03.09.2010

Migalski wykluczony

POLITYKA. Komitet Polityczny PiS - na wniosek prezydium delegacji partii w europarlamencie, Ryszarda Legutki i Tomasza Poręby - zdecydował o wykluczeniu Marka Migalskiego z grona członków delegacji PiS w PE.

W specjalnym komunikacie Komitetu Politycznego napisano, że postawa Migalskiego jest niezgodna z zasadami obowiązującymi w Prawie i Sprawiedliwości. "Zachowanie deputowanego Marka Migalskiego wskazywało wyraźnie, że jego priorytetem jest działalność na rzecz własnej kariery, a nie dobro Prawa i Sprawiedliwości. Podstawowym celem działań polityków PiS nie może być własny interes i popularność, zwłaszcza kiedy odbywa się to kosztem całej formacji politycznej" - napisano.

Pod koniec sierpnia Migalski opublikował na swoim blogu list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego, w którym obarczał szefa PiS m.in. winą za niskie notowania partii. "To, w dużej mierze, pana wina" - podkreślał europoseł. Jego zdaniem strategia PiS po wyborach prezydenckich "prowadzi prostą drogą do klęski wyborczej" w wyborach samorządowych i parlamentarnych. Jak dodał, list otwarty to "dramatyczna próba podjęcia debaty nad możliwością uniknięcia obu tych przegranych, które byłyby już piątą i szóstą z rzędu przegraną naszej formacji w konfrontacji z PO".

List został ostro skrytykowany przez część polityków PiS, którzy oceniali, że szkodzi on partii, a Migalski zachowuje się jak komentator polityczny, a nie polityk. Eurodeputowany jest doktorem politologii, zanim zdecydował się na kandydowanie z list PiS do PE, często występował w mediach jako komentator polityczny.

Europoseł PiS Tomasz Poręba powiedział, że na przyszłotygodniowym spotkaniu frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy PiS, stanie sprawa ewentualnego wykluczenia Migalskiego z grupy. Zwrócił jednocześnie uwagę, że o wykluczeniu któregoś z eurodeputowanych decyduje cała grupa.

W skład EKR, utworzonej po ostatnich wyborach do PE w czerwcu 2009 r., wchodzą przedstawiciele ośmiu partii narodowych, w tym PiS, Partia Konserwatywna z Wielkiej Brytanii, Obywatelska Partia Demokratyczna z Czech. Do grupy należy 54 europosłów, w tym 15 Polaków. Przewodniczącym jest Michał Kamiński, a jednym z trzech wiceprzewodniczących jest również europarlamentarzysta PiS - Adam Bielan.

Aby wyrzucić europosła, wniosek w tej sprawie musi poprzeć cała frakcja, łącznie z Anglikami, Czechami i Polakami. Wyrzucony z frakcji eurodeputowany staje się posłem niezrzeszonym, czyli nienależącym do żadnej z obecnie funkcjonujących w PE siedmiu grup politycznych.

Poseł niezrzeszony ma utrudnioną pracę w europarlamencie, gdyż to grupy polityczne mają prawo do ważnych raportów i sprawozdań, a także przysługuje im w PE zaplecze merytoryczno-administarcyjnego, pomagające w opracowywaniu stanowisk, poprawek itp. Niezrzeszony poseł zachowuje jednak, jak każdy inny eurodeputowany, prawo do pensji, diet, asystentów.

(PAP)

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

tak tylko pytam
2010-09-04 18:08:59

I warto było kadzić kaczyńskiemi i spółce?

Odpowiedz »

Dodaj komentarz