09.01.2012

Cierpiący będą musieli zapłacić więcej

REFUNDACJA. Leki przeciwbólowe dla chorych na nowotwory znacznie podrożały

Co roku ponad 60 tysięcy pacjentów w zaawansowanej chorobie nowotworowej wymaga leczenia łagodzącego ból. Do tej pory mogli liczyć na pomoc państwa - Narodowy Fundusz Zdrowia refundował plastry przeciwbólowe i silne opioidy. Chorzy dostawali je bezpłatnie lub za kilkuzłotową opłatą. Nowa lista refundacyjna znacznie ograniczyła to wsparcie.

- Pomimo zapewnień ministra zdrowia, że na listę wróciły leki przeciwbólowe i plastry, ich dostępność jest wciąż ograniczona - mówi prof. Jan Dobrogowski, prezes Polskiego Towarzystwa Badania Bólu.

Na liście leków refundowanych znajdują się silnie działające leki opioidowe, za które pacjenci cierpiący ból z powodu nowotworu muszą zapłacić od kilkudziesięciu do 100 złotych z w zależności od rodzaju preparatu.

- W przypadku oxycodonu o dawce 20 mg słowo "bezpłatny" oznacza 46,66 zł dopłaty, a w przypadku preparatu zawierającego buprenorfinę aż 101,68 zł - wylicza prof. Jan Dobrogowski.

Tym bardziej dziwi specjalistów, że za znacznie rzadziej używany oxycodon w dawce 80 mg pacjent zapłaci tylko 3,20 zł ryczałtu. - Nie rozumiem powodów, dla których lek częściej zapisywany pacjentom jest droższy od tego, który chorzy otrzymują rzadziej - mówi profesor.

Niekorzystna zmiana nastąpiła również w przypadku pacjentów cierpiących z powodu bólu pochodzenia nienowotworowego wywołanego przez neuralgie popółpaścową i zespół wieloobjawowego bólu miejscowego. Obecnie pacjent, który wcześniej otrzymywał silnie działające leki bezpłatnie, musi teraz za nie zapłacić.

Polskie Towarzystwo Badania Bólu napisało w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia. W liście towarzystwo podkreśla, że działa w imieniu najsłabszych pacjentów, często w podeszłym wieku i ubogich.

- Problem również w tym, że pula leków przeciwbólowych jest ograniczona. Nie jest łatwo dopasować inny lek, jeśli dotychczasowy podrożał - mówi prof. Jan Dobrogowski.

Hospicjum św. Łazarza w Krakowie rocznie opiekuje się około 600 pacjentami umierającym w domu. Ponad połowa z nich w ostatnich miesiącach życia potrzebuje silnych leków opioidowych.

- Na najbliższe kilka tygodni nasi pacjenci są zabezpieczeni w leki przeciwbólowe, bo poleciliśmy rodzinom wykupić je wcześniej, ale co będzie później, nie wiemy - mówi Ewa Wieteska, specjalistka chorób wewnętrznych, współpracująca z Hospicjum św. Łazarza.

Pacjenci często korzystają z plastrów przeciwbólowych zawierających buprenorfinę. Przed 1 stycznia były dostępne bezpłatnie. Teraz za miesięczną terapię w maksymalnej dawce pacjent płaci prawie 250 złotych (z teoretycznym poziomem odpłatności "bezpłatny"!). Tańsze są plastry z fentanylem, ale zdaniem specjalistów, mogą nie działać tak skutecznie u części pacjentów, ponadto zamiana plastrów może być niebezpieczna.

- Tylko jeden preparat przeciwbólowy potaniał. To preparat stosowany w bólu incydentalnym. Pozostałe leki dla pacjentów są droższe - zauważa dr n. med. Tomasz Grądalski, wojewódzki konsultant ds. medycyny paliatywnej.

Natalia Adamska-Golińska

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz