10.03.2010

Zaklinanie cen mieszkań przez pośredników

NIERUCHOMOŚCI. Klienci wyczekują, deweloperzy się niecierpliwią

- W ostatnich miesiącach w Krakowie ruszyło sporo nowych inwestycji. Większość jest na wstępnym etapie - twierdzi Grzegorz Maj, doradca Home Broker. W przypadku projektów ukończonych w ubiegłym roku, oferta mieszkań jest jednak przebrana. - Zostały do kupienia najmniej pożądane lokale, czyli na przykład, dwa pokoje o powierzchni 60 m.kw. czy lokale o powierzchni powyżej 80 metrów - ocenia i dodaje, że w Krakowie coraz więcej klientów decyduje się na zakup mieszkań w budowie.

Jednak czasy, gdy klienci decydowali się na zakup "dziury w ziemi" raczej nie powrócą. Decyduje o tym dostępność nowych mieszkań oraz rynek wtórny, na którym już nie dominują oferty z lat 70. ubiegłego wieku. W tej chwili najłatwiej można kupić lokale wybudowane w ostatnim dziesięcioleciu - zwłaszcza te nabywane w celach spekulacyjnych podczas boomu lat 2005-2007.

Jacek Świder

Jacek.swider@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Marian
2010-03-10 14:54:44

A jak ceny mieszkań mają rosnąć, skoro buduje się teraz całe osiedla buble, blok na bloku, bez ładu, bez składu, bez żadnego planu, bez komunikacji, bez zaplecza. Nawet pieszo dojść ciężko. Totalny chaos. W tych przyszłych slamsach ceny kiedyś polecą na łeb...

Odpowiedz »

Dodaj komentarz