30.01.2012

Czeka nas żebracza przyszłość

EMERYTURY. Od kilku lat specjaliści ostrzegają, że przyszli emeryci - być może już za kilkanaście lat - otrzymywać będą świadczenia niemalże głodowe

Wynosić mają zaledwie około 30 proc. tego, co dostawali, gdy przechodzili na emeryturę. Niestety, ten scenariusz sprawdza się na naszych oczach. Kiedy w 1999 r. wprowadzano obecny system emerytalny, średnie świadczenie wynosiło 99 proc. w stosunku do ostatniego wynagrodzenia, a obecnie jest to już od 50 do 60 proc. ostatniej pensji.

Demografia jest nieubłagana: polskie społeczeństwo starzeje się szybko. Mamy bardzo niski wskaźnik dzietności, a prognozy są fatalne. Według szacunków GUS do 2050 r. liczba Polaków w wieku emerytalnym w stosunku do liczby osób w wieku produkcyjnym (od 18 do 64 lat) wzrośnie trzykrotnie - z obecnych 25 proc. do 75 proc.! W 2015-2016 r. osób starszych będzie już 31-32 proc. Taka dynamika spowoduje, że Polska w stosunkowo nieodległej przyszłości będzie miała większy odsetek osób w wieku emerytalnym niż kraje tzw. starej UE. Zresztą już dziś na 100 pracowników przypada aż 53 emerytów i rencistów. Tak złych relacji nie ma w żadnym kraju europejskim. Jesteśmy też niechlubnymi liderami w rankingu na najmłodszych emerytów. Średni wiek przechodzenia na emeryturę w Polsce wynosi 59 lat (57 w przypadku kobiet i 61 - mężczyzn).

81 proc. Polaków ogranicza się do I i II filara, czyli obowiązkowego ZUS i OFE. Jedynie niespełna 14 proc. oszczędza regularnie, czyli dba o to, by na starość mieć wyższe emerytury - takie wyniki uzyskała firma Home Broker i portal Interia.pl po przebadaniu prawie 5 tys. osób. Analitycy z obu instytucji stwierdzają, że głównym powodem dobrowolnego nieodkładania na starość jest brak pieniędzy. Podkreślają jednak, że przyczyny mogą być też inne: "brak świadomości tego, że emerytura z OFE i ZUS będzie stanowiła tylko ułamek ostatniej pensji, brak wiedzy o produktach finansowych czy po prostu - brak czasu". Wniosek jest zatem prosty: "Tylko co piąty przyszły emeryt będzie miał więcej pieniędzy niż otrzyma w ramach świadczenia z ZUS i OFE" - czytamy w raporcie Home Broker i Interii.pl. A i tak badania obu firm są bardziej optymistyczne niż dane Instytutu Badań Strukturalnych. One pokazują, że jakiekolwiek oszczędności ma 10 proc. Polaków, a tych gromadzonych z myślą o dodatkowej emeryturze - jeszcze mniej.

Natomiast z raportu grupy finansowej AXA wynika, że państwo polskie na emerytury i renty wydaje ponad 11 proc. swojego PKB. Więcej emeryci kosztują tylko Włochów, Austriaków i Francuzów. W raporcie AXA negatywnym przykładem jest Polska. "Polacy jak żaden inny naród w Europie chcą przechodzić na emeryturę wcześniej" - piszą jego autorzy. Ich zdaniem wynika to z braku wiedzy. Nie rozumiemy, że dłuższa praca przekłada się na wyższe emerytury.

Humoru przyszłym emerytom nie poprawia to, że otwarte fundusze emerytalne zakończyły rok 2011 na prawie 5-procentowym minusie. To drugi rok w dwunastoletniej historii OFE, który zakończyły stratą. Pierwszy raz stało się tak w 2008 r., kiedy przez kryzys finansowy fundusze straciły średnio 14 proc. A w prognozach na 2011 r. zarządzający OFE spodziewali się zupełnie innego scenariusza. Liczyli, że giełda będzie rosnąć (OFE mogą inwestować w akcje do 42,5 proc. aktywów).

W sumie na koniec 2011 r. Polacy w OFE odłożyli 224,7 mld zł, zaledwie o 3,4 mld zł więcej niż w 2010 r. Taki marny wynik jest m.in. efektem tego, że rząd od maja 2011 r. zmniejszył składkę przekazywaną do funduszy. Spadła ona z 7 do 2,3 proc. naszej pensji. Pozostałe 5 proc. jest zapisywane na nowym subkoncie w ZUS i od razu wydawane na obecnych emerytów. Dzięki temu rząd mniej dopłaca do ich świadczeń. W ubiegłym roku zaoszczędził w ten sposób nieco ponad 9 mld zł. O tyle mniej wpłynęło na nasze konta w OFE.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Dociekliwy
2012-01-30 23:54:00

W powyższym artykule mnoży się od nieprawdziwych i nieaktualnych danych i ich błędnych interpretacji. Warto przeczytać artykuł: "REKORDOWO OBNIŻYMY WYDATKI NA EMERYTURY" (www.gazetaprawna.pl/tagi/emerytury,12). Przy tym: 1. Mamy jeden z najbardziej rygorystycznych na świecie systemów emerytalnych (szczególnie dla mężczyzn), 2. Wysokość emerytur jest jedną z najniższych w Europie (ciągle relatywnie spada), 3. Żyjemy najkrócej (podobnie jak w pozostałych krajach postkomunistycznych), 4. Jedynie 55% populacji mężczyzn dożywa wieku emerytalnego (65 lat). Jakie wnioski rządu: 1. Zaostrzyć system (wydłużenie wieku przechodzenia na emeryturę) 2. Obniżyć emerytury (brak waloryzacji a jedynie uznaniowy dodatek) Co będzie dalej ?

Odpowiedz »

biba
2012-01-30 16:42:09

Przestańcie bredzić o demografi. A gigantyczny wzrost wydajności związany ze zminami technologi - gdzie są te pieniądze? A może ktoś poda kto i ile zarobił na zmianie systemu emerytalnego? Na redukcji składek i zawłaszczeniu odpisów na NFI?

Odpowiedz »

głupi Jaś
2012-01-30 12:48:15

czy Tusk też będzie takie emerytury miał??

Odpowiedz »

do głupiego Jasia
2012-01-30 16:36:10

Kaczyński też będzie miał niemałą.

Odpowiedz »

do ciebie
2012-01-30 17:01:27

czemus biedny bos glupi , w dodatku zielony wyspiaz

Odpowiedz »

świrze ze Świrowa
2012-01-31 16:08:46

A ty analfabeta.

Odpowiedz »

o fe
2012-01-30 09:42:46

PObieda !

Odpowiedz »

Dodaj komentarz