21.02.2012

Rynek gazu płynnego boi się podatków

PALIWA. Po Polsce jeździ prawie 2,5 mln samochodów napędzanych LPG. W ubiegłym roku przybyło 150 tysięcy.

Na stacjach paliw w Krakowie kierowcy płacili wczoraj od 2,80 do 2,90 zł za litr gazu płynnego (LPG). Benzyna kosztuje dwa razy więcej. W Polsce jeździ prawie 2,5 mln samochodów napędzanych płynnym gazem. Tylko w ubiegłym roku przybyło 150 tysięcy.

- Rynek LPG można szybko zniszczyć wyższymi, europejskimi podatkami - przestrzega Andrzej Olechowski, dyrektor Polskiej Organizacji Gazu Płynnego. Już w ubiegłym roku Komisja Europejska zaproponowała dyrektywę, zrównującą stawki podatku akcyzowego od poszczególnych paliw transportowych. Projekt wciąż jest aktualny, choć kryzys w strefie euro spowodował, że KE miała ważniejsze sprawy do załatwienia. Jednak o dyrektywie nie zapomniano, a "ekologiczna" prezydencja Danii w UE sprzyja pracom nad opodatkowaniem nośników energii. - Aby sprawę postawić we właściwym świetle, warto przypomnieć, że w takiej Danii stawka akcyzy na LPG sięga niemal 500 euro za tonę i jeździ tam... 250 aut napędzanych gazem. W Polsce mamy prawie 2,5 mln samochodów na gaz, m.in. dzięki stawce podatku na poziomie nie przekraczającym 200 euro za tonę - tłumaczy dyrektor Andrzej Olechowski. Zwraca też uwagę, że w krajach UE regulacje dotyczące płynnego gazu są bardzo różne i ujednolicenie podatkowe może spowodować rynkowe perturbacje.

W końcu ubiegłego roku wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak zapowiedział polski sprzeciw wobec pomysłu KE. Warto jednak podkreślić, że wspomniany projekt unijnej dyrektywy dotyczy - oprócz LPG - także węgla, benzyny i oleju napędowego.

Wiele wskazuje na to, że polscy przedsiębiorcy z branży LPG, w batalii o utrzymanie niskich podatków, będą musieli się zmierzyć nie tylko z europejskimi urzędnikami, ale także z paliwową konkurencją produkującą benzyny i olej napędowy. Nikt tego oficjalnie nie potwierdza, ale pojawiają się nieoficjalne informacje o lob- bingu producentów i sprzedawców benzyn i oleju napędowego, którzy wspierają pomysł ujednolicenia opodatkowania paliw transportowych w całej Unii Europejskiej.

Gdyby stawki akcyzy na LPG urosły do poziomu porównywalnego z opodatkowaniem benzyn, kierowcy w Polsce musieliby płacić za gazowe paliwo prawie dwa razy więcej niż dotąd. Roczne zużycie LPG w naszym kraju przekracza 4 mln metrów sześciennych (75 proc. stanowi właśnie autogaz).

W liczbie zarejestrowanych aut na gaz wyprzedzają nas tylko Turcy. Ponad 2 mln pojazdów napędzanych LPG jeździ po drogach Korei Południowej. W Europie "zagazowane" auta popularne są we Włoszech (1,7 mln). Dynamicznie przybywa aut LPG w Indiach (prawie 1,5 mln).

W Polsce wielu sprzedawców proponuje założenie instalacji gazowej już w salonie, w nowych pojazdach.

Jacek Świder

jacek.swider@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz