18.01.2012

Odwrócona hipoteka szansą dla banków

KREDYTY. - Te oferty mogą być bardziej opłacalne niż zwykłe kredyty hipoteczne - oceniają eksperci

Niewiele ponad 150 złotych miesięcznie dostanie 65-letni właściciel kawalerki w dużym mieście, który zdecyduje się na skorzystanie z odwróconej hipoteki - wyliczają analitycy.

Rząd przygotował projekt ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym, jednak - mimo zapowiedzi - nie zajmował się nim podczas wczorajszego posiedzenia.

Odwrócona hipoteka to umowa z bankiem, w której właściciel nieruchomości decyduje się ją oddać po swojej śmierci za określone, comiesięczne świadczenia. Nowością w rządowym projekcie ma być umożliwienie skorzystania z bankowej renty także osobom młodszym - posiadaczom nieruchomości, którzy przez umowę odwróconej hipoteki staliby się typowymi rentierami, otrzymując comiesięczne (lub jednorazowe) świadczenia za przekazanie praw do niercuchomości. Przedmiot umowy będą mogły zaś stanowić zarówno nieruchomości przeznaczone na cele mieszkalne, jak i komercyjne (np. sklepy, biura) czy nieruchomości rolne.

- Wydaje się, że w naszym społeczeństwie skorzystanie z usług odwróconej hipoteki pozostanie jednak ostatecznością - mówi Damian Rosiński, analityk firmy doradczej Comperia.pl i dodaje, że bankowcy wreszcie mogą być zadowoleni z rządowych planów. - Oferty odwróconej hipoteki mogą być dla banków bardziej opłacalne niż zwykłych kredytów hipotecznych, choć udzielane są zazwyczaj na znacznie krótsze okresy - przekonuje Damian Rosiński.

Analityk zwraca uwagę, że projekt nowej ustawy jest formą ukłonu polityków w stronę sektora bankowego, który "ucierpiał" w ostatnim czasie, nękany restrykcyjnymi regulacjami. Kilka decyzji rządu (np. likwidacja lokat antypodatkowych, wygaszanie programu "Rodzina na swoim") oraz Komisji Nadzoru Finansowego (wejście w życie rekomendacji SII, eliminacja kredytów walutowych) wpłyną na ograniczenie zysku banków w nadchodzących latach.

Na odwróconej hipotece banki na pewno zarobią. Analitycy zgodnie przekonują, że bank - udzielając "odwróconego" kredytu - zanim przejmie nieruchomość po śmierci klienta, wypłaci mu jedynie ok. 50 proc. wartości mieszkania lub domu. Comperia wyliczyła hipotetyczne świadczenia. Nieruchomość o wartości 200 tys. złotych pozwoli 65-latkowi na 156 zł miesięcznego świadczenia. Nieco więcej otrzyma 70-latek (ok. 450 zł miesięcznie). Na wypłatę nawet 1,3 tys. zł będzie zaś mógł liczyć 75-latek oddający bankowi mieszkanie o wartości 200 tys. zł - przewidują analitycy Comperii (zakładają, że wypłata pieniędzy będzie trwała do 80. roku życia).

Warto przypomnieć, że na polskim rynku namiastkę odwróconej hipoteki oferują firmy finansowe niebędące bankami. Najbardziej znane to fundusze hipoteczne "Dom" i "Familia". W obu przypadkach wykorzystywane są przepisy prawa cywilnego o tzw. dożywociu (dożywotniej rencie). Oferta z trudem przebija się na polskim, konserwatywnym rynku, gdzie społeczną normą jest przekazanie mieszkania dzieciom lub wnukom.

W przypadku dożywotniej renty spadkobiercy bezpowrotnie tracą prawo do lokalu. W przypadku bankowej odwróconej hipoteki spadkobiercy mogą wykupić wierzytelność i odziedziczyć lokal.

Jacek Świder

jacek.swider@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

nie bądźcie naiwni
2012-01-18 10:14:21

Kolejne oszustwo banksterów. Za najwyżej 40% przechwycą domy i mieszkania.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz