07.05.2010
Może matura z chińskiego?
EDUKACJA. Egzamin z języka angielskiego wybiera coraz więcej uczniów
Tym razem na zdawanie angielskiego zdecydowało się ponad 35 tys. małopolskich maturzystów. Na drugim miejscu znalazł się niemiecki, który we wtorek chce zdawać 4428 małopolskich uczniów, a na trzecim jest rosyjski, z którym zmierzy się 14 maja 861 maturzystów. To niewiele, ale okazuje się, że język rosyjski staje się coraz bardziej popularny.
- Obserwujemy zdecydowany wzrost zainteresowania nauką rosyjskiego - przyznaje Marzena Warchoł z krakowskiej szkoły językowej Empik School. - Jeszcze trzy lata temu mieliśmy jedną zaledwie kilkuosobową grupę tego języka. Teraz mamy trzy i to znacznie liczniejsze.
Nic dziwnego. Rosja to nie tylko wpływowy kraj, ale także mający dynamicznie rozwijającą się gospodarkę. Nasze relacje biznesowe z Rosją są coraz lepsze i wszystko wskazuje na to, że będą się nadal rozwijać.
Korzyści płynące z nauki języka rosyjskiego coraz częściej dostrzegają też uczniowie małopolskich szkół. Oczywiście, angielski jest numerem jeden, ale...
- Mamy znacznie więcej kandydatów do klasy z językiem angielskim i rosyjskim niż do tej z angielskim i francuskim, choć w tej drugiej uczniowie mają możliwość odbywania praktyk we francuskich restauracjach - przyznaje Henryk Hołysz, dyrektor Zespołu Szkół Gastronomicznych nr 2 w Krakowie.
Uczniowie, którzy decydują się na naukę rosyjskiego argumentują, że rosyjski to język przyszłości, który kiedyś pomoże im w znalezieniu lepszej pracy.
Wkrótce taką rolę może zacząć pełnić również język chiński. Coraz głośniej mówi się nawet, że jest on bardziej przyszłościowy niż angielski.
- I nie ma w tym przesady - twierdzi Adina Zemanek z krakowskiego Instytutu Konfucjusza, który od kilku lat działa przy Uniwersytecie Jagiellońskim.
Chiny wyrastają na prawdziwą światową potęgę. Coraz więcej polskich przedsiębiorców zainteresowanych jest wchodzeniem na nowe rynki, a rynki azjatyckie, szczególnie chiński, są najbardziej atrakcyjne dla polskich inwestorów.
- Społeczność mówiąca po chińsku jest bardzo duża, a do tego ten język przydaje się nie tylko w Chinach, ale także w Tajlandii, na Tajwanie, Hongkongu czy USA, czyli wszędzie tam, gdzie mieszka chińska diaspora - przekonuje Adina Zemanek.
Jej zdaniem nauka języka chińskiego przychodzi Polakom znacznie łatwiej niż np. Anglikom czy Francuzom, gdyż w języku polskim jest wiele dźwięków, które występują również w chińskim.
- Nie jest to język trudniejszy od angielskiego, a nauczenie się go daje na pewno znacznie więcej satysfakcji - zachęca Adina Zemanek.
Być może już wkrótce będą mogli się o tym przekonać krakowscy uczniowie.
- Właśnie opracowujemy plan współpracy ze szkołami - zapowiada Adina Zemanek. - Chcielibyśmy rozpocząć ją już od września. Na początek z kilkoma szkołami, ze względu na niewielką liczbę kadry, która może uczyć tego języka.
W Krakowie rzeczywiście niewiele jest miejsc, w których można uczyć się chińskiego. Niektóre szkoły językowe zapewniają, że mogą zorganizować taki kurs, jeśli znajdą się chętni. Jednak wówczas za godzinę takiej indywidualnej nauki zapłacimy aż 150 zł. W Instytucie Konfucjusza za 60-godzinny kurs trzeba zapłacić 1 tys. zł.
Anna Kolet-Iciek
anna.kolet@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.05.2012
Problem w politykach
W minionej kadencji jej posłowie napisali stosowny projekt ustawy, ale nawet nie wszedł pod obrady Sejmu, bo skrytykowała go nie tylko opozycja, ale również koalicjant (PSL). -
24.05.2012
Taksówkarze wygrali, przewodnicy - nie
PRAWO. Taksówkarze wywalczyli sobie to, że o deregulacji ich zawodu będą decydowały samorządy. Ministerstwo nie wycofuje się z pomysłu uwolnienia zawodu przewodnika. -
24.05.2012
Dwa pociągi, jeden tor
-
24.05.2012
Krótko
-
23.05.2012
Sejm poskromi ZUS
Facebook
GooglePlus
Wykop











Sebastian Jurgiel , www.otostrona.pl/chiny
2010-05-10 10:12:24
Wiele lat temu podobny "eksperyment" prowadzony był w warszawskim XVI L. O. im. A. F. Modrzewskiego. Zajęcia odbywały się dwa razy w tygodniu po 45 minut (o ile dobrze pamiętam!). Co prawda w końcu z niego zrezygnowano, ale kilka osób (m. in. mnie) skłoniło to do podjęcia studiów na sinologi. Nie wiem, jak mają wyglądać zajęcia organizowane przez Instytut Konfucjusza, uważam jednak, że w warunkach lekcji szkolnych o prawdziwym opanowaniu języka mowy raczej być nie może. Można natomiast zdobyć pewne podstawy i ogólne pojęcie o tym, jaki ten język jest - tak, żeby później było łatwiej podjąć dalszą naukę. Rzeczywiście w języku polskim i chińskim występuje wiele podobnie brzmiących głosek, co rzeczywiście sprawia, że Polakom chińska wymowa przychodzi nieco łatwiej i poprawniej, niż osobom angielskojęzycznym. Nie znaczy to jednak, że uda nam się cokolwiek osiągnąć bez ciężkiej pracy i gimnastyki narządów mowy! To samo odnosi się do nauki pisma - nie wyobrażam sobie zapamiętania większej ilości znaków chińskich bez spędzenia długich godzin nad zeszytem i żmudnego pisania, pisania i jeszcze raz pisania... Za główny powód małej popularności nauki tego języka w naszym kraju uważam fakt, iż nadal Chiny jawią nam się jako kraj niezwykle odległy - tak geograficznie, jak i kulturowo. Przyjmujemy założenie: "nie dość, że trudno, to w ogóle po co?" Oczywiście, koszt takiej nauki też jest wysoki - jak w przypadku wszystkiego, co rzadkie. Względnie mała konkurencja wśród szkół nauczających języka chińskiego oraz duży koszt wynajecia kompetentnego nauczyciela sprawiają, że ceny kursów nie są niskie.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz