01.02.2012

Dwa oblicza szarej strefy

PRACA NA CZARNO. W szarej strefie wytwarzamy 30 proc. naszego PKB. W przeliczeniu na pieniądze jest to ok. 600 mld zł! Takie dane podaje Bank Światowy i zagraniczni ekonomiści specjalizujący się w badaniach drugiego obiegu w gospodarce.

Najczęściej "na czarno" pracujemy przy remontach i naprawach, opiece nad dzieckiem lub starszą osobą Fot. Anna Kaczmarz

W klasyfikacji krajów na 162 państwa - w 61 szara strefa jest mniejsza niż w Polsce. Dane GUS są korzystniejsze, gdyż szacują wielkość szarej strefy na około 14 proc. PKB, lecz to też daje niezłą sumkę - ponad 200 mld zł.

I tak - według GUS - jest teraz lepiej niż w połowie pierwszej dekady XXI stulecia, gdy nielegalnie pracowało blisko 1,5 mln Polaków. Obecnie w szarej strefie zarabia 800 tys. rodaków. Analitycy GUS przyznają, że nie wszyscy pracujący w niej przyznają się do tego.

Najczęściej "na czarno" pracujemy przy remontach i naprawach, opiece nad dzieckiem lub starszą osobą, handlu, pracach domowych, udzielając korepetycji, wykonując prace ogrodniczo-rolne oraz zajmując się usługami krawieckimi.

Większość pracujących na "czarno" legitymuje się wykształceniem zasadniczym, ale ponad 100 tys. ma wyższe. Osoby regularnie pracujące w szarej strefie przeciętnie zarabiają od 100 do 350 zł mniej, niż wynosi płaca minimalna (1111 zł na rękę). Z tych marnych zarobków i tak najwyższe otrzymują mężczyźni w wieku od 24 do 35 lat. Najniższe - kobiety.

Ekonomiści zwracają uwagę, że nieznana jest skala szarej strefy w rolnictwie. Według danych ze spisu rolnego, w 2010 r. liczba pracujących wyłącznie lub głównie w gospodarstwach rolnych wyniosła 2,3 mln osób.

Według prof. Walentego Poczty z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu jest wątpliwe, by tyle osób traktowało rolnictwo jako wyłączne lub główne źródło utrzymania. Gdyby tak było, wiele spośród nich miałoby nadzwyczajną zdolność przeżycia. Za 3-4 tys. zł musieliby przeżyć rok!

Największe organizacje pracodawców w Polsce jednoznacznie negatywnie oceniają pracę w szarej strefie. Podkreślają, że wiąże się z nią nieuczciwa konkurencja i niższe wpływy do budżetu. I z pewnością tak jest.

Przypomnijmy jednak, że niedawno ukazał się raport z badań nad szarą strefą, przeprowadzony przez OECD i Deutsche Bank. Wynika z niego, że szara strefa stymuluje rozwój światowej gospodarki, a w czasie kryzysu osłabia jego skutki.

Fachowcy z obu instytucji szacują, że na całym świecie w szarej strefie pracuje ok. 1,8 mld ludzi w wieku produkcyjnym, czyli połowa wszystkich zatrudnionych. Wytwarzają oni ponad 10 bln dolarów rocznie. To ponad dwa razy więcej niż wynosi PKB Chin. Liczby te pokazują, jak kolosalne dochody wytwarzane są w szarej strefie, a ona nieustannie rośnie. OECD szacuje, że już za 10 lat aż 75 proc. osób może czerpać zyski z pracy poza oficjalnym obiegiem. Firma konsultingowa A.T. Kearney ocenia, że czarny rynek handlu i usług w Europie w 2011 r. przekroczył 2,4 bln dolarów (4-krotność PKB Polski), o prawie 6 proc. więcej niż w 2010 r.

Kryzys sprzyja rozwojowi szarej strefy, bo coraz więcej przedsiębiorstw nie stać na zatrudnienie pracowników po legalnych stawkach. - To szczególnie prawdziwe w Polsce, gdzie w przypadku małych pensji podatki i składki socjalne opłacane przez pracodawcę stanowią aż 40 proc. kosztów zatrudnienia - mówi Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan. - Przedsiębiorcy stają zatem przed trudnym wyborem: albo wstrzymać lub mocno ograniczyć swoją działalność, albo obniżyć koszty, decydując się po części na nielegalne zatrudnienie. Dla firm rodzinnych stawką jest najczęściej zachowanie dorobku życia - stwierdza.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

=====
2012-02-03 17:06:51

i tych co strzelaja gole

Odpowiedz »

gol
2012-02-01 17:48:04

Chciwość pracodawców jest chroniona. Na tym polega ten ustrój.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz