12.01.2012
Inflacja zjada dochody
FINANSE. Rada Polityki Pieniężnej kolejny raz nie zmieniła stóp. Kredytobiorcy płacą coraz wyższe raty, a ciułacze niewiele zyskują oszczędzając w bankach.
Raty kredytów rosną, a lokaty w większości banków nie dają realnych zysków. Inflacja zjada nasze dochody, choć ostatnio mamy stabilne stopy procentowe banku centralnego. Wczoraj zakończyło się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. RPP kolejny raz nie zmieniła stóp. Tzw. referencyjna stopa procentowa Narodowego Banku Polskiego wciąż wynosi 4,50 proc. w skali rocznej.
Wczorajsza decyzja RPP nie była zaskoczeniem dla ekonomistów, którzy ewentualnych zmian stóp procentowych (obniżki) spodziewają się raczej w drugiej połowie roku. Na razie obniżaniu ceny pieniądza nie sprzyja stosunkowo wysoka inflacja, która w listopadzie 2011 roku sięgnęła dawno nie notowanego poziomu 4,8 proc. Tak wysoki wzrost cen towarów i usług drenuje nasze portfele, a lepiej nie będzie, gdyż z początkiem 2012 roku pojawiło się kilka nowych negatywnych czynników. Wzrosły np. podatki (akcyza) na olej napędowy, a rosnące koszty transportu zawsze powodują wzrost cen towarów.
Niezmienne stopy procentowe banku centralnego powinny być dobrą informacją dla osób zadłużonych w złotówkach. Przynajmniej w teorii, tacy kredytobiorcy mogą się spodziewać niezmiennej wysokości rat spłacanych zobowiązań. Jednak dzieje się dokładnie odwrotnie - właśnie w styczniu wielu kredytobiorców spłacających zadłużenie w złotych może odczuć podwyżkę raty kredytowej. Wynika to ze skokowego wzrostu rynkowej tzw. stopy WIBOR. Co prawda w styczniu - w stosunku do grudnia - praktycznie się ona nie zmieniła, ale zasadą stosowaną przez większość banków jest aktualizacja oprocentowania raz na kwartał. A w stosunku do końca września WIBOR trzymiesięczny podniósł się aż o 0,23 pkt. proc. (z 4,76 proc. na koniec września do 4,99 proc. na koniec grudnia).
- W efekcie, przy założeniu marży kredytowej na poziomie 1,25 procent, taka podwyżka spowodowała wzrost raty przeciętnego kredytu mieszkaniowego z 1800 do 1845 złotych - wylicza Katarzyna Siwek z firmy doradczej Home Broker i przypomina, że wspomniany przeciętny kredyt to 300 tys. zł pożyczone na 30 lat.
Dobre strony decyzji RPP (utrzymanie stóp na niezmienionym poziomie) zauważa Marcin Krasoń z Open Finance. - Dalszy wzrost oprocentowania stóp NBP spowodowałby coraz większe obciążenie domowych budżetów Polaków, a w ostatnim roku raty kredytów hipotecznych w złotych i tak sporo wzrosły - analityk przypomina, że rynkowe stawki WIBOR rosły w II połowie ub.r., choć RPP nie zmieniała stóp procentowych.
Rosnąca inflacja powoduje także spadek realnych zysków z lokat w bankach. Pieniądze zdeponowane w większości działających w Polsce banków nie przynoszą realnych zysków już od trzech kwartałów. Jak wyliczają eksperci, ledwie co piąty bank ochronił oszczędności klientów przed najwyższą od maja ub.r. inflacją, zanotowaną w listopadzie 2011 r. (4,8 proc. licząc rok do roku). Uwzględniając wskaźnik wzrostu cen oraz 19-proc. podatek od zysków kapitałowych, przeciętna stopa zwrotu z dwunastomiesięcznych depozytów zakładanych w listopadzie 2010 r. była ujemna (minus 0,97 proc.). Aż 18 banków płaciło mniej, niż wyniosła inflacja i tylko kilka instytucji pozwalało uchronić oszczędności przed wzrostem cen.
Jacek Świder
jacek.swider@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
17.05.2012
To nie są żarty - czekamy na Grexit
Grexit (zbitka angielskich słów Greece i exit) to chyba najpopularniejsze w tym tygodniu określenie, używane przez ekonomistów w komentarzach rynkowych. Opuszczenie strefy euro przez Grecję - mimo zaklęć polityków starających się zapobiec... -
17.05.2012
Kluczowy partner
POLSKA-UKRAINA. W Krakowie udzielane będą bezpłatne porady prawne dla obywateli Ukrainy. -
17.05.2012
MFW zaskoczony kondycją Polski
-
17.05.2012
Rosjanie chcą kupić polską chemię
-
17.05.2012
Agencja inwestuje
Facebook
GooglePlus
Wykop














Brak komentarzy
Dodaj komentarz