04.02.2012
Matka zmienia zeznania, policja szuka ciała
Poszukiwania małej Magdy wciąż trwają
Policjanci w poszukiwaniu zwłok przeczesywali okolicę miejsca wskazanego przez matkę Fot. PAP/Andrzej Grygiel
KONTROWERSJE. Półroczna Magda zmarła na skutek nieszczęśliwego wypadku - twierdzi matka dziewczynki. Policja nie odnalazła jednak ciała dziewczynki.
W czwartek późnym wieczorem Krzysztof Rutkowski ogłosił, że odnalazł ciało dziewczynki, która 24 stycznia zaginęła w Sosonowcu. Miejsce przy rzece Czarna Przemsza wskazała matka dziewczynki.
Wcześniej w rozmowie z prywatnym detektywem kobieta wyznała, że dziecko zmarło na skutek nieszczęśliwego wypadku. Na ujawnionym przez Rutkowskiego nagraniu widać rozpaczającą matkę, która mówi, że dziecko wypadło jej ze śliskiego kocyka.
Odnaleziony przez detektywa pakunek, w którym miało znajdować się ciało dziewczynki, okazał się jednak tylko zwiniętą kurtką, która nie ma nic wspólnego ze sprawą zaginionej dziewczynki.
Wczoraj od rana poszukiwania ciała prowadzili policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Katowicach. Kilkudziesięciu funkcjonariuszy do późnego popołudnia dokładnie sprawdzało wskazany przez matkę teren. - Początkowo był to obszar kilkuset metrów kwadratowych, później teren poszukiwań rozszerzono do ok. 3 tys. metrów kwadratowych - mówi podinspektor Andrzej Gąska, rzecznik prasowy śląskiej policji. W poszukiwaniach funkcjonariusze używali specjalistycznego georadaru, który miał wskazać miejsce ewentualnego zakopania dziecka (co sugerował Rutkowski), ale ciała nie znaleźli. Z powodu zapadającego zmroku poszukiwania zostały przerwane i mają być wznowione dzisiaj.
Policja podkreśla, że na razie nie dysponuje żadnymi dowodami, które potwierdzałyby wersję matki mówiącą o nieszczęśliwym wypadku i ukryciu ciała dziewczynki nad Przemszą. Wczoraj Katarzyna W. miała złożyć wyjaśnienia w prokuraturze, ale z powodu złego stanu psychicznego do godzin wieczornych do przesłuchania nie doszło. 22-letnia kobieta była już przesłuchiwana kilka dni temu, ale wówczas przedstawiała wersję o napadzie i uprowadzeniu dziecka z wózka.
Swoją wersję wydarzeń w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach złożyli natomiast Krzysztof Rutkowski i ojciec zaginionej dziewczynki. Obaj przesłuchiwani byli w charakterze świadków.
Według Rutkowskiego matka przy ukrywaniu ciała dziecka działała bez wiedzy męża. Detektyw nie wykluczył jednak, że ktoś mógł jej pomagać.
- Pan Rutkowski nie podał żadnych informacji, o których policja już by nie wiedziała - zaznaczył podinsp. Andrzej Gąska. Dodał, że wersja detektywa jest weryfikowana, ale inne wersje nadal nie mogą zostać wykluczone.
Maciej Pietrzyk
redakcja@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
21.05.2012
Jak zatrudnić pracownika, przeżyć i nie zwariować
Zniechęca ich zwłaszcza to, że mają identyczne obowiązki jak wielkie korporacje. -
21.05.2012
Podatki dla nieopodatkowanych
- Polska gospodarka potrzebuje wsparcia państwa - mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu z sympatykami partii w historycznej sali BHP w Stoczni Gdańskiej. Nakreślał też plan zmiany, wśród priorytetów: wsparcie dla... -
21.05.2012
Obywatelska Komisja Edukacji Narodowej
-
21.05.2012
Rozdzielone 205 miliardów złotych
-
21.05.2012
"Gagariny" nie pociągną kibiców po szerokim torze
Facebook
GooglePlus
Wykop









Brak komentarzy
Dodaj komentarz