11.03.2010

Otwarte fundusze inwestują

PRYWATYZACJA. Ponad 46 procent akcji kopalni węgla kamiennego "Bogdanka" kupiły otwarte fundusze emerytalne - poinformował wczoraj resort skarbu.

OFE część swoich aktywów mogą inwestować w akcje spółek, reszta to inwestycje bezpieczne np. w bony i obligacje. Członkowie OFE najczęściej nie wiedzą jak pieniądze ze składek lokują ich fundusze. Te ostatnie mają ulubione branże i spółki.

Akcje "Bogdanki" kupiły solidarnie wszystkie działające w Polsce OFE. Cena jednej akcji wyniosła 70,5 zł. Z transakcji resort uzyskał ponad 1,1 mld zł.

"Reakcja OFE, które bardzo ostrożnie i długoterminowo dobierają spółki do swojego portfela inwestycyjnego, jest dowodem na bardzo dobrą ocenę kopalni "Bogdanka" - napisano w komunikacie MSP.

W ubiegłym roku OFE najchętniej inwestowały w banki, spółki energetyczne i budowlane. Do ulubionych spółek, w które zainwestowały niemal wszystkie działające w naszym kraju otwarte fundusze emerytalne, należały PKN Orlen, Polska Grupa Energetyczna (PGE), Asseco Poland i Getin - wynika z danych publikowanych przez portal Analizy Online. Warto wiedzieć, że niemal 30 proc. akcji będących w posiadaniu OFE w ubiegłym roku stanowiły akcje banków.

W 2009 roku w portfelach inwestycyjnych funduszy emerytalnych pojawił się kolejny istotny składnik - akcje spółek z branży energetycznej. Stało się tak głównie za sprawą ubiegłorocznej emisji akcji Polskiej Grupy Energetycznej.

Inną, ulubioną przez OFE w ubiegłym roku spółką była Elektrobudowa. Około 70 proc. akcji tej spółki znalazło się w ub.r. w rękach OFE. Branża budowlana była reprezentowana w portfelach OFE także m.in. przez Polimex Mostostal.

OFE inwestują głównie w duże spółki wchodzące w skład WIG20 (jeden z indeksów warszawskiej giełdy), jednak w ubiegłym roku zmniejszyły zaangażowanie np. w TP SA i KGHM, choć oczywiście większość funduszy wciąż posiadała akcje tych spółek. (DER)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz