04.01.2012

Rolnicy będą płacić składki zdrowotne

UBEZPIECZENIA. Trybunał Konstytucyjny wymusił pierwszą zmianę w KRUS, jednak reforma startuje powoli

Rząd zajmował się wczoraj projektem ustawy dotyczącej składki zdrowotnej rolników. Przez lata płacił je budżet państwa - teraz musi się to zmienić.

Trybunał Konstytucyjny uznał za niekonstytucyjne przepisy pozwalające na opłacanie za rolników (z budżetu) składki zdrowotnej - bez względu na poziom ich dochodów. Jednak wczoraj koalicjanci nie dogadali się w sprawie szczegółów zmian - obrady rządu będą kontynuowane dzisiaj. Reforma KRUS (Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego) rozpoczyna się więc nie bez kłopotów.

W ubiegłym roku na składki zdrowotne rolników przeznaczono w budżecie państwa 1,8 mld złotych, które "przechodziły" przez KRUS. Budżet finansuje nie tylko ubezpieczenie samych rolników, ale także ich domowników. Projekt, którym zajmował się wczoraj rząd (przespisy przejściowe tylko na 2012 rok - później składka ma być uzależniona od dochodów) zakłada, że za rolnika, którego gospodarstwo wynosi mniej niż 6 ha, składkę zdrowotną będzie - jak dotąd - opłacał budżet państwa. W gospodarstwach rolnych o powierzchni od 6 do 15 ha składkę opłacałby rolnik w wysokości 18 zł, a pozostałą część KRUS. Rolnik, który ma gospodarstwo 15-hektarowe i większe, będzie płacił 36 zł miesięcznie, a resztę dopłaci wspomniany KRUS.

Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego obejmuje swym działaniem prawie 1,4 mln ludzi, którym w ubiegłym roku wypłacono ponad 15 mld złotych w formie różnych świadczeń. Większość tych pieniędzy (ok. 10 mld zł) to rolnicze emerytury. Sporo kosztują rolnicze renty - ok. 2,5 mld zł. Prawie miliard złotych pochłaniają inne wydatki KRUS, do których należą np. zasiłki pogrzebowe. Istotną kwotą w działaniu KRUS są, opłacane przez budżet państwa, wspomniane składki na ubezpieczenie zdrowotne rolników (ok. 1,8 mld zł).

Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, rząd ma czas do 15 lutego br. na wprowadzenie zmian w systemie ubezpieczeń zdrowotnych rolników. To początek reformowania KRUS (wymuszony decyzją TK).

Bilans działania KRUS jest jednoznaczny - wszyscy podatnicy od lat dopłacają do Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. W 2011 roku budżet tej instytucji był ustalony na ponad 16 mld zł, z tego tylko 1,4 mld zł pochodzi ze składek wpłacanych przez rolników. Reszta, czyli prawie 15 mld zł, finansowana była z podatków płaconych przez wszystkich Polaków. Dotacja do KRUS-u jest poważnym wydatkiem budżetowym (stanowi ponad 4 proc. wydatków budżetowych państwa).

Świadczenia wypłacane przez KRUS nie są wysokie. Świadczenie podstawowe z KRUS-u wynosiło w ub. roku nieco ponad 700 zł. To dwa razy mniej niż średnie świadczenie wypłacane przez ZUS ubezpieczonym, którzy rolnikami nie są i płacą pełne składki (także średnia emerytura wynosiła ponad 1600 zł).

Kwartalna składka na ubezpieczenia rentowe i emerytalne dla rolników prowadzących gospodarstwa do 50 hektarów wynosiła w IV kwartale ub.r. ledwie 345 zł - znacznie mniej niż składki płacone do FUS przez pracowników i pracodawców w powszechnym systemie ubezpieczeń społecznych administrowanym przez ZUS.

Jacek Świder

jacek.swider@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

marekj96@o2.pl
2012-01-04 22:07:03

niech mądrzy zobaczą jakie świadczenia KRUS płaci.Więcej płacić ok ale i więcej wymagać jak w ZUS-ie.

Odpowiedz »

głosowałem na PO
2012-01-04 14:12:08

Już dawno powinni zająć się KRUS em. Złodziejstwo i nic więcej. PO tak trzymać.

Odpowiedz »

julita
2012-01-04 18:40:36

nie wiem czym się tu szczycić,żal mi cię

Odpowiedz »

żal mi ciebie
2012-01-07 12:55:38

Mnie ciebie też, bo skutecznie wyprali ci mózg.

Odpowiedz »

Vivaro
2012-01-04 11:50:58

Do 6 hektarów rolnicy powinni pracować parą koni. Bo to ekonomiczne. Najtańszy traktor kosztuje 70 tyś. Nigdy się nie zwróci . To tak jak by np sporzątaczka do pracy zamiast tramwajem jeździć, kazała sobie sprezentować najnowszy modelem mercedesea palący kilkanaście litrów paliwa bo inaczej pracować nie będzie. W jeden hektar ziemi przy różnych czynnościach trzeba ,, wlać,, ok 90litrów ropy. Wystarczy poczytać co pisza profesorowie na stronach www.Renesans koni roboczych. I wszystko będzie jasne . Niech się małorolni za myślenie wezmą i skończą z lenistwem

Odpowiedz »

Dodaj komentarz