28.06.2011
Kary nie odstraszają
WYPADKI. Wysokie mandaty, więzienie - w Polsce obowiązują jedne z najsurowszych kar wobec pijanych kierowców. A mimo to statystyki wypadków wciąż rosną, pijaków na drogach przybywa.
Pokazał to ostatni, długi weekend. Z danych Komendy Głównej wynika, że od środy do niedzieli na polskich drogach doszło do 525 wypadków, w których zginęło 71 osób, a 650 zostało rannych. W tym czasie policjanci zatrzymali aż 2794 nietrzeźwych kierowców. W porównaniu z ubiegłorocznym czerwcowym weekendem, liczba wypadków zwiększyła się więc o 118, liczba zabitych - o 36, rannych - o 127, nietrzeźwych - o 663.
W Małopolsce bilans jest także tragiczny: 6 zabitych (w ub. roku 2) i 68 rannych w 53 wypadkach. A przy tym 169 kierowców pod wpływem alkoholu przyłapanych podczas policyjnych kontroli.
W tym czasie w całym kraju drogi patrolowało ok. 10 tys. policjantów. Od piątku do niedzieli trwała też kampania "Weekend bez Ofiar" - finał "Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa", w ramach którego przez cały czerwiec organizowano happeningi edukacyjne, mające na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach. Apele, jak widać, nie poskutkowały.
Co jest przyczyną i co należy zrobić, by zminimalizować problem? Niektórzy receptę widzą w dalszym zaostrzaniu prawa wobec nietrzeźwych kierowców, choć już dziś należy ono do najbardziej restrykcyjnych w Europie. Za tzw. jazdę po użyciu alkoholu - gdy jego zawartość we krwi kierowcy wynosi od 0,2 do 0,5 promila - grozi zakaz prowadzenia pojazdów do trzech lat, do 30 dni aresztu i do 5 tys. zł grzywny. Jeśli stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila - kierowcy grozi do 2 lat więzienia i utrata prawa jazdy na 10 lat. Od ubiegłego roku zwiększyły się kary dla kierowców-recydywistów, w kolejnym wyroku za jazdę po pijanemu mogą otrzymać karę do 5 lat więzienia. Jeśli pijany spowoduje ciężki wypadek, sąd musi mu obligatoryjnie zabrać prawo jazdy do końca życia.
- Przepisy są bardzo ostre, ale jedynie wyższe kary nie zlikwidują problemu. Podstawowy problem to zmiana świadomości i powszechny brak tolerancji dla osób wsiadających za kółko na podwójnym gazie. Przed nami jeszcze bardzo długa droga, by zmienić mentalność i nawyki wielu kierowców. My ze swej strony robimy wszystko, by sito wyłapujące nietrzeźwych było jak najszczelniejsze. Od kilku lat każda policyjna kontrola na małopolskich drogach wiąże się z badaniem trzeźwości. Najwięcej przyłapanych ma od 0,2 do 0,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Bardzo często wiąże się to z jazdą na kacu. Brakuje świadomości, że do wytrzeźwienia często potrzeba kilkunastu godzin - mówi podinsp. Krzysztof Dymura, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Krakowie.
Z ogólnopolskich badań poprowadzonych niedawno przez Instytut Transportu Samochodowego wynika jednak, że kontroli trzeźwości jest stanowczo za mało. Ponad 78 proc. ankietowanych kierowców stwierdziło, że nigdy nie miało kontrolowanej zawartości alkoholu we krwi, a ponad 68 proc. było przekonanych, że policja nigdy takich kontroli nie przeprowadza. Według autorów raportu, to powoduje, że subiektywne prawdopodobieństwo zatrzymania przez policję kierowcy "na podwójnym gazie" jest minimalne lub żadne. (ek)
KARTA PRAW OFIAR
Kierowcy samochodów ubezpieczający swe pojazdy od odpowiedzialności cywilnej razem z nowymi polisami mają otrzymywać Kartę Praw Ofiar Wypadków Drogowych - zestaw informacji potrzebnych uczestnikowi wypadku. Wczoraj zaprezentował ten dokument powstały we współpracy ministerialnej Rady ds. Pokrzywdzonych Przestępstwem z policją, ministerstwami spraw wewnętrznych i zdrowia oraz Polską Izbą Ubezpieczeń i wrocławską Fundacją św. Krzysztofa pomagającą ofiarom wypadków drogowych - minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski (na zdjęciu).
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (4)
Wydrukuj
Wyślij link
-
18.05.2012
Polacy wspierają Białorusinów w walce z wyrokami śmierci
- Nikt nie może mieć takiej władzy, żeby decydować, kto ma żyć, a kto umrzeć - mówi Luba Kowaliowa, matka 25-letniego Władysława, rozstrzelanego w marcu za rzekomy udział w ubiegłorocznym zamachu bombowym w mińskim metrze. -
18.05.2012
Trybunał Konstytucyjny pozwolił na bicie, gazowanie i strzelanie w trakcie Euro 2012
PRAWO. Przepisy dotyczące użycia broni palnej, pałek, kajdanek czy gazu łzawiącego są niezgodne z konstytucją, ale służby porządkowe będą mogły stosować takie środki przymusu bezpośredniego podczas czerwcowych mistrzostw Europy w... -
18.05.2012
Nie ma zagrożenia sanitarnego przed Euro
-
18.05.2012
Rosjanie najlepsi, UJ na 18. miejscu
-
18.05.2012
Wielkie bum w porcie
Facebook
GooglePlus
Wykop












Zbigi
2011-06-28 10:04:33
Zbyt łatwo jest kupić alkohol!!! Coraz więcej jest nocnych sklepów ALKOHOLOWYCH a także wódka jest relatywnie coraz tańsza (nie drożeje od wielu lat, podczas gdy płace, ceny żywności, środków czystości, odzieży, energii elektrycznej, gazu, paliw rosną).
Odpowiedz »
mar
2011-06-28 07:47:28
policja i ustawodawcy polscy starają się mieć dobry PR, są zatroskani w mediach, wprowadzają nowe przepisy, itp. Ale na ulicach nic nie widać żeby ktokolwiek ludzkim życiem się przejmował. Ścigacze fruwają przez miasto, rowery śmigają po chodnikach, auta parkują gdzie i jak chcą, policji nie ma. Dopiero przyjeżdżają żeby spisać protokół jak jest po zderzeniu. Ciekawe co wymyślą żeby i tego nie robić. W końcu zamotany lud polski zorientuje się że nie chce rządów PR-owców, chociaż na to się na razie nie zanosi.
Odpowiedz »
No to siup ,w ..
2011-06-28 06:37:49
24 godziny otware sklepy z alkoholem , alkohol na stacjach benzynowych , tolerancja przez sily porzadkowe dla picia alkoholu na ulicach i w miejscach publicznych do tego nieprzeznaczonych . Gdzie w innych krajach tak jest ? Rozpijanie narodu trwa i postepuje .Co robi rzad , aby temu zapobiec ? A pijakow przybywa nie tylko na drogach .
Odpowiedz »
do nielogicznego
2011-06-28 08:55:05
Dla mnie to sklepy monopolowe mogą być otwarte nawet 48 godzin na dobę(To żart, bo niezbyt rozgarnięci mogą nie zrozumieć), a i tak nie kupię alkoholu i nie będę jeździł po jego spożyciu. Jak ktoś będzie chciał jeździć po pijanemu to wystarczy otwarcie monopolowego na 10 minut.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz