22.07.2011
Polscy stomatolodzy podbijają Europę
BIZNES. Europejska klasa średnia leczy zęby w Polsce. Pojawiło się nawet nowe pojęcie: denturyzm, czyli turystyka dentystyczna.
W tym roku przychód z turystyki medycznej ma osiągnąć 780 mln zł, a liczba pacjentów zza granicy osiągnie rekordową liczbę 280 tys. osób - szacuje Izba Gospodarcza Turystyki Medycznej. Znaczna część tych pieniędzy trafi do gabinetów dentystycznych.
W turystyce medycznej przodują te miasta, w których znajdują się lotniska i atrakcje turystyczne. Obcokrajowcy najchętniej przyjeżdżają do Krakowa, Szczecina, Warszawy, Katowic i Wrocławia. Kim są pacjenci? Artur Gost z Izby Gospodarczej Turystyki Medycznej zauważa, że przeciętny klient ma powyżej 45. roku życia. Chętniej na leczenie za granicą decydują się kobiety.
- Sporą grupę turystów stomatologicznych stanowią Polacy, którzy na stałe mieszkają za granicą, a do Polski przylatują na leczenie stomatologiczne. Druga grupa to cudzoziemcy, którzy leczenie chcą połączyć z wakacjami. W obu przypadkach wabikiem pozostaje cena i wysoka jakość usług medycznych - mówi Artur Gosk z Izby Gospodarczej Turystyki Medycznej.
Do polskich dentystów najchętniej przyjeżdżają Brytyjczycy, Irlandczycy i Norwegowie. Nieco rzadziej z usług naszych stomatologów korzystają Włosi, Niemcy, Szwedzi i Duńczycy.
- Polska stomatologia wyrobiła sobie solidną markę przede wszystkim w Wielkiej Brytanii i Irlandii, duża w tym zasługa Polaków, którzy w 2005 roku wyjechali do pracy na Wyspy, a także wyspiarzy, którzy już wypróbowali leczenie u nas - mówi dr Mariusz Duda, właściciel Kliniki Implantologii i Stomatologii Estetycznej w Katowicach.
Prawie 40 proc. pacjentów krakowskiej kliniki dentystycznej "Indexmedica" to obcokrajowcy. Najczęściej korzystają z najdroższych usług: wszczepiania implantów i protetyki. Przylatują dwa, czasami trzy razy. - Zdarza się, że są to osoby, które przez ostatnie 5-10 lat nie siedziały w fotelu dentystycznym. Naprawa ich stanu uzębienia pociąga za sobą spore wydatki, a przyjeżdżając do Polski, mogą zaoszczędzić od 30 do 70 procent - mówi Jadwiga Szopa, menedżer "Indexmedica".
Obecnie za założenie korony porcelanowej w Wielkiej Brytanii zapłacimy ponad 2,5 tys. zł, w Polsce - ok. 1,2 tys. zł. Za implant zamiast 5-6 tys. trzeba zapłacić 2-3 tys. Zainteresowanie polskimi stomatologami jest tak duże, że rodzime kliniki myślą o otwarciu filii w Wielkiej Brytanii. (NAT)
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
-
21.05.2012
Jak zatrudnić pracownika, przeżyć i nie zwariować
Zniechęca ich zwłaszcza to, że mają identyczne obowiązki jak wielkie korporacje. -
21.05.2012
Podatki dla nieopodatkowanych
- Polska gospodarka potrzebuje wsparcia państwa - mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński na spotkaniu z sympatykami partii w historycznej sali BHP w Stoczni Gdańskiej. Nakreślał też plan zmiany, wśród priorytetów: wsparcie dla... -
21.05.2012
Obywatelska Komisja Edukacji Narodowej
-
21.05.2012
Rozdzielone 205 miliardów złotych
-
21.05.2012
"Gagariny" nie pociągną kibiców po szerokim torze
Facebook
GooglePlus
Wykop









Ewa
2011-07-22 15:33:42
To nieprawda, że w Anglii siępłaci tak drogo za porcelanowe plomby i za wszczepienie implantów jak powyżej niesłusznie podano, bo mieszkam na stałe w Londynie i za porcelową plombę płaciłam znacznie mniej niż podano. Również ceny za wszczepianie implantów jest znacznie niższe niz podano, bo w w ogłoszeniach widziąłam, że cena za wszczepienie jednego implanta jest 500 funtów - a nie jak mylnie pdano powyzej. Ciekawa jestem w czyim interesie autor wprowadza Polaków w błąd?
Odpowiedz »
Dodaj komentarz