31.01.2012

Mocniejszy złoty zahamował podwyżki cen paliw

TANKOWANIE. W ciągu minionego tygodnia benzyna potaniała o jeden grosz, a olej napędowy o dwa grosze - informują analitycy rynku paliw

Tanieją paliwa na stacjach benzynowych w całym kraju. Obniżki cen są co prawda symboliczne, ale kierowcy cieszą się i z tych kilku groszy oszczędności na każdym litrze.

- To nie blokujący drogi kierowcy, lecz mocniejszy złoty spowodował niewielki spadek cen na stacjach benzynowych - tłumaczy Urszula Cieślak, analityk Biura Maklerskiego Reflex. - Od 13 stycznia systematycznie spadały ceny hurtowe paliw. Teraz te obniżki zaczynają być widoczne na polskich stacjach benzynowych - mówi Urszula Cieślak i dodaje, że w ubiegłym tygodniu benzyna na stacjach potaniała o jeden grosz, a olej napędowy o dwa grosze.

- Spodziewamy się, że w tym tygodniu, może we środę albo w czwartek, właściciele stacji obniżą ceny detaliczne paliw o kolejne kilka groszy. Średnio w tym tygodniu benyzny powinny potanieć o około 5 groszy, a olej napędowy o 10 groszy na litrze - prognozuje analityczka "Refleksu".

Obniżki hurtowych cen paliw zostały spowodowane umocnieniem złotego (z ponad 3,5 zł za dolara do około 3,25 zł za dolara). Protestujący w całym kraju kierowcy postulowali obniżenie podatków od paliw, ewentualnie zmniejszenie marż rafineryjnych. Analitycy wykluczają takie decyzje rządu i dwóch największych koncernów (Orlen i Lotos), nawiasem mówiąc - kontrolowanych przez rząd. Zdaniem cytowanej Urszuli Cieślak obniżka akcyzy poniżej unijnego minimum nie jest możliwa z powodów formalnych (prawo krajowe i unijne) oraz finansowych (stan budżetu państwa).

- Jesteśmy w Europie, w której podatki od paliw przekraczają 50 procent ceny. To są bardzo duże, konkretne wpływy do budżetu - analityczka radzi nie porównywać naszej sytuacji do często przytaczanego przykładu Stanów Zjednoczonych, gdzie w ogóle nie ma akcyzy na paliwa, a litr benzyny kosztuje (w przeliczeniu) około 3 zł. Przejście na "amerykański system" wymagałoby bowiem zmiany reguł prawnych i - przede wszystkim - znalezienia innych źródeł finansowania państwowej kasy. Europejskie budżety, rozdęte wydatkami, potrzebują ogromnych wpływów. Podatki od paliw są więc w UE nawyższe na świecie. Choć obecne wyhamowanie narastającej drożyzny na stacjach benzynowych oddala nas od pobicia kolejnego rekordu cen, to dalsza perspektywa pozostaje niepewna. Na obniżkę podatku akcyzowego nie mamy co liczyć.

Analitycy zwracają uwagę, że ceny paliw w kolejnych tygodniach zależą wyłącznie od czynników rynkowych - cen ropy i kursu złotego wobec dolara. W obu przypadkach przyszłość jest trudna do przewidzenia - trudno sobie wyobrazić, aby złoty dalej się umacniał w takim jak ostatnio tempie, a problemy z Iranem nie wróżą najlepiej rynkowi ropy.

Protestujący w minionym tygodniu kierowcy żądali m.in., aby rząd - wykorzystując swoje prawa właścicielskie - wpłynął na obniżenie marż rafineryjnych Lotosu i Orlenu. Taka interwencja byłaby jednak "nierynkowa" i mogłaby wręcz zostać odebrana jako działanie przeciw interesom naftowych spółek.

Warto natomiast przypomnieć, że we wrześniu ub.r. (bezpośrednio przed wyborami parlamentarnymi) nie do końca rozpoznana wtedy "niewidzialna ręka rynku" spowodowała spadek cen detalicznych na stacjach Orlenu do 4,99 zł za litr benzyny. Analitycy wyliczali wtedy, ile detaliczne ramię Orlenu traciło każego dnia, a konkurencja zarzucała Orlenowi uprawianie cenowego dumpingu.

Po wyborach wszystko wróciło do normy (ceny wzrosły). Tylko dla porządku dodajmy, że od kilku miesięcy ewentualne zmowy cenowe na rynku paliw bada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Jacek Świder

jacek.swider@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

alek
2012-02-01 18:01:21

niestety ale podwyzki cen paliw sa i beda nadal realne. Nie wygrasz z tym ale mozesz skutecznie oszczedzac aby w portfelu miec wiecej, szybko to przychodzi z openfinance

Odpowiedz »

wynocha stąd
2012-02-07 12:37:15

Znowu tu jesteś płatny naganiaczu!

Odpowiedz »

Dodaj komentarz