02.09.2010

Powodzianie pozywają zbiorowo

PRAWO. 17 mieszkańców Sandomierza oraz Tarnobrzega i Gorzyc, poszkodowanych podczas powodzi w maju i czerwcu, złożyło w środę w Sądzie Okręgowym w Krakowie pozew zbiorowy przeciwko Skarbowi Państwa.

Do pozwu mają przyłączyć się inni poszkodowani. Postępowanie na tej drodze umożliwiła ustawa o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym, która weszła w życie 19 lipca.

Poszkodowani domagają się odszkodowań na łączną kwotę ok. 8,5 mln zł. Ich roszczenia skierowane są do reprezentujących Skarb Państwa: wojewody świętokrzyskiego, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie (RZGW), Świętokrzyskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Kielcach, powiatu sandomierskiego i gminy Sandomierz.

Jak poinformował reprezentujący powodzian adwokat Paweł Sikora z krakowskiej kancelarii Kubas, Kos, Gertner, o wyborze sądu w Krakowie zadecydowały kwestia łatwiejszego dostępu do pełnomocnika i ustalenia wewnętrzne.

Wśród osób, które złożyły pozew, są przedsiębiorcy, którym woda zniszczyła zakłady, oraz mieszkańcy, którym woda zalała domy i posesje. W różnych podgrupach domagają się odszkodowań od 100 tys. zł, po 400 i 600 tys. aż do miliona.

Według jednego z inicjatorów pozwu, sandomierskiego przedsiębiorcy Zbigniewa Rusaka, przyłączenie się do pozwu zadeklarowało kolejnych ok. 250-300 osób z okolic Sandomierza. W zależności od ich liczby wzrośnie również wysokość roszczeń. Sąd określi termin, w którym do pozwu będą mogły przystępować inne osoby.

- Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie jest odpowiedzialny za utrzymanie obiektów hydrotechnicznych w górnej Wiśle i pod tym względem nie mamy sobie nic do zarzucenia - powiedział wczoraj dyrektor RZGW w Krakowie Jerzy Grela.

Burmistrz Sandomierza Jerzy Borowski powiedział, że nie wie dlaczego roszczenia powodzian są skierowane także przeciw gminie. - Dlaczego nie pozwali ekologów? Gdyby drzewa i krzewy w międzywalu były wcześniej wycięte, to mielibyśmy tam metr mniej wody i prawdopodobnie Wisła nie przelałaby wałów - mówił. Podkreślił, że wystąpił do krakowskiego RZGW o zgodę na wycięcie roślin. Burmistrz nawiązał do chronionych obszarów Natury 2000, które powstały w międzywałach polskich rzek.

Borowski dodał, że bardziej szczegółowo ustosunkuje się do sprawy, gdy zobaczy pozew.

Prezes Prokuratorii Generalnej Marcin Dziurda powiedział w środę PAP, że jak dotąd do Prokuratorii nie dotarły żadne pozwy przeciwko Skarbowi Państwa od poszkodowanych w czasie powodzi. Dodał, że Prokuratoria jest na takie pozwy przygotowana i jeśli je otrzyma, to po zapoznaniu się z ich treścią, wypracuje stanowisko w tej sprawie.

Według uchwalonych w grudniu ubiegłego roku przepisów ustawy pozew zbiorowy może złożyć przynajmniej 10 osób; warunkiem jest oparcie go na jednakowej podstawie - mogą go złożyć np. osoby poszkodowane w wyniku korzystania z tego samego leku lub usług tej samej firmy. (PAP)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz