01.06.2010

Smutne i samotne dzieciństwo Polaków

SPOŁECZEŃSTWO. Nasze dzieci znajdują się w najgorszej sytuacji materialnej w Europie. Otacza je też emocjonalna pustka, którą wypełniają przedmioty.

- Problem nie dotyczy samych postanowień, ale braku skutecznych i szybkich działań, gdy rodzic sprawujący bezpośrednią opiekę nad dzieckiem bezkarnie, a często z premedytacją, ignoruje postanowienia sądu - komentuje Elżbieta Czyż z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Trudne kontakty dzieci z rozwiedzionymi rodzicami mogą stać się zjawiskiem charakteryzującym współczesne dzieciństwo Polaków, bowiem rozwodów w naszym kraju coraz więcej. W ubiegłym roku wyrównaliśmy rekord z 2006 r. - blisko 72 tysiące rozstań. Rozwodzące się małżeństwa mają przeciętnie 1,5 dziecka.

(EP)

ewa.pilat@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Paula
2010-06-01 10:08:43

@ Jan Gryficki - nikt nie mówi, że za komuny było lepiej. Mowa jest o tym, że na naszych antypodach jest Skandynawia. Proponuję tam mierzyć, nie w naszą przeszłość. Miłego porównywania szczegółów życzę - od zapisów prawa po praktyczne rozwiązania.

Odpowiedz »

Jan Grylicki
2010-06-01 09:44:35

Ten artykuł to typowa agitka za durną ustawą po/sld/psl rzekomo w obronie dzieci, a faktycznie dająca prawo ingerencji w rodzinę. Nie podano źródeł informacji, co oznacza, że jet to produkt propagandowy, a nie informacja. Dziwi mnie, że podobne kalumnie drukuje gazeta mieniąca siebie prawicową. Równie dobrze mogę napisać, że dzieci nikt nie bije, poza rodzinami patologicznymi, którymi i tak kuratorzy się nie zajmują. Brak miłości jest w rodzinach ateistycznych, czyli w elektoracie sld i po części PO oraz PiS. I to ja będę miał rację. Jezeli pani Ewa Pilat chce wiedzieć, jak wyglądało dzieciństwo w PRl, to mogę jej powiedzieć, że dzieci w ogóle rzadko widywały rodziców, którzy musieli pracować, a po pracy stać w kolejkach, żeby kupić żywność.

Odpowiedz »

Łukasz Pijęcki
2010-06-01 14:28:19

"Brak miłości jest w rodzinach ateistycznych" - większej durnoty jeszcze nie czytałem. Za komuny dzieci rzadko widziały rodziców, którzy musieli pracować - a teraz rodzice nie muszą pracować?? Moja córka widzi mnie tylko w weekendy, chociaż nie muszę po pracy stać w kolejkach, ale muszę pracować dłużej, niż pracowali moi rodzice. Podobnie jest w wielu rodzinach moich znajomych. Takie coś może napisać tylko urzędnik pracujący od 7 do 15.

Odpowiedz »

Zbigi
2010-06-01 09:39:59

W ogóle to powinno się zwiększyć prawa dzieci a poważnie ograniczyć prawa rodziców. Rodzice za bicie dzieci powinni trafiać DO WIĘZIENIA!!! W ogóle to naprawdę powinno się wyeliminować coś takiego jak władza rodzicielska (lub też ją poważnie ograniczyć), gdyż dochodzi do różnych absurdów, np. rodzice ... eksperymentują na zdrowiu własnych dzieci, uwazając się za mądrzejszych w tej dziedzinie od lekarzy (nawet specjalistów) będąc w istocie ... idiotami w sprawach związanych ze zdrowiem. Powinna być zasada: zachowuj się wobec własnych dzieci tak, by nie musiały zazdrościć ludziom w wieku emerytalnym tego, że ci ostatni zwykle już nie mają rodziców.

Odpowiedz »

Fenek
2010-06-01 20:11:53

Pewnie w trakcie pisania tych wypocin Twoje cudowne dziecko podpaliło swój pokój. Ale pozwól mu na to - a co! Nie jesteś strażakiem!

Odpowiedz »

Jacek
2010-06-01 13:51:22

Oczywiście, jestem ZA. Powinno się pozwolić dzieciom, aby biły, pluły, kopały i lekceważyły dorosłych, a już szczególnie takich osobników jak ZBIGI. Nie można też dopuszczać do tego, aby gdziekolwiek dziecko musiało ustępować miejsca osobom starszym. Nie wolno też im zwracać uwagi, kiedy klną lub zachowują się w sposób skandaliczny czy agresywny. Nie wolno ich też do niczego zmuszać, np. do chodzenia do szkoły. Wolność całkowita dla dzieci, więzienia dla dorosłych!

Odpowiedz »

start
2010-06-01 08:01:43

Niewidzialna ręka rynku + wartości chrześcijańskie + plucie na "komunę".

Odpowiedz »

Dodaj komentarz