14.09.2011

Z górnika na fizjoterapeutę

EDUKACJA. Wciąż nie ma ustawy, która określałaby, kto może zostać fizjoterapeutą. Efekt? Wystarczy skończyć kilkumiesięczny kurs i założyć działalność gospodarczą.

- Dochodzi przez to do nadużyć, a zawód ten wykonują wszyscy: od humanistów po górników - mówi dr n. med. Marek Kiljański, prezes Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii, które od ok. 20 lat zabiega o wprowadzenie w życie ustawy o zawodzie fizjoterapeuty.

- Zmieniały się rządy, powstało co najmniej kilka projektów tej ustawy, chcieliśmy, aby Sejm wreszcie się nią zajął. Za każdym razem jednak były odrzucane - mówi dr Marek Kiljański.

Trzy lata temu powstał projekt, który regulował niektóre zawody medyczne (psychoterapeuty, fizjoterapeuty czy dietetyka). Dzięki temu łatwiej byłoby sprawdzić, kto ma odpowiednie kwalifikacje.

- Jeśli nie będzie jasno określonych przepisów o tym zawodzie, to on po prostu zginie. Każdy będzie mógł go wykonywać - oburza się dr Marek Kiljański.

Już teraz na rynku można przebierać w ofertach kursów i szkoleń z masażu czy fizjoterapii. Niektóre trwają kilka miesięcy, inne kilka dni. Nie dają one jednak uprawnień do wykonywania zawodu. Zgodnie z ustawą o szkolnictwie wyższym na stanowisku fizjoterapeuty mogą pracować osoby, które ukończyły studia licencjackie lub magisterskie w tym zakresie.

- Nie ma jednak kontroli, kto otwiera gabinet i świadczy usługi. Brakuje narzędzi do weryfikacji. Nie ma też żadnych kar, zasad dotyczących ponoszenia odpowiedzialności. I przez to jest, jak jest - mówi prezes Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii.

Zdaniem specjalistów, sprawa jest pilna, gdyż na rynek pracy wychodzi coraz więcej absolwentów fizjoterapii. Studia prowadzi kilkanaście uczelni. Naukę podejmują też uczniowie szkół policealnych. Do tego trzeba doliczyć słuchaczy kursów i szkoleń.

- Trzeba zadbać o jakość kształcenia, a do zawodu powinni być dopuszczeni tylko ci, którzy mają kwalifikacje - podkreśla dr Marek Kiljański, dodając, że istnieje już zbyt dużo miejsc oferujących edukację z fizjoterapii.

- Zapotrzebowanie na przedstawicieli tego zawodu jest o wiele mniejsze - podsumowuje prezes Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii.

Katarzyna Klimek-Michno

katarzyna.klimek@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

olek
2012-02-20 21:45:51

Może warto zainteresować tym tematem media ?? myślę że wiele mogłyby pomóc w uświadomieniu społeczeństwu wciąż rosnącego problemu kształcenia personelu medycznego.

Odpowiedz »

fizjoterapeutka
2012-02-20 21:41:25

Ja również jestem za !!!

Odpowiedz »

WS
2012-01-01 02:46:23

Popieram:)

Odpowiedz »

Ela
2011-10-30 08:38:02

Pracuję jako fizjoterapeuta od 33 lat. Jestem technikiem po Medycznym Studium Zawodowym, wydział fizjoterapii. Doszkalam się w swojej dziedzinie robiąc kursy. Jestem za ustawą, ale proszę nie dyskryminować ludzi, którzy mają wieloletnie doświadczenie w pracy,a nie posiadają tytułu Mgr. Proszę mi wierzyć, że absolwenci pomaturalnego studium, które kończyłam w '79 roku, są na prawdę dobrze przygotowani do tego zawodu.

Odpowiedz »

Magda
2011-10-03 10:44:13

Jestem z wykształcenia fizjoterapeutką i pracuje w zawodzie 6 lat. Dodatkowo kończę studia II stopnia dokształcam się na kursach i różnych szkoleniach. Takie osoby z przypadku krzywdę robią pacjentom jak i mi. Nie mówię że wiem i umiem wszystko ale nie chciałabym trafić do osoby która jest z przypadku fizjoterapeutą.

Odpowiedz »

Kuba
2011-09-19 23:38:07

Te Witek a Ty chciałbyś kiedyś trafić do gabinetu rehabilitacji z twoim kręgosłupem i oddać jego "naprawę" w ręce byłego górnika/rzeźnika/itp??? Czy chciałbyś aby ta osoba była do tego rzetelnie przygotowana, wykształcona i żeby wiedziała co robi?! To jest praca z ludzkim zdrowiem, trudna i odpowiedzialna zastanów się! Tu nie ma miejsca na demokracje - trzeba to w końcu uregulować!

Odpowiedz »

Witek
2011-09-15 23:23:25

Tak jest kontrolować wszystkich i wszystko - oto demokratyczny totalitaryzm. Bo większość jest za! Koniec świata...

Odpowiedz »

Ł.M.
2011-09-15 11:03:59

jestem ZA!!!!!!!

Odpowiedz »

Dodaj komentarz