11.03.2010
Wreszcie w Polsce coś się ruszy
Janusz Korwin-Mikke w krakowskim Still-Barze, miejscu spotkań konserwatywnych liberałów Fot. Anna Kaczmarz
POLITYKA. Kandydujący na urząd prezydenta Polski Janusz Korwin-Mikke jest przeciwny planom ograniczenia kompetencji głowy państwa i pokłada wielkie nadzieje w nowych zasadach funkcjonowania prokuratora generalnego.
- Nowe przepisy dotyczące usytuowania prokuratora generalnego, niezależnego od rządu, mianowanego przez prezydenta, dają mu wielkie możliwości. W analogicznej sytuacji we Włoszech doszło do ujawnienia gigantycznej korupcji, co skończyło się daleko posuniętymi zmianami na scenie politycznej, nawet do zniknięcia z niej dominujących wcześniej partii. Mam nadzieję, że tak będzie i w Polsce, że nareszcie coś się ruszy - mówił wczoraj w Krakowie Janusz Korwin-Mikke, aspirujący do urzędu prezydenta Polski jako kandydat dwóch partii, Unii Polityki Realnej oraz założonej przez siebie po konflikcie wewnątrz UPR Wolności i Praworządności.
Janusz Korwin-Mikke nie chciał jednak wypowiadać się na temat osoby nowego prokuratora generalnego, Andrzeja Seremeta, którego nie zna. Mimo to ma zamiar pojawić się u prokuratora generalnego już w pierwszym dniu jego urzędowania.
- Złożę konkretny wniosek o ściganie poważnej afery - powiedział Korwin-Mikke.
Kandydat UPR i WiP jest przeciwny planowanemu przez PO ograniczeniu konstytucyjnych uprawnień prezydenta Polski. - Trzeba rozdzielić kompetencje premiera i prezydenta, by nie dochodziło do gorszących sporów o miejsce przy stole, ale prezydent powinien mieć uprawnienia kontrolne w stosunku do służb specjalnych, wojska i policji. Nie może jednak dochodzić do takich sytuacji, jak przy stosowaniu prawa łaski, które bywa wykorzystywane przez składające wnioski o ułaskawienie służby do werbowania agentów - mówi Korwin-Mikke.
Januszowi Korwinowi-Mikkemu w poprzednich wyborach prezydenckich nigdy nie udało się uzyskać więcej niż kilka procent poparcia. Tak może być i teraz.
- Jeśli ludzie uznają, że w Polsce wszystko im się podoba, mogą głosować na kandydatów "bandy czworga", czyli PO, PiS, SLD, PSL. Ja chcę dać Polakom możliwość wyboru, szansę powrotu do normalności - mówi Korwin--Mikke. - Ja nie muszę być prezydentem. Jeśli nie zostanę wybrany, nie umrę z głodu. Nie wszyscy moi kontrkandydaci mają tak komfortową sytuację - dodał.
Korwin-Mikke zadeklarował też, że z pewnością nie poprze w drugiej turze Lecha Kaczyńskiego, który nie zawetował traktatu lizbońskiego, ograniczającego - zdaniem prezesa WiP, przeciwnika Unii Europejskiej - polską podmiotowość.
Partia Wolność i Praworządność, jak powiedział jej założyciel i prezes, liczy obecnie około 350 członków. Niewiele liczniejsza jest Unia Polityki Realnej. - Jesienią składki partyjne płaciło nieco ponad 500 osób. Mamy za to wielką liczbę wspierających nas wolontariuszy, głównie studentów - mówił Stanisław Żółtek, wybrany przed paroma tygodniami prezes partii, czekający jeszcze na wpisanie go do sądowego rejestru.
Włodzimierz Jurasz
wjurasz@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (14)
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.05.2012
Problem w politykach
W minionej kadencji jej posłowie napisali stosowny projekt ustawy, ale nawet nie wszedł pod obrady Sejmu, bo skrytykowała go nie tylko opozycja, ale również koalicjant (PSL). -
24.05.2012
Taksówkarze wygrali, przewodnicy - nie
PRAWO. Taksówkarze wywalczyli sobie to, że o deregulacji ich zawodu będą decydowały samorządy. Ministerstwo nie wycofuje się z pomysłu uwolnienia zawodu przewodnika. -
24.05.2012
Dwa pociągi, jeden tor
-
24.05.2012
Krótko
-
23.05.2012
Sejm poskromi ZUS
Facebook
GooglePlus
Wykop











Stach
2010-03-19 14:07:43
Brawo dla Korwina ! Cieszę się że kandyduje. Kolejne tysiące osób usłyszą jak powinno wyglądac normalne państwo. Polacy nie bójcie się "marnować głosu". Głos na któregoś z kandydatów PO,PiS,SLD i PSL - to dobiero STRACONY GŁOS !
Odpowiedz »
Romek
2010-03-13 17:34:13
Cała prawda o upr jest tutaj: http://uprnowysacz.blog.onet.pl/
Odpowiedz »
zenek wilczewski , korespondent.pl
2010-03-13 15:42:36
350 osób to marzenia pana Korwina, jak mi pokaże dowód to uwierzę, bo jemu trudno w cokolwiek wierzyć na słowo. Rzetelność artykułu na to też nie pozwala: kłamstwa odnośnie rzekomego poparcia Korwina przez UPR Biuro Prasowe partii już zdemaskowało: http://www.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&katid=17&aid=8688
Odpowiedz »
Romek
2010-03-13 17:33:08
Cała prawda o upr jest tutaj: http://uprnowysacz.blog.onet.pl/
Odpowiedz »
zenek
2010-03-13 15:40:22
350 osób to marzenia pana Korwina, jak mi pokaże dowód to uwierzę, bo jemu trudno w cokolwiek wierzyć na słowo. Rzetelność artykułu na to też nie pozwala: kłamstwa odnośnie rzekomego poparcia Korwina przez UPR Biuro Prasowe partii już zdemaskowało: http://www.upr.org.pl/main/artykul.php?strid=1&katid=17&aid=8688
Odpowiedz »
Jerzy Szałaciński , www.jurciopan.com
2010-03-13 10:52:24
UPR desygnowała w zeszłym roku JKM-a, żeby kandydował na prezydenta. Nic nie wiem, żeby ten akt został jakoś oficjalnie cofnięty. Co w tym złego, że UPR popiera kandydata z "konkurencyjnej" parii WiP? Widzę, że wielu tu "ilościowców" :) Jakie ma znaczenie liczba członków partyjnych? Liczy się poparcie wyborcze. Żeby sprawnie działać powinno być mniej ale za to lepszych ludzi. Wolność i Praworządność stawia na jakość ;)
Odpowiedz »
Elżbieta Marusik
2010-03-12 00:14:08
Niech pan Otwinowski wybierze się na wywiad do Dziennika i wszystko sam osobiście sprostuje. A może zrobi to pan Jędrzejewski? tylko tak się pechowo składa, ze to Korwin jest w dalszym ciągu kojarzony z UPR. Ale niech panowie O. oraz J. się nie martwią- wystarczy drobne 20 lat i będą znani tak jak Korwin...
Odpowiedz »
Piotr Wenecki
2010-03-11 23:02:21
JKM to jedyny kandydat na prezydenta, który nie wyznaje zasady 'cel uświęca środki'. I za to go popieram.
Odpowiedz »
K.Otfinowski
2010-03-12 00:16:18
Żart dnia... lub zupełna nieznajomość kandydata.
Odpowiedz »
Maciej Wasilewski
2010-03-11 22:57:44
Skąd Wy macie takie dokładne informacje o ilości członkow WiP? Maciej Wasilewski partia WiP
Odpowiedz »
henryk stawiarski
2010-03-11 21:45:44
A.T.Jędrzejewski ŚMIESZNY DO BÓLU!!! Już pokazał swoją "operatywność" w Straży UPR! A to ze szuje bezpodstawnie co do JKM-a TO SKANDAL! OT mały człowieczek lubuje się w zawiści!!! To zrób Pan wreszcie coś konkretnego by to nie JKM a Pan pokazał się i przemówił w TV!!! Panie Tomaszu NALEŻY PATRZEĆ OBIEKTYWNIE!!!
Odpowiedz »
Mariusz Kamiński , http://jkm.drunkensailor.org/
2010-03-11 12:24:10
Tu jest strona redagowana przez byłych sympatyków Korwina, którzy połapali się, że coś jest nie tak i zaczęli się bliżej przyglądać jego działalności. Trzeba przyznać, że obraz z tego wyłania się przerażający a wnioski jeszcze bardziej przerażające... Najwyraźniej potwierdza się słuszność starego porzekadła, że najciemniej pod latarnią http://jkm.drunkensailor.org/
Odpowiedz »
Andrzej Jędrzejewski , www.upr.org.pl
2010-03-11 12:17:06
Mam do Redakcji gorącą prośbę, żeby zadała sobie trud zweryfikowania informacji podawanych przez pana Mikke, bo on, oględnie mówiąc, w całym tym tekście oszczędnie gospodaruje prawdą... Ilość członków WiP pominę śmiechem bo w życiu już się nasłuchałem podobnych bajek. Liczbę członków zawsze skutecznie weryfikowała konieczność zapłacenia choćby 10 złotych składki bo wtedy okazywało się, że członków nagle jest nie pół miliona tylko piętnastu. Osoby niezorientowane informuję: Korwin nie jest kandydatem UPR w wyborach prezydenckich, od czasu, gdy został prezesem konkurencyjnej WiP. Żółtek został wyrzucony z UPR za działanie na szkodę Partii a to, że na imprezie u siebie w domu ogłosił znajomym że jest prezesem może być co najwyżej przesłanką do badania lekarskiego, bo na następnej imprezie gotów ogłosić się papieżem. Jeszcze raz apeluję do redakcji: zawsze konfrontujcie to do mówi Mike z faktami!
Odpowiedz »
Krzysztof Otwinowski
2010-03-11 09:48:27
Szkoda że szanowny pan JKM nadal mija się z prawdą. Żadnych 350 osób w WiP nie ma. Nie ma nawet 35 jak ćwierkają wróbelki -we "władzach" żona, córka a prezesury w Polsce poobsadzane kilkoma, tymi samymi osobami. Bajeranctwo godne demokratycznego polityka tylko skutki o wiele marniejsze. Pan Stanisław Żółtek jest, a szkoda, mniej więcej takim samym prezesem UPR jak szanowny pan Adam Koczan Koczanowski, prezes UPR Prawica. Sam się wybrał u siebie w domu. I tylko "Dziennik Polski" wierzy im "na słowo"...
Odpowiedz »
Dodaj komentarz