05.06.2010

Nie informują, choć mają taki obowiązek

BADANIA. Urzędnicy nagminnie odmawiają informacji dostępu do informacji publicznej - wynika z badań przeprowadzonych przez Pozarządowe Centrum Dostępu do Informacji Publicznej.

Centrum przeprowadziło badanie opinii dziennikarzy oraz społeczników. Niemal wszyscy - 94 proc. przedstawicieli mediów oraz 72 proc. osób związanych z organizacjami pozarządowymi - przyznali, że napotkali trudności w dostępie do informacji m.in. dotyczących funkcjonowania instytucji, ich budżetów oraz planów.

- Nadal zdarza się, że to urzędnik chce decydować, czy udzieli danej informacji, czy też nie. Zapomina, że w myśl artykułu 61 Konstytucji RP oraz przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, ma taki obowiązek - mówi Krzysztof Izdebski, prawnik Pozarządowego Centrum Dostępu do Informacji Publicznej. Za odmawianie dostępu do informacji publicznej grozi nawet kara więzienia.

Zasada jest prosta: wszystko, co dzieje się w instytucjach publicznych, ma być jawne. Dotyczy to wszystkich instytucji, które dysponują publicznymi pieniędzmi: urzędów, szkół, przedsiębiorstw państwowych, służb mundurowych, a nawet służb specjalnych.

Jak wynika z przeprowadzonych badań, zdaniem aż 90 proc. ankietowanych, Polacy mają poczucie braku realnego wpływu na poczynania władzy.

- Poczucie to bierze się m.in. z nieświadomości, że każdy z nas dysponuje potężnym narzędziem kontroli władzy, a jest nim nieskrępowane prawo do informacji - mówi Krzysztof Izdebski. Według niego patrzenie obywateli urzędnikom na ręce pozwala skutecznie walczyć z korupcją, nepotyzmem, złą wolą urzędników lub ich nieudolnością, czy też np. ustawianymi przetargami.

Do 20 czerwca trwa konkurs "Wyważanie otwartych drzwi". Na stronie www.informacjapubliczna.org.pl/konkursform.php można zgłaszać urzędy, które nie utrudniają dostępu do informacji publicznej, a także te, które robią to nagminnie.

(AM)

amaj@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz