12.03.2010
Co zezna mózg branży hazardowej?
KOMISJA ŚLEDCZA. Posłowie przesłuchają dzisiaj w Krakowie jednego z najważniejszych świadków
Jan Kosek, biznesmen z branży hazardowej, zeznania składać będzie w krakowskim ratuszu. Świadek prosił komisję, by zwolniła go z obowiązku przyjazdu do Warszawy, bo na taką podróż nie pozwala mu ciężka choroba, na którą cierpi.
W wywiadzie udzielonym "Dziennikowi Polskiemu" w październiku 2009 r. Jan Kosek zapewniał, że nie tylko komisji śledczej się nie obawia, ale wręcz na nią liczy. - Dzięki komisji będę mógł wiele spraw wyjaśnić, spowodować, że projektem ustawy hazardowej zajmą się fachowcy, którzy właściwie ją ocenią, w tym również pod kątem skutków dla budżetu państwa. Kosek przekonywał, że wszystko robił zgodnie z prawem. Na żadnego polityka nie naciskał. Nie dawał łapówek.
Stenogramy rozmów podsłuchanych przez CBA i oficjalne dokumenty, w których dr inż. Kosek występuje, niedwuznacznie pokazują, że on był "mózgiem" zabiegów podejmowanych na rzecz uzyskania korzystnych dla branży hazardowej rozwiązań. Dotyczy to również przedsięwzięć, które miały na celu skłonienie kluczowych polityków PO do działań na rzecz firm hazardowych.
Kosek mówił Sobiesiakowi, jak rozmawiać i o czym z politykami. Gdy projekt ustawy hazardowej został wycofany z posiedzenia Komitetu Stałego Rady Ministrów, Sobiesiak raportował Koskowi: "Panie prezesie, melduję wykonanie zadania". Biznesmen z Krakowa przekonywał również Sobiesiaka, by forsował swoją córkę - Magdalenę - na stanowisko członka zarządu Totalizatora Sportowego. "Pchaj Magdę i to tak mocno, jak się tylko da" - radził Sobiesiakowi.
Dr inż. Jan Kosek jest najbardziej tajemniczą postacią spośród uczestników afery hazardowej. W wywiadzie udzielonym "Dziennikowi Polskiemu" tak opowiada o sobie: - Mój życiorys zawodowy nie jest bogaty: do roku 1993 byłem nauczycielem akademickim w krakowskiej Akademii Rolniczej, a od 16 lat pracuję w Filmotechnice. Najpierw firma miała siedzibę na Rynku Głównym, a potem przenieśliśmy się do Zabierzowa.
W Zabierzowie stoi na czele lub jest w zarządzie czterech spółek: Filmotechniki, Att, Atsi i Abs. - W sumie zatrudnionych w nich jest około 500 osób, w tym ok. 300 w Filmotechnice. W branży hazardowej wskaźniki ekonomiczne mamy jedne z najlepszych w Polsce - mówił Kosek.
Jan Kosek w czasie kampanii wyborczej w 2005 r. wspomógł Platformę Obywatelską kwotą 18 tys. zł. Teraz tak mówi: - Głosowałem na Platformę i popierałem ją, bo liczyłem, że ta partia dokonana zmian korzystnych dla przedsiębiorców, przede wszystkim doprowadzi do choćby częściowego uproszczenia prawa i procedur. Niestety, nic takiego nie zauważyłem.
Zaprzecza, że na rzecz branży hazardowej działał nielegalnie. Przypomina, że branża powołała Związek Pracodawców Prowadzących Gry Losowe i Zakłady Wzajemne m.in. w tym celu, by uzyskać oficjalną możliwość opiniowania projektów ustaw i innych aktów prawnych dotyczących branży.
Dr Kosek twierdzi, że prywatnie bliżej zna tylko jednego polityka: Zbigniewa Chlebowskiego, który przed wybuchem afery kierował klubem PO. Z Mirosławem Drzewieckim, którego afera zmiotła z fotela ministra sportu, spotkał się 3-4 razy, zwykle przy kolacjach.
Dr Jan Kosek przekonywał, że stale miał wrażenie, że jego rozmowy telefoniczne były i są podsłuchiwane przez służby specjalne. Jednocześnie powiedział, że o tym, iż jego rozmowy z Sobiesiakiem rejestruje CBA, dowiedział się z publikacji w "Rzeczpospolitej". - Gdybym podejrzewał, że jestem podsłuchiwany, używałbym innych słów w czasie rozmów telefonicznych - tłumaczył się.
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
-
17.05.2012
Gotowe jedynie lotniska
- Nie ma sygnałów świadczących o istnieniu realnego zagrożenia zewnętrznego podczas Euro 2012 - powiedział prezydent Bronisław Komorowski po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która omawiała system bezpieczeństwa podczas mistrzostw. -
17.05.2012
Więzienie dla byłej posłanki
Wyrok w stołecznym Sądzie Okręgowym wydany został przez trzech sędziów zawodowych po dwuipółletnim procesie przeciwko oskarżonym o korupcję i płatną protekcję Sawickiej i Wądołowskiemu. -
17.05.2012
Rząd zmienił progi do zasiłków
-
17.05.2012
Kłopot z nadmiarem gazu
-
17.05.2012
Będą dopłaty do domów energooszczędnych
Facebook
GooglePlus
Wykop









krystyna alicja
2010-03-12 21:57:00
A jaki jest koszt wyprawy komisji hazardowej do Krakowa dla przyjemności Koska?To sa kpiny z nas wszystkich.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz