02.09.2010

Katarzyna Hall: Szkoła najlepszym przyjacielem jest

EDUKACJA. Misją szkoły powinno być pomaganie wszystkim młodym ludziom w rozwijaniu ich talentów, możliwości i zainteresowań - napisała minister edukacji w liście do uczniów, nauczycieli i rodziców na rozpoczęcie roku szkolnego.

"Chciałabym, aby rozpoczynający się rok szkolny był dla każdego ucznia pełen pozytywnych doświadczeń związanych ze zdobywaniem nowych umiejętności i rozwojem własnych zainteresowań, aby szkoły nastawiły się na odkrywanie uczniowskich talentów i ich promowanie, na bardziej indywidualne podejście do potrzeb uczniów. Pamiętajmy, że każdy uczeń jest inny, posiada zróżnicowane umiejętności i predyspozycje" - napisała minister.

Podkreśliła, że liczy na to, iż nauczyciele czynnie włączą się w poszukiwanie uzdolnień u swoich uczniów. "Wydaje się być oczywiste, że odkrywanie talentów jest łatwiejsze w szkołach przyjaznych uczniom" - zaznaczyła Hall.

Minister poinformowała, że kontynuowany będzie rządowy program "Radosna szkoła", dzięki któremu w kolejnych szkołach podstawowych powstają miejsca i place zabaw dla dzieci.

Hall przypomniała, że rok szkolny 2010/2011 to będzie również kolejny rok wdrażania nowej podstawy programowej nauczania, a także kontynuacji upowszechnienia wychowania przedszkolnego, przede wszystkim w grupie pięciolatków. "Będzie to także - zgodnie z obietnicą premiera Donalda Tuska - kolejny rok, w którym nauczyciele, jako jedyna budżetowa grupa zawodowa w Polsce, otrzymają znaczące podwyżki wynagrodzeń - zaznaczyła.

Hall podziękowała wszystkim, którzy pomogli dzieciom z terenów dotkniętych powodziami m.in. poprzez organizację wyjazdów edukacyjnych i wakacyjnych, w trakcie których dzieci mogły poszerzać wiedzę i odpoczywać po trudnych przeżyciach.

(PAP)

Dajcie szkołę!

Piotr Legutko: ANALIZA

Zgodnie z życzeniami pani minister nowy rok szkolny ma być "pełen pozytywnych doświadczeń związanych ze zdobywaniem nowych umiejętności i rozwojem własnych zainteresowań". I są duże szanse, że taki właśnie będzie. Bez niepotrzebnych nerwów, wkuwania, lęku przed złą oceną czy brakiem promocji. W nowy rok wchodzimy bowiem z nowym regulaminem oceniania i klasyfikowania uczniów. Dzięki niemu można już zdawać dwa egzaminy poprawkowe w roku, a naganne zachowanie nie jest przeszkodą w przechodzeniu do następnej klasy.

Szkołę mamy coraz bardziej przyjazną. Polityka edukacyjna w tej akurat dziedzinie jest bardzo konsekwentna. Wymagania na egzaminach maturalnych są już na poziomie gimnazjalnym, sprawdziany po szkole podstawowej o niczym nie decydują, lista lektur jest coraz krótsza i coraz trudniej przychodzi nazywać je "obowiązkowymi". Aby zaliczać testy na kolejnych szczeblach kształcenia, wystarczy przeskoczyć próg 30 punktów na sto możliwych. Im wyżej, tym łatwiej. Szkół pomaturalnych nie można nawet porównać do zawodów sportowych. Tam przynajmniej liczy się udział, tu nie trzeba nawet uczęszczać na zajęcia. Można w tym czasie gdzie indziej "rozwijać swoje zainteresowania".

Powiedzmy to wprost. Misja polskiej szkoły przedstawiona w wczoraj w liście do uczniów, nauczycieli i rodziców pasuje bardziej do domu kultury. Tam "młodym ludziom pomaga się w rozwijaniu ich talentów". Szkoła ma zaś przede wszystkim wymagać, wychowywać, kształtować postawy. Tego też od niej oczekują rodzice.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

kotpali
2010-09-04 02:14:56

tyle z tego bedzie co z przyjaznego panstwa.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz