09.01.2012

Pracowniku, rzuć palenie

SPOŁECZEŃSTWO. Firmy inwestują w różne szkolenia dla personelu. Na liście są nawet seminaria z...rzucania palenia. Ci, którzy zerwą z nałogiem, mogą liczyć na premie.

Projekty antynikotynowe zyskują coraz więcej zwolenników wśród pracodawców. Aby pomóc podwładnym w walce z nałogiem, opłacają im sesje ze specjalistami. W seminarium mogą wziąć udział wszyscy palacze, bez względu na branżę, w której pracują czy zajmowane stanowisko.

- Ustawa antynikotynowa wprowadziła całkowity zakaz palenia na terenie firmy, zdjęła jednocześnie z firm obowiązek tworzenia palarni. Wielu pracodawców nie zostawia pracowników samych z tym problemem i oferują sfinansowanie terapii - mówi Kinga Balter, współwłaścicielka Kliniki Rzucania Palenia Allena Carra.

Nie chodzi jednak wyłącznie o przepisy prawne. Coraz więcej firm wprowadza programy prozdrowotne. Dbanie o kondycję fizyczną podwładnych, organizowanie im zajęć sportowych, szerzenie idei zdrowego odżywiania, dofinansowywanie inicjatyw zdrowotnych, warsztatów radzenia sobie ze stresem i zapewnianie dostępu do opieki medycznej - to wszystko ma służyć budowaniu społecznej odpowiedzialności biznesu. Kolejnym jego elementem staje się pomoc w pokonywaniu uzależnień.

- Organizacje wspierające zatrudnionych w taki sposób mogą budować wizerunek atrakcyjnego pracodawcy: nowoczesnego, ceniącego zdrowie i dbającego o pracownika. Jest to bardzo istotne szczególnie teraz, gdy dbanie o zdrowie stało się po prostu modne. Przykłady tego typu działań możemy już obserwować również w Polsce - komentuje Adrian Juchimiuk, partner w agencji komunikacji rekrutacyjnej MJCC Employer Branding Consultants. Niektóre firmy płacą nawet pracownikom za zerwanie z nałogiem.

- Trend współuczestniczenia w życiu prywatnym pracowników przybiera na sile i pracodawcy coraz częściej wprowadzają do swoich strategii elementy, które ułatwiają pracownikom łączenie życia zawodowego z prywatnym - zaznacza Adrian Jachimiuk.

Zdaniem specjalistów, oduczanie pracowników palenia sprzyja też poprawie efektywności ich pracy - bo palacz przez przerwy "na dymka" pracuje mniej niż niepalący. - Dochodzi tu również kwestia obniżenia kosztów związanych z chorobami i nieobecnością pracowników - mówi Adrian Juchimiuk.

- Programy profilaktyki prozdrowotnej, czyli tzw. wellness corporate, są bardzo rozpowszechnione za granicą. W Polsce nie są jeszcze tak bardzo popularne, choć grono firm, które je wprowadza, systematycznie się powiększa. Zwykle są to międzynarodowe korporacje, które realizują swoje globalne strategie w tym zakresie - ocenia Kinga Balter.

(KLIM)

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Erie
2012-01-11 18:01:13

Zapowiedz Grecji ?Tam placili 500 euro miesiecznie z niepalenie .

Odpowiedz »

Dodaj komentarz