Odpowiedz »
przerobiony !
2012-02-11 19:14:02
Ciebie doswiadczyla gluPOta , szczescie ze pikujecie .
Odpowiedz »
zatroskany o twoje zdrowie
2012-02-12 20:52:35
Jak tam w błotku, w którym pikując wylądowałeś?
Odpowiedz »
Tomek
2012-02-10 12:26:50
Efekt obcięcia godzin historii jest chyba przewidywalny - więcej ludzi wykorzenionych, a tym samym więcej wyborców PO i Palikota. Już dzisiaj maturzystom Solidarność plącze się z Legionami Piłsudskiego. Najlepszy pomysł to przedmioty typu Rodzina, Mężczyzna i Kobieta, pewnie niedługo będzie sobie można wybrać naukę przedmiotów typu "Rodzina czyli dwóch mężczyzn".
Odpowiedz »
Zbigi
2012-02-10 09:52:51
DNO!!! Matura jest teraz przepustką na studia a jej poziom będzie taki, że byle nieuk będzie miał tę przepustkę na studia. Skandal.
Odpowiedz »
idzie niż
2012-02-13 19:44:58
Niedługo to bez egzaminu będziecie przyjmować, bo inaczej zostaniecie bez roboty.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz